moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Roger Waters z weteranami

Współtwórca legendarnej grupy Pink Floyd spotkał się w Warszawie z grupą weteranów z Iraku i Afganistanu. Muzyk, który przyleciał do Polski na koncert, od lat podczas trasy zaprasza na spotkania żołnierzy różnych armii. – Jego dziadek i ojciec zginęli w walce, takich rzeczy się nie zapomina – mówią weterani.


Roger Waters przyjechał do Warszawy z multimedialnym widowiskiem „The Wall”. We wtorkowy wieczór wystąpił na Stadionie Narodowym przed czterdziestotysięczną publicznością. W przerwie koncertu spotkał się z 20 weteranami misji w Iraku i Afganistanie. – Porozmawialiśmy chwilę o muzyce. Roger podarował nam koszulki i zdjęcia z autografem. My wręczyliśmy mu pamiątkowy ryngraf, bardzo się z niego ucieszył – opowiada Tomasz Kloc, prezes Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju. Choć rozmowa trwała zaledwie kwadrans, żołnierze podkreślają, że takich wydarzeń się nie zapomina. –To spotkanie z legendą muzyki. Znaleźliśmy się w elitarnym gronie – podkreśla Kloc.


Spotkania z weteranami to już tradycja podczas koncertów Watersa. Gitarzysta rozmawiał z byłymi żołnierzami m.in. dwa lata temu, gdy był w Łodzi. W listopadzie ubiegłego roku wziął udział w nowojorskiej imprezie „Stand Up For Heroes”. Zaprosił wówczas na scenę czternastu weteranów armii USA i wspólnie z nimi odśpiewał utwór „Wish You Were Here”. – Straciłem dziadka w 1916 i ojca w 1944 roku, więc rozumiem, czym jest strata i wiem, co takie uczucie może zrobić z człowiekiem… Nigdy nie wypowiadam się na temat polityki, ponieważ to dla mnie nieistotne. Tym, co zaprząta moją uwagę, jest brzemię, jakie niosą ze sobą żołnierze – tłumaczył wówczas Waters.

Motyw wojny i śmierci ojca pojawia się bardzo często w twórczości byłego członka Pink Floyd. Eric Fletcher Waters zginął w bitwie pod Anzio w 1944 roku. Roger miał wówczas zaledwie kilka miesięcy. To wydarzenie wpłynęło na życie przyszłego muzyka. To właśnie ojcu dedykował album Pink Floyd „The Final Cut”, do jego śmierci nawiązuje też utwór „When The Tigers Broke Free”. Antywojenne echa pobrzmiewają także w piosenkach składających się na album „The Wall”. Nagrany w 1979 roku jest najbardziej znaną płytą Pink Floyd. To koncepcyjny album, określany przez krytyków mianem rockopery, który opowiada historię człowieka o imieniu Pink. Bohater jest gwiazdą muzyki. W pewnym momencie podejmuje decyzję, by odgrodzić się od świata murem. Album był jedną z najlepiej sprzedających się płyt w historii rocka. Stał się także inspiracją dla pokoleń muzyków, również reżysera Alana Parkera, który na jego motywach nakręcił film „The Wall”.

Roger Waters grał i komponował w grupie Pink Floyd w latach 1965–1985. Potem rozpoczął solową karierę.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Jacek Matuszak

dodaj komentarz

komentarze


Minister obrony: wojsko może na nas liczyć
Ułamki sekundy dzieliły żołnierza od medalu
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Rubio: należymy do siebie
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Polak szefem jednego z dowództw NATO
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Czarna Pantera i Twardy w Braniewie
Invictus, czyli niezwyciężony
Medal był na wyciągnięcie łyżwy
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Bądź gotowy dzięki nowej aplikacji
Multimedaliści górą
Finał B żołnierza w short tracku
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
Premier wojenny
Together on the Front Line and Beyond
HIMARS-y w Rumunii
SAFE – zasady wykorzystania unijnych środków
Engineer Kościuszko Saves America
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
To nie mogło się udać, ale…
Łyżwiarz przebił się z czwartej pozycji na pierwszą
Szansa dla systemu bezpieczeństwa
Bez medalu na torze łyżwiarskim w Mediolanie
Kolejne nominacje w wojsku
Medal Honoru dla Ollisa
Arktyka pod lupą NATO
Przez uchylone okno
Żołnierz z zarzutami gwałtu. Jest reakcja resortu
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Oko na Bałtyk
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Chwała bohaterom AK
Rośnie pancerna pięść Sił Zbrojnych RP
W Pałacu o SAFE i… bezpieczeństwie
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Taniec na „Orle”
Fenomen podziemnej armii
Ostatnia minuta Kutschery
POLSARIS, czyli oczy wojska
Ekstremalne zimowe nurkowanie
„Wicher” rośnie w oczach
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Gorąco wśród lodu
Buzdygan Internautów – głosowanie
Zielone światło dla konwoju
W NATO o inwestycjach w obronność
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Wracają szkoły podchorążych rezerwy!
Outside the Box
Kierunek Rumunia
Skromny początek wielkiej wojny
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Misja zdrowie trwa
Chciałem być na pierwszej linii
Partnerstwo dla artylerii
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
Bojowy duch i serce na dłoni

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO