moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pilica dla polskiej armii

Umożliwią niszczenie z kilku kilometrów samolotów, śmigłowców i dronów, ale też celów klasy RAM, czyli np. pocisków haubicznych lub moździerzowych. Chodzi o zautomatyzowane systemy rakietowo-artyleryjskie Pilica, w które już za dwa lata zostaną wyposażeni polscy przeciwlotnicy. Jeden system może chronić obszar o powierzchni do 350 kilometrów kwadratowych.



Kilka dni temu Inspektorat Uzbrojenia MON skierował do Zakładów Mechanicznych Tarnów, wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, zaproszenie do negocjacji czteroletniej umowy (2018–2021) na dostawę sześciu systemów Pilica. Zgodnie z zaproponowanym harmonogramem, pierwszy system ogniowy ma trafić do wojska w 2018 roku, po dwa w 2019 i 2020, a ostatnia Pilica ma zostać przekazana w 2021 roku. Rozmowy na temat wartego kilkaset milionów złotych kontraktu mają się rozpocząć pod koniec kwietnia.

System Pilica zaprezentowano pierwszy raz na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach w 2012 roku. Prace rodzimej zbrojeniówki nad nową bronią ruszyły już w 2006 roku, jednak realnego kształtu nabrały dopiero w 2010 roku. Wtedy to Narodowe Centrum Badań i Rozwoju udzieliło wsparcia finansowego na ten cel konsorcjum składającemu się z: Wojskowej Akademii Technicznej, Zakładów Mechanicznych Tarnów S.A. i BUMAR sp. z o.o. Aby stworzyć zautomatyzowany system obrony przeciwlotniczej, który będzie samoczynnie wykrywał cele i niszczył je półautomatycznie (gdy spust naciśnie człowiek) albo automatycznie (decyzję o otwarciu ognia podejmie komputer), trzeba było opracować kilkadziesiąt kluczowych podzespołów elektronicznych i optoelektronicznych.

– Na potrzeby Pilicy zaprojektowane zostały oraz wykonane takie urządzenia, jak: komputer pokładowy „Dyga”, sterownik bezpieczeństwa stanowiący serce jednostek ogniowych systemu, monitor militarny 12 cali o wyskokowej rozdzielczości, manipulator dwuosiowy, bloki rozdziału zasilania, a także układy napędowe – wylicza Tomasz Kieć, dyrektor Centrum Badawczo-Rozwojowego ZMT.

Pojedynczy system Pilica tworzy sześć stanowisk ogniowych ZUR-23-2SP Jodek oraz radar Soła (zdolna do przerzutu stacja radiolokacyjna Soła), które połączone są ze sobą zautomatyzowaną siecią dowodzenia i kierowania ogniem. Przez ostatnie dwa lata (2014–2015) Pilicę poddawano wielu próbom i testom zakładowym. Ostatni sprawdzian, czyli strzelania poligonowe, broń przeszła z powodzeniem jesienią ubiegłego roku, co otworzyło jej drogę do polskiej armii.

Pomysł wyposażenia wojska w zautomatyzowane artyleryjsko-rakietowe systemy obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu powstał po misjach w Afganistanie i Iraku. Wyciągano wnioski z prowadzonych tam działań. Okazało się bowiem, że choć polscy żołnierze posiadają wyrzutnie Grom, czyli przenośne systemy rakietowe krótkiego zasięgu (mogą razić cele oddalone o około 5 kilometrów) oraz artyleryjskie systemy obrony przeciwlotniczej ZU-23-2 (zasięg 3 kilometry), to oba typy uzbrojenia średnio nadają się do ochrony kluczowych obiektów, takich jak bazy lub magazyny. Ich słabym punktem jest człowiek. To on w wymienionych rodzajach uzbrojenia odpowiada praktycznie za wszystko: wykrywa cel, naprowadza na niego oraz odpala broń. Takie rozwiązanie sprawdza się na dynamicznym polu walki, jednak w przypadku statycznej ochrony strategicznych obiektów o wiele lepszym rozwiązaniem są systemy zautomatyzowane. Czyli takie, gdzie za wykrywanie celów, naprowadzanie broni oraz często również za wystrzał odpowiada komputer. Dzięki znacznemu skróceniu czasu reakcji są one w stanie zwalczać nie tylko statki powietrzne, ale również cele typu RAM, czyli na przykład pociski moździerzowe i haubiczne.

Polskie wojsko postanowiło, iż rozwiązaniem problemu będzie stworzenie nowych, zautomatyzowanych systemów artyleryjsko-rakietowych na bazie sprawdzonych armat ZU-23-2 oraz wysoko ocenianych rakiet Grom. Jednak jak podkreślają przedstawiciele ZM Tarnów, firmy, która ma produkować broń i która odpowiada za większość prac konstrukcyjnych, wbrew niektórym opiniom Pilica nie jest jedynie zmodernizowanym zestawem ZU-23-2, do którego po prostu dodano wyrzutnie Grom.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: ZM Tarnów

dodaj komentarz

komentarze

~Maniek
1460446740
Czytam branżowe portale regularnie od blisko 7 lat i pierwsze słyszę że Pilica ma zdolności niszczenia celów RAM (Rakiety, Artyleria, Moździerz). Oto cytat ze strony ZM Tarnów "Prócz samolotów i śmigłowców bojowych zestaw może zwalczać również bezzałogowe środki latające oraz pociski manewrujące. Możliwe jest też niszczenie lądowych i nawodnych celów lekko opancerzonych", ani słowa o zwalczaniu tak małych i szybkich celów. Przede wszystkim do ich zwalczania potrzebny jest radar zsynchronizowany z działkiem, a mamy jedynie głowicę optoelektroniczną... Radary Soła i Bystra dedykowane do tego systemu, wykrywają cele RAM, ale jest to radar obrotowy, w którym położenie celu aktualizowane jest raz na 1-2 sekundy, co nie pozwala na skuteczne zwalczanie tych celów.
67-25-C7-F1
~mi;ro
1459902540
A wiec po koleji ;; Po pierwsze ZU-23-2 To jest Rosyjskie dzialko produkowane na Licencji;; Po drugie jezeli Rosjanie nie przedluza Licencji To Wojsko Polskie ;;; NIC;;; nie dostanie ,, Tak bylo z Silnikami do czolgow , gdzie zamknieto zaklady i w pospiechu trzeba bylo stare Niemieckie Leopardy kupowc;;a teraz remontowac;;I jeszcze na koniec co sie tu kupy nie trzyma ;;; To trzeba az dwa lata aby kilka pociskow wystrzelic;;Sciema totalna ;;
09-F8-F4-87
~pLus
1459782060
Proszę o wyjaśnienie Panie Krzysztofie Jedna bateria Pilicy składa się z : SZEŚCIU PZRA ZUR-23-2SP Jodek. Maksymalny zasięg jednego to - 5 Kilometrów…. W jaki sposób obliczył Pan 350 kilometrów kwadratowych jeżeli zasię Jodełka to maksymalnie 5- kilometrów ? Prosił bym o odpowiedź..
0F-67-2A-9C
~kubek
1459751580
W takim tempie to naprawdę zmodernizujemy naszą armię ?
01-5E-3A-7B
~sorbi
1459609860
"Umożliwią niszczenie z kilku kilometrów samolotów, śmigłowców i dronów, ale też celów klasy RAM, czyli np. pocisków haubicznych lub moździerzowych" ????????????????!!!!!!!!!!!!!!!Buhahahhahahhahhahah!! CHciałbym bardzo zobaczyć jak PIlica przy pomocy swych działek "rozstrzeliwuje" granat moździerzowy ,czy pocisk artyleryjski!!!! Chyba z przyłożenia!!!!
6F-AF-21-0D
~ja
1459599480
Klękajcie narody!
06-17-9C-F6

Co nowego w przepisach?
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Together on the Front Line and Beyond
Abramsy zaparkowały u pancerniaków z Wesołej
Żołnierze zdominowali zapaśniczą imprezę mistrzowską
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Amunicja dla Pilicy i Rosomaków zamówiona
To nie mogło się udać, ale…
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
ŻW zatrzymała operatora drona, który spadł na teren wojskowy
Z Ustki do kosmosu
Amerykanie zarobią na Duńczykach
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
Weterani razem przełamują bariery
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Kolejne Husarze prawie gotowe
Taniec na „Orle”
Kierunek Rumunia
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Na styku zagrożeń
Ostatnia minuta Kutschery
Premier wojenny
Podwyżki coraz bliżej
Dwa razy po 10 km ze zmianą nart
Rośnie pancerna pięść Sił Zbrojnych RP
Polscy oficerowie obejmą prestiżowe stanowiska
Outside the Box
Terytorialsi konstruktorami dronów
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
„Chcę być ładowniczym czołgu”
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
„Ratownik” o krok bliżej
Trzymajcie kciuki za Biało-Czerwonych!
Maj polskich żywych torped
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
„Horyzont” (dla) bezpieczeństwa
Medal Honoru dla Ollisa
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Klucz do przyszłości
GROM szkoli przyszłych operatorów
Buzdygan Internautów – głosowanie
Oko na Bałtyk
Armia ma liczyć pół miliona!
Mistrzyni schodzi ze ścianki
Przez uchylone okno
POLSARIS, czyli oczy wojska
Ekstremalne zimowe nurkowanie
Wojsko buduje drony
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Nie tylko przemyt, także ataki hybrydowe
HIMARS-y w Rumunii
Bez medalu na torze łyżwiarskim w Mediolanie
„Wicher” rośnie w oczach

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO