moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Psychologiczne wsparcie dla najciężej poszkodowanych

Doświadczenie zdobyte w czasie terapii weteranów wykorzystano do leczenia cywili. W Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie działa pierwszy w Polsce zespół psychotraumatologiczny, który opiekuje się najciężej poszkodowanymi pacjentami. Lekarze diagnozują stan psychiczny chorych, pomagają im pogodzić się z niepełnosprawnością czy po prostu towarzyszą w szpitalnym leczeniu.

– Otaczamy naszych pacjentów opieką psychologiczną, wspieramy ich, jesteśmy ich powiernikami i terapeutami – mówi mgr Ewa Młożniak, psycholog i kierowniczka Zespołu Psychotraumatologicznego działającego przy Centrum Urazowym w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. To pierwszy taki zespół w Polsce. Jest częścią Kliniki Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii, a powstał dzięki doświadczeniom wyniesionym z opieki nad weteranami rannymi w czasie misji.

Przykład weteranów

– W latach 2008–2009 do WIM zaczęli trafiać pierwsi ranni w Afganistanie polscy żołnierze. Kierowano ich z amerykańskiego szpitala w Ramstein – opowiada mgr Młożniak. Po przyjeździe weterani skarżyli się, że w szpitalu na Szaserów brakuje im emocjonalnego wsparcia, czują się zagubieni i osamotnieni. – Było im tym trudniej, że wielu z nich musiało pozostać u nas kilka miesięcy, a jeden z weteranów był leczony ponad rok – mówi psycholog. Dlatego z inicjatywy płk. dr. n. med. Radosława Tworusa, kierownika kliniki, członkowie studenckiego Koła Naukowego Psychiatrii Klinicznej zaczęli odwiedzać ciężko rannych. Udzielali wsparcia psychicznego lub po prostu rozmawiali z żołnierzami, czytali im gazety, załatwiali drobne sprawunki i ewentualnie zgłaszali lekarzom psychiatrom, jeśli zauważyli niepokojące pogorszenie stanu psychicznego pacjenta.

Doświadczenia zdobyte w czasie opieki nad rannymi weteranami wykorzystano do leczenia cywili. W 2012 roku powstał w WIM zespół, którego zadaniem jest pomoc pacjentom po ciężkich urazach. – Wśród naszych podopiecznych już prawie nie ma żołnierzy, zajmujemy się cywilami poszkodowanymi w wypadkach komunikacyjnych, po upadkach z wysokości, po amputacji kończyn czy z rozległymi oparzeniami. Tych pacjentów czeka długie, bolesne leczenie i pobyt w szpitalu – wyjaśnia mgr Młożniak.

Jak tłumaczy psycholog, żołnierz jadąc na misję, może się liczyć z tym, że zostanie ranny. Natomiast osoba cywilna, która ulega wypadkowi, jest całkowicie zaskoczona tą sytuacją i musi na nowo poukładać swoje życie. To nie jest łatwe, gdy trafia się do szpitala, w którym często pacjent czuje się zagubiony i samotny.

Więcej niż leczenie

– Naszym zadaniem jest towarzyszyć pacjentowi podczas leczenia, wspierać go, być przewodnikiem po szpitalu – mówi kierowniczka zespołu. Zdarza się, że psycholog pośredniczy między pacjentem a lekarzami, prosząc np. aby ci dokładniej wyjaśnili choremu, jaki jest stan jego zdrowia. – Chcemy, aby nasi podopieczni mieli poczucie, że ich pobyt w szpitalu przebiega zgodnie z planem i ma sens – dodaje psycholog.

Często terapeuci pomagają także w kontaktach z rodziną pacjenta. Z jednej strony tłumaczą im stan chorego np. że po stłuczeniu płatów czołowych mózgu może mieć zmienioną osobowość i dziwnie się zachowywać. Z drugiej strony przekazują rodzinie prośby chorego, np. aby nie opowiadali mu, że już zbudowali podjazd dla wózka inwalidzkiego, jeśli on cały czas ma nadzieję, że będzie chodził.

Psychologowie z zespołu diagnozują też i monitorują stan psychiczny chorych po wypadkach, szczególnie w sytuacji zaburzeń związanych ze stresem traumatycznym. Pomagają pogodzić się z amputacją czy niepełnosprawnością, uporać się z poczuciem winy za spowodowanie wypadku lub towarzyszą podczas żałoby pacjentom, którzy utracili kogoś bliskiego. Potrzebę konsultacji psychotraumatologicznej zgłasza pacjent, jego rodzina lub lekarz prowadzący. – Zdarza się, że dzwonią do nas lekarze z oddziału intensywnej terapii i zgłaszają chorego, który będzie wymagał naszej pomocy, gdy tylko odzyska świadomość – mówi mgr Młożniak.

W skład zespołu wchodzą cztery osoby, które każdego miesiąca udzielają w sumie kilkudziesięciu konsultacji. – Jednego pacjenta odwiedzamy zwykle raz w tygodniu, ale jeśli jest taka potrzeba, jesteśmy u niego częściej – zapewnia psycholog. Terapeuci pracują z chorymi przez cały czas ich pobytu w szpitalu, a przed wyjściem pacjent dostaje ich służbowy numer i może dzwonić, jeśli będzie potrzebować dodatkowej pomocy. – Chcemy, aby opieka w naszym szpitalu nie ograniczała się tylko do leczenia medycznego, zabiegów i badań, lecz wiązała się także z troską o pacjenta, o jego dobre samopoczucie i komfort psychiczny – dodaje mgr Młożniak.

AD

autor zdjęć: U.S. Army

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1494743340
Są środki chemiczne, które w odpowiedni sposób stosowane i dozowane pozwalają na wymuszenie " wyluzowania się " organizmu. Część to środki naturalne, część to przetwory oraz nowe syntetycznie stworzone w laboratoriach. p.s. Część chłopaków potrafiła podciągnąć średnią na studiach w ciągu 1 miesiąca.
96-69-5D-19

Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Ostatnia niedziela…
Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Marzenia częściowo spełnione
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Ostatni lot „Pałera”
Wojsko stawia na „armię talentów”
Saperzy w akcji pod wodą
MON i MSZ o szczycie NATO
Połączeni na Bałtyku
Pierwszy krok do specjalsów
Cyfrowa niedyskrecja
Wielki sukces podchorążych z AMW
Dawka wiedzy na trudne czasy
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
W drodze po oficerskie gwiazdki
NATO zwiększy produkcję broni
Śmierć w sercu Azji
Integracja F-35 rozpoczęta
Morska bryza w dwóch odsłonach
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Jak szkolą się nurkowie bojowi?
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Wsparcie ma znaczenie
Wzorowa żołnierska postawa terytorialsa
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
MON szuka dronów do zwalczania dronów
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
Spadochronowy triumf
Borsuki i roje dronów
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Mundur i bokserskie rękawice
Szerszeń z Sochaczewa
Tour przez garnizony
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Prezydent RP o szczycie NATO
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Polski Gnom
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
PKW Irak zostaje w Jordanii
Przełomowe porozumienie
Kolejny incydent z udziałem rosyjskich myśliwców
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Sportowa rewolucja na AWL-u
Nowa koalicja dronowa
Powiększone mosty Daglezja-S trafią do saperów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Pieta Michniowska
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Paliwowy krwiobieg NATO
Gen wojownika
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Szczyt w Ankarze okiem eksperta

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO