moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Skażenia, zasadzki i rajdy BWP, czyli „górale” na szkoleniu

W obozowisku ogłoszono alarm. Żołnierze 3 kompanii zmechanizowanej pośpiesznie zapakowali plecaki, a następnie z całym wyposażeniem i uzbrojeniem udali się do bojowych wozów piechoty. Po krótkiej odprawie ruszyli w rejon ześrodkowania. To jeden z epizodów ćwiczenia żołnierzy 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej z Kłodzka na poligonie w Żaganiu.

 

Dla pododdziału kpt. Michała Juzwenko pokonanie kilkukilometrowej trasy po poligonowych bezdrożach do miejsca, gdzie mieli przygotować się do walki, wcale nie było łatwe. Po półgodzinnej jeździe w kolumnie ubezpieczonej kompania wjechała w zasadzkę. Na ogień przeciwnika trzeba było odpowiedzieć ogniem. Należało tak manewrować transporterami, aby odeprzeć atak napastników, uniknąć strat i jak najszybciej opuścić zagrożony rejon.

Krótka potyczka ogniowa nie była jedyną przeszkodą opóźniającą przejazd. Działający jako ubezpieczenie żołnierze drużyny patrolowej wykryli, że kilka kilometrów dalej leśna droga, którą miały przejechać wozy kompanii została przez przeciwnika skażona bojowym środkiem trującym. W ruch poszły przyrządy rozpoznania skażeń. Żołnierze byli ubrani w maski przeciwgazowe. W wyznaczonej strefie kierowcy BWP musieli wysiąść z wozów. Szybko przystąpiono do usuwania z pancerzy niebezpiecznych substancji.

W rejonie ześrodkowania, po ustawieniu i zamaskowaniu transporterów, kompania zaczęła odtwarzać gotowość bojową. Polegało to na uzupełnieniu amunicji, paliwa, racji żywnościowych. Żołnierze mieli też chwilę na odpoczynek i zregenerowanie sił. Nie trwało to jednak długo, bo czujki i żołnierze posterunków ubezpieczenia poinformowali o zauważeniu grupy dywersyjno-rozpoznawczej przeciwnika. Znów ogłoszono alarm. Doszło do wymiany ognia. Zmechanizowani po krótkiej walce odparli atak.

Film: Bogusław Politowski

Kolejnym zadaniem dla kompanii było przygotowanie planu obrony położonego niedaleko terenu. Najpierw rejon rozpoznano, później przygotowano rozkazy dla poszczególnych plutonów i drużyn a następnie pododdział wyjechał, aby zająć wskazany obszar. Tam żołnierze zorganizowali miejsca ukrycia dla pojazdów i piechoty, która musiała przygotować się do walki.

W górach i na nizinach

Opisana sytuacja taktyczna była jednym z elementów szkolenia żołnierzy 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej z Kłodzka. Ćwiczenie zorganizowano na terenie Ośrodka Szkolenia Wojsk Lądowych w Żaganiu. Były to zajęcia typowe dla wojsk zmechanizowanych choć specjalnością żołnierzy tej jednostki są działania w górach. Ppłk. Izabela Wlizło, dowódca kłodzkiego batalionu wyjaśnia, że jej jednostka, mimo że z nazwy górska, w codziennym szkoleniu realizuje program taki sam jak wszystkie inne jednostki zmechanizowane. – Można powiedzieć, że w przeciwieństwie do innych pododdziałów mamy dwie specjalizacje. Równie dobrze jak w terenie nizinnym potrafimy działać także w górach – zapewnia.

„Górale” na terenie żagańskiego poligonu, w obozowisku wagonowym Karliki, zameldowali się 24 lutego. Czterotygodniowe szkolenie poligonowe żołnierze z Kłodzka podzielili na dwa etapy. Przez pierwsze dwa tygodnie szkoliła się połowa batalionu, czyli trzy kompanie. Przez następne dwa tygodnie – na poligon wyjechała druga połowa jednostki, czyli dwie kompanie zmechanizowane oraz kompania szkolna służby przygotowawczej. Łącznie – ponad 450 żołnierzy. – Skupiamy się na wykonywaniu strzelań z broni osobistej oraz uzbrojenia bojowych wozów piechoty w dzień i w nocy. Strzelamy indywidualnie oraz całymi drużynami i plutonami – mówi por. Marek Lepka, szef punktu kierowania szkoleniem.

Oficer dodaje, że wśród najważniejszych zajęć było kierowanie ogniem plutonów w dzień i w nocy oraz innowacyjne kierowanie ogniem baterii moździerzy. Ważnym elementem szkolenia są także działania taktyczne z wykorzystaniem wozów bojowych, pokonywanie dużych odległości marszem ubezpieczonym oraz doskonalenie manewrowania wozami w różnych sytuacjach taktycznych.

W ćwiczeniach „Górale” wykorzystują około 70 różnych pojazdów m.in. bojowe wozy piechoty, transportery rozpoznawcze BRDM oraz moździerze kalibru 98 milimetrów.

Trzy doby w polu...

W trakcie pobytu na poligonie wszystkie kompanie wzięły udział w ocenianych, trzydobowych zajęciach taktycznych. Miały one charakter defensywny. Skupiano się wówczas głównie na prowadzeniu sprawnego zajmowania rejonów ześrodkowania oraz planowania i prowadzenia skutecznej obrony. Szkolenie wymagało od żołnierzy sporo wysiłku i zaangażowania. Po alarmowym opuszczeniu obozowiska „Górale” przez 72 godziny bez przerwy przebywali w terenie. Tam żywili się, tam nocowali, co przy temperaturze spadającej poniżej zera, nie zawsze bywało przyjemne.

Wspólnie z pododdziałami bojowymi działania prowadziły pododdziały wsparcia i logistyczne. Pierwsze, takie jak bateria moździerzy, drużyny operatorów Przeciwpancernych Pocisków Kierowanych czy sekcja strzelców wyborowych podgrywały ogień do ważniejszych celów zagrażających własnym pododdziałom broniącym się na rubieży. Te drugie trenowały dostarczanie do linii obronnych amunicji, paliwa, wody i żywności.

Poligonowe szkolenie żołnierzy 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej rozpoczęte 24 lutego zakończy się w piątek 20 marca.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze

~Lubicz
1584607740
Szacun dla Karpatczyków! I pozdrowienia! Robią robotę! Wojenne rzemiosło...
44-69-0F-F9

Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Muzeum na fali
Debata o bezpieczeństwie
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
A może studia na WAT?
Syndrom Karbali
„Ślązak” w warsztacie
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Buty żołnierzy po nowemu
Testy autonomicznego Black Hawka
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Lasery dla polskiego wojska
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Ćwiczą, aby bronić granicy
Daglezja bez tajemnic
Akcja młodego terytorialsa
Wypadek w PKW UNIFIL
Sztuka spadania
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Widok z kosmosu
Nie tylko błękitne berety
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Program „Narew” się rozkręca
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Zostać pilotem Apache’a
Kosmiczne bezpieczeństwo
Chłód Bałtyku
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Pasja i fart
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Borsuki wyszły w pole
Polski sukces w Duńskim Marszu
Fińska armia luzuje rygory
NATO coraz silniejsze
Czas nadziei, czas pokoju
Początek wielkiej historii
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Historyczny triumf terytorialsa
Rezerwa na nowo
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Psiakrew, harmata!
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Piekło „Pługa”
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Prototyp E-7 dla USAF
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Ratunek na szczycie
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Pierwsze K9 w Braniewie
Wojskowe roboty prosto z Polski
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO