moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

W drodze na Broad Peak

„Paris” z JW Agat i „Hati” z JW Nil planują zdobycie jednej z najwyższych gór świata. Specjalsi w ciągu najbliższych tygodni wejdą na Broad Peak, ośmiotysięcznik w Pakistanie, oraz na inne, nieco niższe szczyty w paśmie Karakorum. – Zdobycie ośmiotysięcznika to spełnienie naszych marzeń, bo do takiego wyzwania przygotowuje się całe życie. Trzymajcie za nas kciuki! – mówią.

W wyprawie na Broad Peak (8051 m n.p.m.), dwunastą pod względem wysokości górę na świecie, bierze udział siedem osób. Zdobyć ośmiotysięcznik położony na granicy Pakistanu i Chin próbują: Piotr Krzyżowski, Radosław Woźniak, Bartosz Ziemski, Kamil Kozłowski oraz dwóch żołnierzy wojsk specjalnych – „Hati” z jednostki wojskowej Nil oraz st. chor. sztab. Grzegorz „Paris” Pasuto z Agatu. W ekipie himalaistów jest także lekarz Katarzyna Pigoń.

Wspinacze do Pakistanu wyjechali w połowie czerwca. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to szczyt Broad Peak zaatakują pod koniec lipca. – Do zdobycia takich gór przygotowuje się całe życie. Chcemy zobaczyć, jak to jest po tej drugiej stronie, czyli na wysokości powyżej 8000 m – mówi „Paris”. Żołnierze mają duże doświadczenie we wspinaczce, nigdy jednak nie próbowali swoich sił na tak wysokiej górze.

Adrenalina i ryzyko

– O planowanej wyprawie na Broad Peak pod koniec ubiegłego roku opowiedział mi Piotr Krzyżowski. Mówił, że dopiero kompletuje ekipę, i zaproponował, bym dołączył do zespołu. Wiedziałem, że w Karakorum wspinać się będą doświadczeni ludzie i że być może będzie to moja przygoda życia. Długo się nie zastanawiałem – zapewnia „Paris”. Podoficer z jednostką Agat jest związany od 2012 roku, wcześniej służył w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym Policji w Katowicach. – W Agacie zostałem „góralem”, czyli żołnierzem, który ma być przygotowany przede wszystkim do działania w wysokich górach. Dziś bez gór nie wyobrażam sobie życia. Spędzam tam ponad siedem miesięcy w roku. Jestem instruktorem podczas selekcji w górach, szkolę żołnierzy ze wspinaczki, sam trenuję albo uczę wspinaczki cywilów – dodaje. Podoficer jest pierwszym żołnierzem wojsk specjalnych, który w 2013 roku zdobył Nun (7135 m n.p.m.) w Kaszmirze. Wielokrotnie wszedł też na najwyższe szczyty w Alpach. – Po wejściu na Nun cały czas marzyłem o ośmiotysięczniku. Mam nadzieję, że teraz marzenia się spełnią – przyznaje podoficer.


„Hati”. Fot. arch. prywatne

W eskapadzie do Pakistanu bierze udział także „Hati”. Specjals ma już na swoim koncie niemałe sukcesy. On i Piotr Krzyżowski są pierwszymi Polakami, którzy zimą zdobyli Chan Tengri (7010 m n.p.m.), najwyższą górę w Kazachstanie. W ramach projektu o nazwie „Beskid Pamir Expedition” razem wspinali się także na Pik Lenina (7134 m n.p.m.) i Pik Komunizma (7495 m n.p.m.). „Hati” pochodzi z niewielkiej miejscowości w Beskidzie Żywieckim i jak mówi, po górach chodził od dziecka. Najpierw w Beskidach, potem próbował sił w Tatrach, a następnie ruszył latem i zimą w Alpy. Kilkukrotnie zdobywał Mont Blanc, Matterhorn, Grossglockner czy Grossvenediger. Z czasem w Alpach zaczął także biegać. Zdobył również Kilimandżaro, najwyższy szczyt w Afryce, a ostatnio np. najwyższą górę Peru – Huascarán (6768 m n.p.m.). „Hati” jest ratownikiem medycznym, instruktorem wspinaczki skalnej i narciarstwa oraz instruktorem technik linowych w ratownictwie lotniczym. Jest też uczestnikiem programu Polski Himalaizm Sportowy. Przyznaje, że wspinaczka sportowa to jego pasja. – Góry są piękne, a każda jest inna. Zdobywamy coraz to trudniejsze i wyższe szczyty, by przekraczać granice ludzkich możliwości, sprawdzać, na co nas stać. To oczywiście wiąże się z ryzykiem i adrenaliną – stwierdza podoficer JW Nil.

Na szczytach Karakorum

Szczyt Broad Peak uznawany jest za jeden z najniebezpieczniejszych na świecie. Leży w paśmie Karakorum i nawet dla doświadczonych himalaistów jest sporym wyzwaniem. Górę tę pierwszy raz zdobyto w 1957 roku, zimą zaś pierwsi na szczycie byli Polacy: w 2013 roku na Broad Peak weszło czterech polskich himalaistów, dwóch podczas zejścia straciło życie.

– Podzieliliśmy się na trzy dwuosobowe zespoły. Każda para dysponuje dwoma lub trzema namiotami, które będziemy rozkładać na różnych wysokościach w celu aklimatyzacji. Poza tym mamy ze sobą szable śnieżne, liny, kuchenki, panele słoneczne do ładowania i wiele, wiele innego rodzaju sprzętu – opowiada „Paris”.

Wspinacze przygotowani są na osiem tygodni działania w wysokich górach, z tego aż miesiąc zajmie im aklimatyzacja do wysokości. – Po trzech lub czterech tygodniach w Karakorum można się spodziewać wejścia na Broad Peak. Wcześniej, właśnie w ramach aklimatyzacji, wejdziemy na mniejsze szczyty. Planujemy m.in. zdobycie sześciotysięcznika – dodaje chor. Pasuto. Podoficer swoją aklimatyzację rozpoczął jeszcze przed ekspedycją. W ostatnim czasie brał udział w szkoleniu wojskowym w szwajcarskich górach, a potem prywatnie wszedł na Mont Blanc. – Nie korzystałem ze schronisk ani kolejek górskich. Od samego dołu wchodziłem z ważącym około 20 kg plecakiem. To był dobry trening przed Pakistanem – wyjaśnia. W Alpach przetestował także cały swój ekwipunek oraz obliczył kaloryczność posiłków, które powinien spożywać w Karakorum. – Jedzenie i picie w górach wysokich jest bardzo ważne. Działając 30 dni poza bazą, musimy starannie to zaplanować – dopowiada.


„Paris”. Fot.  arch. Paris Adventure

Przed wejściem na Broad Peak wspinacze założą trzy obozy przejściowe. Pierwszy na wysokości 5600 m, drugi na 6200 m i trzeci na 7150 m. – Będziemy mieli jeszcze tzw. biwak szturmowy na wysokości 7600 m. Od momentu wyjścia z tego ostatniego punktu wejście na szczyt i zejście do obozu nr 3 zajmie nam od 12 do 18 godzin – wyjaśnia „Hati”. Ile ostatecznie osób zdobędzie ośmiotysięcznik, dowiemy się na początku sierpnia.

Wyprawa na Broad Peak to coś więcej niż spełnienie osobistych ambicji. Doświadczenia żołnierzy zostaną wykorzystane w służbie. Specjalsi chcą zaktualizować program szkolenia wysokogórskiego dla operatorów wojsk specjalnych.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Beskid Expedition Team, arch. prywatne, arch. Paris Adventure

dodaj komentarz

komentarze


Nowe brygady i inwestycje WP
Polska i Szwecja razem dla bezpieczeństwa
Przecieranie szlaków
Together on the Front Line and Beyond
Opowieść o partnerstwie wojskowym Polski i USA
Oko na Bałtyk
Tankowanie w przestworzach
Łask z amerykańską akredytacją
Premier: będziemy realizować SAFE mimo weta
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
SAFE kością niezgody
System San z koreańskimi elementami
Zagrzmiały K9 Thunder
PFM bez tajemnic
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Nie pozwala spocząć na laurach
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Lekowa tarcza państwa
Nasz jedyny
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Dron odkryty w kopalni. Na miejscu działają służby
Rośki i Borsuki kuszą SAFE-m
Nie ma nudy
Miliard złotych na bezpieczeństwo Małopolski
Pentagon nad Wisłą? MON ma inny pomysł.
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Szlify pod lodem
ORP „Wodnik” zimową porą
Nowe zdolności podniebnego strażnika
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Polska będzie zbrojna!
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Nie stracić głowy w razie zagrożenia
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Prezydenckie weto dla SAFE
Krok przed wrogiem
Polska i Szwecja dla bezpiecznego na Bałtyku
Nowe Abramsy do szkolenia
Bezpieczeństwo to priorytet
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Wojskowi w akcji po tragedii w DPS-ie
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Zacięta walka o medale pod siatką
Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości
Strzelnice wojskowe: reaktywacja
Gala MMA coraz bliżej
Nowa ścieżka finansowania
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Północnica, czyli nocne szkolenie terytorialsów
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Piekło „Pługa”
Cyberatak na szpital. Do akcji ruszyli terytorialsi
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Nowa linia kolejowa w Małopolsce
„Delty” w komplecie
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Polska w NATO: od aspiranta do filaru wschodniej flanki
Buzdygany – nagradzamy najlepszych
Saperzy z dronami
Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni przeszedł certyfikację
Siła współpracy
Koniec olimpijskich zmagań
New Line of Financing
Polscy żołnierze dobrze zorientowani

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO