moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Treningowe Gromy dla armii

Podczas szkolenia żołnierz może wykonać przy ich użyciu aż dwadzieścia „strzałów”. Komputerowy system zarejestruje i oceni wszystkie czynności – od uruchomienia zestawu rakietowego aż do „odpalenia” pocisku. Wojsko kupiło trzydzieści treningowych rakiet przeciwlotniczych Grom RST. Wartość zakupu to blisko 20 milionów złotych.


Przeciwlotnicze zestawy rakietowe Grom mogą niszczyć cele powietrzne oddalone o ponad pięć kilometrów i lecące na wysokości od 10 do 3500 metrów. Wojsko korzysta z nich od 1995 roku. Uzbrojeni są w nie przeciwlotnicy z wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki wojennej.

Gromy, podobnie jak inne zaawansowane rakiety przeciwlotnicze, nie są tanie – koszt jednego pocisku to kilkaset tysięcy złotych. Dlatego żołnierze nie mają zbyt często okazji do bojowych strzelań. Rozwiązaniem są trenażery. Umożliwiają szkolenie osób obsługujących Gromy zarówno jako pojedyncze wyrzutnie, jak i jako część artyleryjsko-rakietowych zestawów ZUR-23-2KG lub Wróbel – II.

Trenażery mają jednak zasadniczą wadę. Mimo starań konstruktorów, aby jak najwierniej przypominały realny sprzęt, wielu żołnierzy ma świadomość, że to „tylko” maszyna szkoleniowa. Trudno im się wczuć w rolę i wykonywać zadania tak jak przy użyciu prawdziwej broni.

Rozwiązanie znaleźli konstruktorzy z firmy Mesko. Opracowali szkolny pocisk Grom o kryptonimie RST. Załadowuje się go do prawdziwych urządzeń startowych zestawów rakietowych lub ręcznych. Szkolący się żołnierz będzie widział tylko inny cel – bo w przypadku wyrzutni ręcznych generowany komputerowo na celowniku w hełmie, a w przypadku zestawów rakietowo-artyleryjskich – na urządzeniach celowniczych wyrzutni. Nie nastąpi też wystrzał.

Resztę, czyli całą procedurę strzelania, wszystkie czynności operatora wyrzutni, trzeba wykonywać dokładnie jak w przypadku działań bojowych. Gromy RST umożliwiają podczas jednego, rejestrowanego przez komputer cyklu szkoleniowego oddanie aż dwudziestu symulowanych strzałów. Gdy głowica rakiety ma wyłączone chłodzenie, może pracować bez przerwy przez 100 godzin. Przy uruchomionym chłodzeniu czas ten skraca się do 20 godzin.

Treningowe Gromy po raz pierwszy zaprezentowano rok temu, podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach – To jeden z najnowocześniejszych, jeśli nie najnowocześniejszy, produkt tego typu na świecie. Umożliwia rejestrację wszystkich czynności strzelca i doskonalenie jego umiejętności – komentował wówczas Waldemar Skowron, prezes Meska.

Najnowsze treningowe rakiety Grom RST trafią wkrótce do armii. Pierwszą, składającą się z trzydziestu sztuk partię, zamówił Inspektorat Uzbrojenia MON. Armia zapłaci za nie producentowi ponad dziewiętnaście milionów złotych. Umowa musi przejść jeszcze stosowną procedurę odwoławczą.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: st. chor. sztab. Adam Roik/ Combat Camera DORSZ

dodaj komentarz

komentarze

~Katol
1416480840
Kocham ten pocisk : RIM-162 Evolved Sea Sparrow Missile (ESSM)
4B-26-E9-39

WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Ostrosz zamiast Mureny
Szef MON-u na Defence24 Days
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Wyścig Stalina
Srebro dla AWL-u w grach wojennych
PKP Cargo przewiezie ciężki sprzęt wojskowy
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Rzeźnik w rękach GROM-u
Silniki do Abramsów będą serwisowane w Dęblinie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Jest nowy szef BBN
Premier: Polska zbuduje armadę dronową z Ukrainą
Od cyberkursu po mundurówkę
Nauki i nauczki z Afganistanu
Bursztynowy wstrząs
NATO i USA o Iranie
Syndrom Karbali
Bieg ku pamięci bohaterów
Sprzęt wojskowy i technologia na PGE Narodowym
Polsko-irlandzkie rozmowy o współpracy
Kluczowe 30 dni
Terytorialsi zapraszają
WAM coraz bliżej Łodzi
Adaptacja i realizm
Początek wielkiej historii
Przygotowania do lotu do Polski
Leopard, czyli zwycięstwo na ostatniej prostej
Zbrodnia bez kary
Granatnik M72 EC MK1 bez tajemnic
Więcej strzelnic w powiecie
WOT z Kraśnika i Zamościa walczy z żywiołem
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Zbrojeniówka wchodzi do Raciborza
Zbrodnia i kłamstwo
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Gotowi na każdy scenariusz
Wypadek w PKW UNIFIL
Strykery w akcji
SAFE staje się faktem!
Powrót WAM-u
Terytorialsi wspierają służby w powiecie biłgorajskim
Sześć medali żołnierzy w sportach walki
Desant na Bornholm
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Nowe łodzie wojsk specjalnych
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Bez zmian w emeryturach
Nowe zasady finansowania szkolenia żołnierzy-medyków
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Natarcie w deszczu
Groźny incydent w Libanie
Kosmiczne oko armii
Kurs „Piorun” – prawdziwy sprawdzian morale

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO