moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Filip Bątkowski – menedżer sportu i… żołnierzy

Spopularyzował sporty walki w Wojsku Polskim i pokazał, że pasja nie musi kolidować ze służbą, lecz może być jej dopełnieniem. Filip Bątkowski od czterech lat organizuje galę Armia Fight Night, podczas której światła jupiterów są skierowane na zawodników w mundurach. – Zrobił to, czego dotąd nie udało się nikomu – mówią w wojsku o kandydacie do nagrody Buzdygan Internautów.

Filip Bątkowski jest jednym z nominowanych do nagrody Buzdygan Internautów 2020 Uwaga! Głosowanie zostało zakończone!

Mama chciała, żeby był lekarzem lub prawnikiem, ale on już jako nastolatek pokochał sport. Najpierw trenował lekkoatletykę, a kiedy był młodym chłopakiem obudził się w nim duch rywalizacji – zaczął trenować sporty walki. I mimo że do nauki nie trzeba było go zachęcać, zawsze miał bardzo dobre oceny, postanowił, że to właśnie ze sportem zwiąże swoją przyszłość.

Szybko uznał, że doskonałym pomysłem na pogodzenie edukacji z aktywnością będzie służba w wojsku. I choć dostał się do szkoły średniej, która miała przygotować go do studiów medycznych, wybrał liceum lotnicze. Później były studia oficerskie w dęblińskiej Szkole Orląt. Tu jednak, jak się okazało, nie wszystko szło zgodnie z planem żołnierza sportowca. – Sporty walki, które wcześniej trenowałem, wówczas nie były dobrze odbierane w wojsku, panowała opinia, że powodują kontuzje. Zamiast na macie mogłem co najwyżej potrenować na siłowni – wspomina.

Ale pasja nie pozwoliła o sobie zapomnieć. Aby realizować marzenia, postanowił założyć własny klub, w którym przyszli oficerowie mogliby trenować MMA. – Nasze początki nie były zbyt imponujące, na zajęcia przychodziło kilka osób, a zamiast trenera mieliśmy… filmiki w Internecie. Ale to szybko się zmieniło. Potem bywało, że na macie stawiało się kilkadziesiąt osób: podchorążowie, studenci cywilni, kursanci AWL-u. Po prostu okazało się, że ten sport to fajna forma aktywności, jaką można uprawiać po zajęciach – opowiada Bątkowski. Zainteresowanie kolegów sprawiło, że postanowił zorganizować galę sztuk walki, w której mogliby się zmierzyć zawodnicy w mundurach.

Pierwsza gala odbyła się w 2016 roku na terenie Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Rok później przeniesiono organizację wydarzenia do cywila. Wówczas oktagon stanął w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Siedlcach. W karcie walk – już wtedy pod szyldem Armia Fight Night – wpisanych było 16 zawodników, w tym czterech żołnierzy. Pojawili się też sponsorzy, każdy mógł kupić bilet i zasiąść na trybunie, aby obejrzeć zmagania sportowców. – Powiedzieć, że organizacja tego wydarzenia była wyzwaniem, to za mało. Byłem żołnierzem centrum szkolenia w Zegrzu, nie miałem wtedy żadnego doświadczenia biznesowego, a tu nagle trzeba było podpisywać umowy, rozliczać podatki, zorganizować ochronę i sprzedaż biletów. Słowem, masakra, nie spałem wtedy chyba przez dwa tygodnie – mówi z uśmiechem.

Wówczas walki obserwował płk Szczepan Głuszczak, dziś dyrektor Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa. – Filip zaprosił mnie na pierwszą galę, a potem ja poprosiłem go o wsparcie przy organizacji „Projektu Wojownik” (cykl zajęć, podczas których weterani trenują sztuki walki pod okiem mistrzów – przyp. red.). To m.in. on podpowiedział mi, jak zorganizować to wydarzenie, aby miało ręce i nogi, pomógł mi nawiązać kontakt z utytułowanymi zawodnikami, którzy później prowadzili zajęcia, a nawet sam poprowadził kilka treningów. Można powiedzieć, że był takim ambasadorem projektu – wspomina płk Głuszczak.

Od kilku lat z Filipem Bątkowskim współpracuje także gen. dyw. Jarosław Gromadziński. – Filip prowadził zajęcia dla żołnierzy jeszcze wtedy, gdy byłem dowódcą 15 Brygady Zmechanizowanej. Później opowiedział mi o swoim pomyśle zorganizowania gali sportów walki z udziałem żołnierzy Wojska Polskiego. Uważam, że to dla nich szansa na zaprezentowanie swoich umiejętności na arenie ogólnopolskiej, a także pokazanie, że wojsko to nie tylko świetny pracodawca, lecz również miejsce, w którym można rozwijać swoje pasje. Filip zrobił to, czego nie udało się nikomu wcześniej – zaznacza dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej.

Od pierwszej gali Armia Fight Night minęły cztery lata. Choć Filip Bątkowski już nie służy w armii, cały czas zajmuje się organizowaniem kolejnych edycji wydarzenia. Ostatnia, dziewiąta, odbyła się w styczniu w 23 Bazie Lotnictwa Taktycznego. Wśród zawodników było siedmiu żołnierzy, a nagrodę zwycięzcy walki wieczoru wręczył gen. Jarosław Mika, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych.

– To trudny biznes, trzeba mieć dużo zdrowia i cierpliwości. Ale to, co dzieje się teraz, że sporty walki stają się coraz popularniejsze w wojsku, potwierdza, iż było warto – mówi Bątkowski. – Pamiętam, ile wysiłku wymagało kiedyś zorganizowanie przepustki na zawody, a treningi lepiej było utrzymywać w tajemnicy. Teraz sportowe walki żołnierzy stały się powszechne, a ich przełożeni jeszcze im kibicują. Kto wie, gdybym ja miał takie możliwości, może nie odszedłbym z wojska… – dodaje dziś porucznik rezerwy.

Kandydat do nagrody „Polski Zbrojnej” Buzdygan Internatów zaprasza już na kolejną edycję gali. Dziesiąta, jubileuszowa, Armia Fight Night odbędzie się 8 maja.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: arch. prywatne

dodaj komentarz

komentarze

~Steff
1618370880
powodzenia
F9-4F-F7-AA

Samorządy filarem odporności państwa
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Poczuć się jak działonowy
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Offset za Apache'e
Okoń z bezzałogowcami
Ocean dronów
Polska w koalicji antybalistycznej
Tarantula z plecaka
Latający miecz przy granicy
Pojazdy jak żywe
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Silny gryf na Litwie
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Gorący lipiec PKW Łotwa
„Horyzont” przedłużony
„Rybitwa” wyszła na morze
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Flanka pod strażą
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Saperzy przesiadają się na nowe mosty PFM
Medale w skokach na celność lądowania
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Jak przetrwać kryzys?
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Batalion Model 44 pokazał moc
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Latające oko dla polskich żołnierzy
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
FA-50 na straży polskiego nieba
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Z prądem i pod prąd
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Koniec okularów w służbie?
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Moriana – nawodny dron
Gry w wojnę w AWL-u
Długa droga do domu
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Odpowiedź na rosyjską eskalację
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Oni podjęli wyzwanie
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Cios w plecy
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Abordaż z polskim wsparciem
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Serwis silników do śmigłowców Apache w Dęblinie
CMI – szybka odpowiedź na atak dronów
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Urzędnicy na poligonie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO