moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
1-15 lutego 1918 – powstanie zrębów państwa

Choć Królestwo Polskie nie było upragnioną, niepodległą Polską, a Rada Regencyjna była ledwie namiastką prawdziwie legalnej władzy, to na początku 1918 roku w Polsce powstały organizacyjne zręby przyszłego państwa. Kilka miesięcy później, w listopadzie, pozwoliło to Polakom sprawnie przejąć władzę od wycofującej się administracji zaborczej.


Członkowie Rady regencyjnej książę Zdzisław Lubomirski, arcybiskup Aleksander Kakowski i hrabia Józef Ostrowski przed intromisją

1 lutego

W pierwszym numerze oficjalnego Dziennika Praw z datą 1 lutego 1918 r. opublikowany został dekret Rady Regencyjnej, ustalający organizację władz naczelnych Królestwa Polskiego. Akt ten określał strukturę władzy w Królestwie oraz wskazywał zakres obowiązków najwyższych urzędników, w tym Prezydenta Ministrów, jak w dokumencie nazywano szefa rządu. Powoływano do istnienia osiem ministerstw oraz procedury zwoływania posiedzeń rządu. Dokument ten dał podstawy prawne działalności pierwszego rządu polskiego, którego szefem był prawnik i historyk warszawski, Jan Kucharzewski. Poszczególni ministrowie objęli swe obowiązki już następnego dnia, tj. 2 lutego.

Twórcami dekretu o tymczasowej organizacji władz naczelnych w Królestwie Polskim byli członkowie powołanej jesienią 1917 r. Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego. Rada podejmowała decyzje może mało spektakularne, jednak bardzo ważne z punktu widzenia budowy fundamentów państwowości odradzającej się Polski. Dzięki kolejnym inicjatywom możliwe było bowiem tworzenie instytucji państwowych, które po ogłoszeniu niepodległości jesienią 1918 r. mogły przejąć odpowiedzialność za państwo. Ironią losu była okoliczność, że Rada Regencyjna, funkcjonująca na ziemiach polskich zaboru rosyjskiego, powstała z inspiracji niemieckich i austriackich władz okupacyjnych.

2 lutego

W lipcu 1917 r. na terenie środkowej Białorusi sformowany został I Korpus Polski, którym dowodził gen. Józef Dowbor-Muśnicki. Do Korpusu wstępowali Polacy będący żołnierzami wojsk carskich, gdyż jednostka początkowo była planowana jako część składowa rosyjskiego Frontu Zachodniego. Po sformowaniu Korpus miał podjąć walkę z wojskami niemieckimi. Pogłębiający się chaos wewnętrzny w Rosji oraz wybuch rewolucji październikowej sprawiły jednak, że Korpus ostatecznie nie wziął udziału w walkach z armią kajzera. Gdy władzę w Rosji przejęli bolszewicy, dowódca Korpusu unikał angażowania się w walki wewnętrzne rozgrywające się w Rosji. Nie było to jednak możliwe: okolice Bobrujska był ośrodkiem koncentracji żołnierzy I Korpusu, zaś twierdzą bobrujską jako strategicznie istotną interesowali się też bolszewicy. Z tego właśnie powodu 2 lutego 1918 r. doszło do walk między siłami czerwonych a Polakami. Całą sytuację opisywał w swych wspomnieniach dowódca Korpusu, gen. Józef Dowbor-Muśnicki:

„Bobrujsk był obsadzony 2 tys. z górą załogą bolszewików. Doszły do mnie wiadomości, że od strony Żłobina i Mohilewa za ściągającemi się do nowego rejonu częściami polskiego wojska, ciągną bolszewicy – marynarze i Łotysze. Jednocześnie ludność się burzyła. Trzeba się było zdecydować przy takich okolicznościach na krok stanowczy, aby nie dać się zgnieść. Kazałem więc zająć Bobrujsk, który będąc forteczką-składem, dawał możność mocno się oprzeć przed nieuniknionemi akcjami wojennemi. Skupione już w Bobrujsku nieliczne odłamki wojska nie mogły się zdecydować na jego zajęcie, póki nie wydałem kategorycznego rozkazu, że musi być on zajęty 21 stycznia [starego stylu, czyli 2 lutego według nowego stylu]. I rzeczywiście, to się udało tej garstce Polaków. Bolszewicy byli wyrzuceni, nie bacząc na przewagę liczebną i na fortyfikacje. Nawet nie ponieśliśmy większych strat. W nasze ręce wpadło około miliona rubli i ogromne, nie dające się obliczyć, zapasy rozmaitego dobytku, za wyłączeniem furażu i produktów spożywczych, których było bardzo mało. W krótkim czasie bolszewicy wysłali koleją kilka eszelonów, aby nas wyrzucić z Bobrujska, ale udało się ich wypędzić bez przelewu krwi, poczem czuliśmy się już znacznie pewniej”.

Ze wspomnień gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego, dowódcy I Korpusu Polskiego w Rosji.

6 lutego

Przełom 1917 i 1918 roku był dla Rady czasem bardzo pracowitym. Jeszcze w grudniu 1917 r. decyzją Rady powołany został pierwszy rząd polski Jan Kucharzewskiego. Natomiast kilka dni po ukazaniu się pierwszego dekretu Rada Regencyjna wydała kolejny fundamentalny dokument, kładący podstawy pod istnienie innego organu państwa polskiego. 6 lutego opublikowany został mianowicie dekret o ustanowieniu Rady Stanu Królestwa Polskiego. Miała ona na terenie Królestwa Polskiego pełnić rolę tymczasowego parlamentu do czasu powołania sejmu ustawodawczego. W Radzie miało zasiadać 110 osób, z tego 12 osób wskazywano od razu (byli to głównie przedstawiciele wspólnot religijnych, biskupi katoliccy, superintendenci wyznań protestanckich, rabin Warszawy oraz rektorzy wyższych uczelni i pierwszy prezes Sądu Najwyższego). Dalszych 43 członków wskazywała Rada Regencyjna, zaś 55 członków miały wyłonić wybory przeprowadzone wśród lokalnych samorządów. Arcybiskup warszawski, kardynał Aleksander Kakowski, a jednocześnie członek Rady Regencyjnej, tak podsumował działalność tymczasowego parlamentu: Rada dążyła do powstania Polski nie tylko w granicach etnicznych, ale sięgającej do granic przedrozbiorowych, dokąd sięgała tylko kultura polska.

9 lutego

W Brześciu Litewskim podpisany został traktat pokojowy między Niemcami i Austro-Węgrami a Ukraińską Republiką Ludową, uznający jednocześnie niepodległość państwa ukraińskiego. Podpisanie tego dokumentu wynikało z gwałtownych przemian, zachodzących na terenie byłego imperium carów na przełomie 1917 i 1918 r. Rewolucja bolszewicka z jesieni 1917 r., stan rozpadu instytucji państwowych imperium Romanowów oraz wojna domowa między białymi i czerwonymi uwolniły energię narodów zamieszkujących zachodnie obszary imperium carów. O własnym państwie myśleli nie tylko Polacy, Łotysze czy Estończycy. Szansę na wywalczenie jakiejś formy państwowości dostrzegli także Ukraińcy. W zmieniającej się rzeczywistości politycznej ich aspiracje ewoluowały od autonomii w ramach imperium rosyjskiego, do żądań pełnej niepodległości Ukrainy. Aspiracje takie spotkały się z życzliwym przyjęciem władz niemieckich i austro-węgierskich, gdyż oznaczały osłabienie Rosji jako głównego rywala w tej części Europy.

Dążenia ukraińskie wywołały natomiast silny sprzeciw bolszewików, co stało się powodem wojny bolszewicko-ukraińskiej. Niemal równocześnie, bo w grudniu 1917 r., bolszewicy zawarli rozejm z państwami centralnymi oraz przystąpili do rokowań pokojowych w Brześciu Litewskim. Zanim zostały one sfinalizowane (co stało się 3 marca, kiedy Rosja oficjalnie zakończyła swój udział w wojnie światowej), doszło do podpisania przez przedstawicieli Niemiec i Austro-Węgier odrębnego pokoju z Ukrainą.

Traktat ten wzburzył opinię publiczną w całym Królestwie Polskim, ponieważ decyzją mocarstw, bez udziału Polaków, przyznawano Ukrainie ziemie uważane za etnicznie polskie. Traktat przewidywał bowiem, że granica między Ukrainą a Królestwem Polskim będzie przebiegać linią przez Biłgoraj, Szczebrzeszyn, Krasnystaw, Puchaczów, Radzyń i Międzyrzecz. Sprzeciw wobec traktatu był wśród Polaków powszechny i tak silny, że dał nową dynamikę polskim dążeniom niepodległościowym. Jego efektem było m.in. ustąpienie rządu Jana Kucharzewskiego oraz strajki na terenie całego kraju.

Jak na wieść o traktacie z Ukrainą zareagowali polscy żołnierze? Jak potoczyły się rozmowy pokojowe w Brześciu Litewskim? O tym będziecie mogli przeczytać w następnym odcinku „Dróg do niepodległości”. Zapraszamy w niedzielę 11 lutego.

Bibliografia:

Andrzej Ajnenkiel, Rok 1918. Odrodzona Polska w nowej Europie, Warszawa 1999
Józef Dowbor-Muśnicki, Krótki szkic do historji I-go Polskiego Korpusu, Warszawa 1919
Arkadiusz Kołodziejczyk, Andrzej Stawarz, Tradycje i dorobek II Rzeczypospolitej, Warszawa 1998
Włodzimierz Mędrzecki, Niemiecka interwencja militarna na Ukrainie, Warszawa 2000
Tomasz Schramm, Wygrać Polskę 1914-1918, Warszawa 1989

Mecenasem cyklu „Drogi do niepodległości" jest koncern PKN ORLEN.

Robert Sendek

autor zdjęć: NAC

dodaj komentarz

komentarze


Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
20 kilometrów z radiostacją
Okoń z bezzałogowcami
Dwie dekady Jastrzębi
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Cios w plecy
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Nowy bezzałogowiec morski Grupy WB
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Leopardy bez tajemnic
Offset za Apache'e
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Latający miecz przy granicy
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
„Horyzont” przedłużony
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Podróż pamięci
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Urzędnicy na poligonie
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
Gry w wojnę w AWL-u
Długa droga do domu
Z prądem i pod prąd
Nowi obrońcy polskiego nieba
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Polska w koalicji antybalistycznej
Flanka pod strażą
Gorący lipiec PKW Łotwa
Oni podjęli wyzwanie
Latające oko dla polskich żołnierzy
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Abordaż z polskim wsparciem
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO