Był wojskowy tor przeszkód, strzelanie, ratownictwo wodne, rzut granatem i wiele innych konkurencji – 37 drużyn z kilkunastu szkół w całej Polsce, w których funkcjonują klasy mundurowe, stanęły do rywalizacji o miano tej najlepszej. Mistrzostwa Sportowo-Obronne Klas Mundurowych odbyły się w 23 Śląskim Pułku Artylerii w Bolesławcu.
W jubileuszowej, dziesiątej edycji imprezy wzięło udział około 200 uczniów z całego kraju, którzy na czas zawodów zamieszkali w namiotach wojskowych na terenie 23 Śląskiego Pułku Artylerii. Przez trzy dni pięcioosobowe drużyny z poszczególnych szkół rywalizowały w trzech kategoriach: męskiej, żeńskiej i mieszanej. – Uczestnicy sprawdzali swoje umiejętności w konkurencjach wymagających wiedzy, sprawności fizycznej oraz praktycznych zdolności związanych ze szkoleniem wojskowym – komentuje por. Paulina Kominek, rzeczniczka prasowa 23 Pułku Artylerii.
Tor przeszkód, strzelanie, bieg i pontony
Na początek zawodnicy musieli „wylegitymować się” umiejętnościami pływackimi na basenie miejskim „Orka” w Bolesławcu. Tam w sztafecie każdy z trzech wybranych członków drużyny miał do pokonania 50 m stylem dowolnym. Tego samego dnia czekał ich zespołowy marszobieg na dystansie 7 km, połączony z wykonywaniem zadań, takich jak przenoszenie skrzynek z amunicją, strzelanie z broni pneumatycznej czy składanie i rozkładanie karabinka AKMS. Kolejną konkurencją w ramach marszobiegu była ścieżka saperska. Uczniowie dostawali wykrywacz metali, za pomocą którego musieli odnaleźć ukryte ładunki wybuchowe. Później czekało ich zadanie z zakresu medycyny pola walki, czyli przeniesienie rannego na noszach na dystansie 100 m. Zawodnicy musieli jeszcze dobiec do zbiornika wodnego Krępice i zaliczyć trafienie rzutką ratowniczą do unoszącego się na powierzchni koła ratunkowego. Następnie każda z pięcioosobowych grup wsiadała do pontonu, by pokonując około 500 m, przeprawić się na drugi brzeg. Dopiero tam, po zostawieniu pontonu, kończyli bieg.
W kolejnych dniach zawodów uczniowie zmierzyli się m.in. z torem przeszkód, czyli ośrodkiem sprawności fizycznej na terenie 23 Pułku Artylerii. Do przebiegnięcia mieli 200 m na czas, pokonując poszczególne przeszkody, wspinając się na ściany i pochylnie, biegnąc slalomem itp.
Sprawdzano również umiejętności strzeleckie z broni pneumatycznej krótkiej i długiej na dystansie 10–12 m, do bardzo małych tarcz, o wymiarach 10 x 10 cm. Potem zawodnicy rywalizowali m.in. w rzucie granatem na odległość i do celu.
Bieg po zwycięstwo
W trzecim i ostatnim dniu rywalizacji drużyny stanęły do biegu na dystansie 1000 m na czas. – Była to trudna konkurencja, już na sam koniec zawodów, uczniowie byli zmęczeni. Drużyny startowały po kolei, w zależności od wyniku losowania, więc te, które były później, musiały czekać po kilka godzin. Na dodatek zmieniała się pogoda. Część ekip biegła w deszczu, po kałużach – opowiada Łukasz Laszczyński, nauczyciel Wychowania Fizycznego i instruktor szkolenia specjalistycznego w klasach o profilu straż graniczna w Zespole Szkół z Lubomierza.
Jego podopieczni wyszli z rywalizacji zwycięsko. Zarówno drużyna dziewczęca, jak i chłopięca uplasowały się na pierwszym miejscu podium. – Jest to nasz największy sukces. W zeszłym roku zdobyliśmy pierwsze miejsce w kategorii mieszanej, drugie miejsce dziewcząt i trzecie miejsce chłopców, jednak nigdy nie było tak, by wywalczyć zwycięstwo w dwóch kategoriach. Dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni – przyznaje nauczyciel. Wtórują mu jego podopieczni. Do końca rywalizacji nie zdawali sobie sprawy, że prowadzą. Ostateczne wyniki podano dopiero na koniec mistrzostw.
– Jesteśmy bardzo dumni. Rywalizacja w kategorii drużyn chłopięcych była bardzo zażarta. Największym wyzwaniem dla nas był chyba tor przeszkód. Akurat tego elementu nie mieliśmy jak ćwiczyć w szkole, więc pokonanie go to było spore wyzwanie – przyznaje Tymon Czuba, kapitan drużyny chłopców, a na co dzień uczeń drugiej klasy liceum o profilu lotniczym.
Z kolei zwycięskim dziewczętom z Lubomierza najwięcej trudności sprawił końcowy bieg na 1 km. – To była ostatnia konkurencja, więc zmęczenie już dawało się we znaki. Miałyśmy straszne zakwasy, ale dałyśmy radę – przyznaje Patrycja Witkowska, która była kapitanem drużyny żeńskiej. – Do końca nie wiedziałyśmy, że wygramy – dodaje uczennica Natalia Jachimowicz.
Oprócz reprezentacji Zespołu Szkół z Lubomierza na najwyższym stopniu podium w kategorii mieszanej stanęła drużyna z II Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka w Bolesławcu. Zwycięskie ekipy otrzymały pamiątkowe puchary, a najlepsi sportowcy z poszczególnych ekip – nagrody rzeczowe.
Organizatorem Mistrzostw Sportowo-Obronnych Klas Mundurowych jest 23 Śląski Pułk Artylerii z Bolesławca we współpracy ze Stowarzyszeniem Byłych Żołnierzy 62 Kompanii Specjalnej Commando.
Klasy mundurowe – jak to działa?
Klasy mundurowe w szkołach średnich realizują program nauczania wzbogacony o zajęcia mające przygotowywać uczniów do służby w wybranej formacji. W zależności od profilu wyróżnia się klasy wojskowe, policyjne, straży granicznej, pożarnicze i związane ze służbą więzienną.
Zgodę na uruchomienie oddziałów o profilu mundurowym, po złożeniu wniosku przez publiczne i niepubliczne licea oraz technika, wydaje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w przypadku klas o profilu policyjnym lub straży granicznej albo minister obrony narodowej, jeśli chodzi o klasy wojskowe (oddziały przygotowania wojskowego). W klasach wojskowych uczniowie przechodzą 230 godzin zajęć (teoretycznych i praktycznych), współpracują z patronackimi jednostkami wojskowymi i wyjeżdżają na obozy szkoleniowe. Absolwenci zyskują dodatkowe punkty przy rekrutacji na uczelnie wojskowe oraz możliwość odbycia skróconego, 12-dniowego szkolenia podstawowego w przypadku dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.
autor zdjęć: 23 Śląski Pułk Artylerii

komentarze