moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Przez Dunaj do Rumunii

Przerzut sił na dystansie kilkudziesięciu kilometrów, zwalczanie grup dywersyjnych, kierowanie ogniem na poziomie kompanii – to tylko część zadań, z którymi mierzyli się żołnierze XV zmiany PKW Rumunia. Sprawdzian wypadł pomyślnie. Do dopięcia pozostały ostatnie szczegóły. W połowie sierpnia – wylot na misję.

Certyfikacja zbiegła się w czasie z ćwiczeniami „Dunaj ‘24”. Rozpoczęła się w Stargardzie. Tam komisja powołana przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych sprawdziła dokumentację kontyngentu. Po tych formalnościach działania szybko jednak nabrały tempa. W środę nad ranem kolumna złożona z kołowych transporterów opancerzonych Rosomak i ciężarówek opuściła miejscową jednostkę, kierując się na poligon w Drawsku Pomorskim. Żołnierze musieli w jak najkrótszym czasie pokonać dystans kilkudziesięciu kilometrów i niemal z marszu wejść do walki. – Pierwsze zadanie polegało na kierowaniu ogniem na poziomie kompanii piechoty zmotoryzowanej – informuje mjr Kamil Kostyła, dowódca XV zmiany PKW Rumunia. 

 

Piechurzy wraz z transporterami zajęli wyznaczone wcześniej pozycje i czekali na rozkazy. Te spływały wraz z pojawianiem się kolejnych celów. Dowódca kompanii decydował, kto i kiedy powinien otworzyć ogień, a wszystko po to, by w efektywny sposób zneutralizować poczynania przeciwnika. Jeszcze tego samego dnia kompania wróciła do Stargardu. – Tego rodzaju działania to dla nas absolutna podstawa. Wynikają ze specyfiki funkcjonowania piechoty zmotoryzowanej, która została stworzona z myślą o długich i szybkich przemarszach. Ćwiczymy to zresztą przy każdej możliwej okazji – przyznaje mjr Kostyła.

Tymczasem w Stargardzie czekał żołnierzy sprawdzian z taktyki. W ciągu niespełna trzech dni zrealizowali kilkanaście różnego typu zadań. – Mierzyliśmy się m.in. z grupami dywersyjno-rozpoznawczymi, które przeniknęły na kontrolowane przez nas terytorium – mówi mjr Kamil Kostyła. Przeciwnik siał dezinformację, podburzał ludność, inicjował cyberataki, uderzał w infrastrukturę krytyczną. Efekt? Choćby skażenie terenu, na którym operował kontyngent, czy wzburzony tłum na trasie przejazdu wojskowej kolumny. Wojskowi musieli udowodnić, że z takimi problemami potrafią poradzić sobie od ręki. W pierwszym przypadku odkazić pojazdy, w drugim uspokoić mieszkańców bądź znaleźć alternatywną drogę dla swoich pojazdów.

Na tym oczywiście nie koniec. – W scenariuszu mieliśmy jeszcze ewakuację uszkodzonego pojazdu czy żołnierzy rannych podczas wypadku drogowego – wylicza dowódca kontyngentu. Ćwiczący raz po raz zmuszeni byli odpierać rebelianckie ataki, ale też uwolnić swojego uprowadzonego kolegę. Jednak chyba największe wyzwanie wiązało się z przeprowadzeniem szybkiego rajdu na bazę przeciwnika. – Nasze zadanie polegało na odpowiednim rozpoznaniu, rozbiciu stanowiska dowodzenia przeciwnika, a potem szybkim powrocie na pozycje wyjściowe – wyjaśnia mjr Kostyła.

Certyfikacja zakończyła się w piątek. Żołnierze są praktycznie gotowi do wyjazdu, choć do dopięcia pozostały ostatnie szczegóły. Na misję wyruszą w sierpniu. Kontyngent tworzą głównie wojskowi z 12 Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie. – Jeśli chodzi o PKW Rumunia, wystawiamy już czwartą zmianę. Dla nas to ważne z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim żołnierze przez najbliższe pół roku będą się szkolić w międzynarodowym środowisku. Czeka ich współpraca z Rumunami, Portugalczykami, Francuzami, Belgami i pododdziałami z Macedonii Północnej. Doskonalimy interoperacyjność, funkcjonowanie zgodnie z natowskimi procedurami, do tego w rejonie innym niż ten, z którym mamy do czynienia na co dzień – podkreśla gen. bryg. Dariusz Czekaj, dowódca szczecińskiej brygady. Ale na tym nie koniec. – W szerszym wymiarze ta misja jest istotna dla całego państwa. Sojusznicze wojska pomagają strzec naszego terytorium. Ale Polska też wspomaga partnerów za granicą. Jest nie tylko biorcą, lecz także dawcą zbiorowego bezpieczeństwa – zaznacza gen. bryg. Czekaj.

Polacy służą w Rumunii od wiosny 2017 roku. Początek misji dały ustalenia szczytu NATO w Warszawie. Przywódcy państw członkowskich zdecydowali tam, że niezwłocznie należy wzmocnić wschodnią i południową flankę Sojuszu. Pierwsze 11 zmian PKW Rumunia wystawiła 17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana, kolejne cztery – 12 Brygada Zmechanizowana. Kontyngent składa się z około 230 żołnierzy. Mają oni do dyspozycji kilkanaście pojazdów KTO Rosomak. – Piąta zmiana będzie naszą ostatnią. Kolejne znów będzie wystawiać 17 WBZ, a my wrócimy do wysyłania żołnierzy do Libanu – zapowiada gen. bryg. Czekaj.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kpt. Irena Paczek-Krawczak, st. szer. Tomasz Łomakin/ 12 BZ

dodaj komentarz

komentarze


Azjatycka szansa
Walka, entuzjazm i nadzieja
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Laserowa broń na drony powstaje na WAT
Z prądem i pod prąd
Olimpijska pływaczka trenowała jak wojskowy pilot
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Szer. Karbownik mistrzynią świata juniorów
Od arkusza blachy do gotowego Miecznika
Cyfrowa tarcza F-16
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
„Wicher" wkrótce na wodzie
MON informuje o formowaniu 8 DPAK
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Legion Medyczny na poligonie
Kolejne ofiary zbrodni wołyńskiej odnalezione
Nowe wyrzutnie dla polskiego wojska
Wsparcie ma znaczenie
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Gorący lipiec PKW Łotwa
Zapraszamy na Święto Wojska Polskiego
PKW Irak zostaje w Jordanii
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Młodzi medycy na poligonie
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Morska parada 15 sierpnia
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Nocna próba na Wisłostradzie
Zapraszamy na defiladę
Generał w niewoli
Produkcja Husarzy nie zwalnia tempa
Abordaż z polskim wsparciem
PGZ o koalicji antybalistycznej
Bataliony przyszłości
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Kolejna prowokacja nad Bałtykiem
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Co zobaczymy na defiladzie w Święto Wojska Polskiego?
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Szachownica na Wisłostradzie
MON i MSZ o szczycie NATO
Jak obronić się przed dronami?
Lubawa wyposaży saperów
Kolejny rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Odnaleziono „Roja”
Godzina „W” – sierpniowa rapsodia
Wieńce dla pomordowanych na warszawskiej Woli
Powietrzna defilada
Fallschirmjäger przeciwko Polsce
Coraz więcej Alpha Scramble
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
18 Stołeczna BOT z własnym sztandarem
Śmigłowiec przyszłości dla NATO
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Trudne początki polskich bombowców

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO