moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Moc podkarpackich terytorialsów

Ponad pięciuset ochotników złożyło w Rzeszowie przysięgę wojskową. Żołnierze będą służyli w 3 Podkarpackiej Brygadzie Obrony Terytorialnej, która liczy już ponad 3 tysiące terytorialsów. – Armia polska jest dziś nie tylko większa, niż była jeszcze dwa lata temu, lecz także nieporównanie silniejsza – mówił Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej.

Słowa roty wypowiedziało na rzeszowskim rynku 517 ochotników, którzy w ostatnim półroczu zgłosili chęć służby w szeregach wojsk obrony terytorialnej. Ślubowali w obecności 2,5 tysięcy żołnierzy z 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Tworzycie nową armię polską, która będzie zawsze zwycięska – mówił do zgromadzonych Antoni Macierewicz. – Pamiętajcie o tym, że macie służyć Polsce niepodległej, która realizuje najwznioślejsze ideały naszej historii i ludzkości – dodał minister obrony narodowej.

Niedzielna przysięga była ósmą i zarazem ostatnią w tym roku w podkarpackiej brygadzie. Tutejsze pododdziały są skompletowane prawie w 80 procentach. W batalionach w Rzeszowie, Nisku, Dębicy, Jarosławiu i Sanoku służy ponad 3 tysiące żołnierzy. – Chcemy zameldować, że zadanie, które pan postawił przed nami niespełna rok temu, zrealizowaliśmy w takim stanie, jaki tu dziś widzimy – zwrócił się do ministra obrony narodowej płk Arkadiusz Mikołajczyk, dowódca 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Jesteśmy oczywiście na początku drogi do sukcesu. Dopiero teraz rozpoczniemy przygotowania do realizacji zadań, bo mamy je już kim wykonywać – dodał płk Mikołajczyk.

Służba w WOT, czyli spełnienie marzenia o byciu żołnierzem

Ochotnicy, którzy ślubowali na rzeszowskim rynku, mają za sobą szesnastodniowe szkolenie podstawowe, prowadzone we wszystkich podkarpackich batalionach. Poznali tam zasady wojskowego rzemiosła, uczyli się budowy i użycia broni, mieli zajęcia taktyczne w terenie i ćwiczenia ogniowe na strzelnicy. – Wiedziałam, że będzie ciężko, ale nie przypuszczałam, że aż tak bardzo. Ten dzień zrekompensował jednak wszelkie trudy. Jako Polka służbę dla kraju uważam za swój obowiązek, a przysięga to dla mnie niezwykłe przeżycie – mówiła szer. Marzena Staniek z 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, ochotniczka z Niska. Służba w armii była także marzeniem dla szer. Szymona Bogacza, który z zawodu jest elektrykiem. – Zawsze chciałem związać się z wojskiem, ale wcześniej nie było mi to dane. Idea służby terytorialnej jest dla mnie rozwiązaniem optymalnym, gdyż stwarza możliwość łączenia obowiązków żołnierskich z codziennym życiem – podkreślił żołnierz 3 PBOT.

Dla niektórych zaciągnięcie się do WOT to już rodzinna tradycja. Zenon Pacławski wstąpił w szeregi wojsk obrony terytorialnej za namową swojego syna Sylwestra, który przysięgę złożył kilka miesięcy wcześniej. W niedzielę towarzyszył 48-letniemu ojcu, gdy ten wypowiadał słowa roty. – Bardzo chciałem służyć w wojsku, ale myślałem, że z racji wieku nie będzie to już możliwe. Dziś łezka w oku się zakręciła, bo udało się te marzenia zrealizować – mówił ze wzruszeniem st. szer. Zenon Pacławski.

Wychowali dzieci na terytorialsów – dostali medale

Akcentów rodzinnych było na rzeszowskim rynku znacznie więcej. Minister obrony narodowej odznaczył bowiem Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju 25 rodziców, których co najmniej dwójka dzieci wstąpiła w szeregi terytorialnej służby wojskowej. – To właśnie ten patriotyczny duch społeczeństwa narodu polskiego, tak mocny tutaj, jest źródłem faktycznej siły Wojska Polskiego – zaznaczył szef MON.

Ochotnicy z Podkarpacia złożyli przysięgę na sztandar bojowy żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Rzeszów. – Jak żadna inna formacja, możecie się poszczycić tym, że jesteście bezpośrednią kontynuacją żołnierzy niezłomnych, przejęliście od nich wszelkie obowiązki, które realizowali z nieprawdopodobnym poświęceniem – podkreślał minister Antoni Macierewicz. Uroczysta przysięga zbiegła się z rocznicą 104. urodzin płk. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług”, patrona 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Chciał, byśmy żyli w państwie wolnym, niepodległym i suwerennym. Składając dziś przysięgę, chcemy się wpisywać w słowa, wartości i testament naszego patrona – podkreślił płk Arkadiusz Mikołajczyk, dowódca 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Łukasz Ciepliński ps. „Pług” ukończył Szkołę Podchorążych Piechoty w Komorowie-Ostrowi Mazowieckiej, był inspektorem rejonowym ZWZ-AK Rzeszów, a później prezesem IV Komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Po aresztowaniu w 1947 roku został osadzony w warszawskim więzieniu na Mokotowie. Po trwającym trzy lata śledztwie został skazany na pięciokrotną karę śmierci i 30 lat więzienia. Wyrok śmierci został wykonany w marcu 1951 roku. Antoni Macierewicz przytoczył fragment grypsu więziennego, który płk Ciepliński napisał do rodziny. „Odbiorą mi tylko życie, a to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik – za wiarę świętą, jako Polak – za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek – za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona” – cytował list płk. Łukasza Cieplińskiego szef resortu obrony narodowej. – To jego słowa, a wasze zobowiązanie, droga na przyszłość i wiara w to, jaką Polskę macie zbudować swoim wysiłkiem i poświęceniem, i jakiej Polski macie bronić. Właśnie takiej, jaką widział w momencie przedśmiertnym płk Łukasz Ciepliński – zaznaczał minister.

Na rzeszowskim rynku zgromadzili się mieszkańcy miasta i rodziny żołnierzy. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, parlamentarzyści i duchowni. – Macie swą postawą i pracą nawiązywać do tradycji najlepszych postaw żołnierzy Armii Krajowej. Bądźcie chlubą dla waszych rodzin i naszego regionu – zaapelowała na koniec do zgromadzonych żołnierzy Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki.

Terytorialsi w liczbach

Wojska obrony terytorialnej powstały z początkiem 2017 roku. Podkarpacka przysięga była dwudziestą drugą taką ceremonią we wschodniej części kraju. Obecnie działa sześć brygad WOT: podkarpacka, podlaska, lubelska oraz warmińsko-mazurska i dwie mazowieckie. Służy w nich 6 tysięcy żołnierzy terytorialnej służby wojskowej i 1,2 tysiąca żołnierzy zawodowych. Oznacza to, że WOT są trzecim co do wielkości rodzajem sił zbrojnych.

W skali kraju ponad 30 proc. terytorialsów to osoby do 25. roku życia, 10 proc. stanowią kobiety. Ponad 30 proc. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej ma wykształcenie wyższe. Na Podkarpaciu jest podobnie. – Zgłaszają się do nas przede wszystkim ludzie młodzi, choć oczywiście nie tylko. Największy odsetek stanowią osoby zatrudnione, które mają wykształcenie wyższe bądź średnie – zauważa mjr Zbigniew Winiarski, zastępca komendanta Wojskowej Komendy Uzupełnień w Rzeszowie.

Piotr Raszewski

autor zdjęć: Piotr Raszewski

dodaj komentarz

komentarze


Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Polski sukces w Duńskim Marszu
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Grzmoty zamiast Goździków
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Zmiany kadrowe na szczycie PGZ-etu
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Pierwsze szkolenie Legionu Medycznego
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Rosomaki na lądzie i morzu
Większe możliwości Nitro-Chemu
Psiakrew, harmata!
Jelcz coraz silniejszy
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Na pierwszej linii wojny i pokoju
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Pomnik gen. Rozwadowskiego stanie przed Sztabem Generalnym
Logistyczna rewolucja w Opolu
Pierwsze loty
Nieszczęśliwy wypadek na strzelnicy
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Syndrom Karbali
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
View from Outer Space
Ruszyły Wojskowe Targi Służby i Pracy
Bądź bezpieczny w sieci
Wypadek w PKW UNIFIL
Studia dla żandarmów
54 sekundy próby
Our Only One
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
WAM wraca do Łodzi
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Były żołnierz WOT-u z zarzutami szpiegostwa
Debata o bezpieczeństwie
Architekci pola walki
Zbrodnia bez kary
Początek wielkiej historii
Zbrodnia i kłamstwo
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
NATO i USA o Iranie
Szef MON-u Człowiekiem Roku 2025
Marynarz w koreańskim tyglu
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Adaptacja i realizm
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Mała Orka?
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
Fińska armia luzuje rygory
Zabójczy team nad Anglią
Głos żołnierzy ma znaczenie
Absolwenci do wojska. Nabór trwa
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Twarde na poligonie
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Apache w polskich rękach
Pasja i fart

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO