moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Krok za krokiem do celu

5 lipca zakończył się Szczyt Bałkanów Zachodnich, organizowany po raz pierwszy w Polsce, w Poznaniu. Spotkanie nie przyniosło przełomu, nie padły bowiem żadne konkrety w kwestii kolejnego rozszerzenia Unii o nowe kraje. Według uczestników szczytu przepisem na współpracę w kolejnych latach ma być natomiast hasło: mniej polityki, więcej gospodarki.

Kiedy w czerwcu 2018 r. ministrowie spraw zagranicznych Grecji i Macedonii podpisywali umowę, kończącą wieloletni spór między tymi krajami o nazwę „Macedonia”, niemal cała Europa odetchnęła z ulgą. Oto z długiej listy konfliktów międzynarodowych w Europie wykreślano kolejny punkt zapalny. Pojawiły się wówczas głosy, by inicjatorów porozumienia, premierów Macedonii Zorana Zaeva i Grecji, Aleksisa Tsiprasa, nominować do pokojowej nagrody Nobla. Jako pozytywny przykład tego, że we współczesnym świecie można rozwiązać problem, zdawałoby się, nierozwiązywalny.

Z Nobla ostatecznie nic nie wyszło, jednak o ewentualnej nominacji dobrze pamięta sam Zaev. Rok później, w czerwcu 2019 r. w wywiadzie dla belgijskiego dziennika „Le Soir” Zaev wspomniał, że z przyjemnością oddałby dwie pokojowe nagrody Nobla za to, by Macedonia Północna wreszcie otrzymała konkretną datę rozpoczęcia rozmów akcesyjnych. Wydaje się, że spośród wszystkich państw Bałkanów Zachodnich to właśnie Macedonia Północna ma obecnie najbardziej zmotywowany do działania w kierunku przyszłego członkostwa rząd i najbliższa jest spełnieniu stawianych przez Unię wymogów. Obok niej jest Albania, również krok za krokiem dążąca do członkostwa.

Problem w tym, że choć sami Macedończycy są zmobilizowani i gotowi do działania, niekoniecznie gotowa wydaje się sama Unia. Nadzieje Macedończyków studził pod koniec czerwca prezydent Francji Emmanuel Macron, który powiedział, że nie ma szans na przyjęcie nowych członków, dopóki Unia nie przeprowadzi głębokiej reformy wewnętrznej i nie rozwiąże własnych problemów. Krąży w związku z tym pewna anegdota, która doskonale pokazuje różnice w myśleniu polityków unijnych i bałkańskich: otóż premier Albanii Edi Rama podczas rozmów z prezydentem Macronem miał usłyszeć pytanie: „Czemu aż tak bardzo chcecie wejść do Unii? My sami nie jesteśmy gotowi, żeby was przyjąć”. Rama miał mu na to odpowiedzieć: „Bo jesteśmy jak ludzie, którzy bardzo chcą się żenić, choć potem być może będą tego żałować”.

Nie ulega wątpliwości, że perspektywa członkostwa w Unii Europejskiej jest dla elit krajów bałkańskich poważną motywacją do działań i reform. Do tego potrzebne są konkretne cele, konkretne zadania, ale również i konkretne zachęty, który mają skłonić polityków bałkańskich do podejmowania trudnych decyzji. Właśnie z myślą o zachęcaniu krajów regionu do reform uruchomiono w 2014 r. tzw. proces berliński. To międzyrządowa inicjatywa, która polega na stymulowaniu reform w krajach bałkańskich, wspieraniu ich aspiracji europejskich oraz rozwijaniu współpracy ekonomicznej. Do procesu przystąpiła Albania oraz wszystkie kraje powstałe na gruzach byłej Jugosławii, które nie są jeszcze członkami UE, a mianowicie: Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Kosowo, Macedonia Północna i Serbia. Z drugiej strony w procesie biorą udział także kraje unijne, które są zainteresowane integracją regionu, wśród nich także Polska, tegoroczny gospodarz szczytu. Powody wyjaśnił minister spraw zagranicznych RP, Jacek Czaputowicz, mówiąc: „Polska wspiera przyszłą akcesję państw regionu Bałkanów Zachodnich do Unii Europejskiej. Bez ich obecności w Unii nie można uznać, że ten projekt jest zakończony”. O potrzebie członkostwa krajów bałkańskich w UE mówił również prezydent Andrzej Duda: „Unia Europejska jako wspólnota powinna dać świadectwo, że projekt europejski żyje, że jest atrakcyjny, ma realną przyszłość i są chętni, którzy chcą do Unii Europejskiej wstąpić”.

Udeptywanie ścieżek

Czy szczyt w Poznaniu był przełomowy? Nie był, ale wcale taki być nie musi. Swego czasu Zoran Zaev, prowadząc politykę zbliżenia z Grecją, powiedział: „Nie jest ważne, ile kroków trzeba zrobić i ile ścieżek przejść, by osiągnąć cel, ważne, by nie stać w miejscu”. Ostatecznie dopiął swego. Tak właśnie wygląda obecna sytuacja z Bałkanami Zachodnimi i kolejnymi szczytami w tej sprawie. Owszem, takie rozwiązania mają wiele wad, do najważniejszych należy z pewnością stan permanentnej debaty, co postronny obserwator może uznać za nieustanną gadaninę, z której niewiele wynika. Ważne jest jednak, by ścieżki prowadzące do celu udeptywać i nie pozwalać, by zarastały. Nie wszyscy jednak taką perspektywę podzielają. Swojej irytacji nie krył np. szef MZS Serbii, Ivica Dačić, który swój udział w szczycie skomentował tak: „Biorę udział w spotkaniach Procesu Berlińskiego od początku, to jest mój szósty szczyt. Powstaje pytanie o celowość odbywania takich spotkań, w sytuacji, gdy pewni przywódcy europejscy zaznaczają, że do głowy im nie przychodzić mówić o rozszerzaniu UE. Jeśli to tak wygląda, to rzeczywiście nie rozumiemy sensu odbywania takich spotkań”. Najpewniej Dačić miał na myśli właśnie czerwcową wypowiedź Emmanuela Macrona.

Rzeczywiście, patrząc z perspektywy ostatecznego celu, czyli członkostwa krajów Zachodnich Bałkanów w UE, to szczyt nie przyniósł konkretów, żaden termin ewentualnego rozpoczęcia rozmów akcesyjnych nie został wskazany. Mówi się, że w przypadku najbardziej zaawansowanych krajów ewentualne członkostwo może stanowić perspektywę pięciu czy nawet dziesięciu lat, zaś w przypadku Bośni i Hercegowiny czy Kosowa przystąpienie wydaje się jeszcze bardziej odległe. Mimo wszystko każdy taki szczyt przynosi kolejny pakiet rozwiązań, pomysłów i możliwości, które zbliżają państwa regionu do Unii, a jednocześnie wzmacniają związki regionu z Europą.

Wydaje się, że najbardziej wartościowym efektem poznańskiego szczytu, będą projekty gospodarcze i rozwój kontaktów ekonomicznych między Bałkanami a Unią, w tym również i Polską. Mówiła o tym kanclerz Angela Merkel, zaznaczając, że o ile proces przystępowania nowych krajów do UE napotyka pewne problemy polityczne, o tyle w zakresie budowania infrastruktury drogowej, kolejowej i mostów efekty są widoczne. Doskonale podsumował to premier Mateusz Morawiecki, mówiąc: „Tam gdzie dzielą pewne różnice historyczne, warto postawić na współpracę gospodarczą, na wzajemne inwestycje, w szczególności w inwestycje w sześciu państwach bałkańskich (…). Wymiana handlowa, promowanie młodych przedsiębiorców, start-upów, małych i średnich przedsiębiorstw jest dobrą drogą do przyszłej integracji”. Mniej polityki, a więcej gospodarki – taki przepis na najbliższe lata z pewnością nikomu nie zaszkodzi. 

Robert Sendek bałkanista, publicysta „Polski Zbrojnej”

autor zdjęć: Krystian Maj / KPRM

dodaj komentarz

komentarze


Opowieść o partnerstwie wojskowym Polski i USA
Wózki na Leopardy
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Nowa ścieżka finansowania
Szlify pod lodem
Łask z amerykańską akredytacją
New Line of Financing
Piekło „Pługa”
Strzelnice wojskowe: reaktywacja
Nowa linia kolejowa w Małopolsce
Wyższa rekompensata dla rannych weteranów
Nie ma nudy
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Saperzy z dronami
Przecieranie szlaków
Rośki i Borsuki kuszą SAFE-m
„Delty” w komplecie
Buzdygany – nagradzamy najlepszych
Nie pozwala spocząć na laurach
System San z koreańskimi elementami
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Zagrzmiały K9 Thunder
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni przeszedł certyfikację
Kosiniak-Kamysz: Pieniądze z SAFE są bardzo potrzebne
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Nowe Abramsy do szkolenia
Bezpieczeństwo to priorytet
Cyberatak na szpital. Do akcji ruszyli terytorialsi
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Prezydenckie weto dla SAFE
Together on the Front Line and Beyond
Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości
SAFE kością niezgody
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Kosmiczny nadzór
Wojskowi w akcji po tragedii w DPS-ie
Nowe zdolności podniebnego strażnika
Dron odkryty w kopalni. Na miejscu działają służby
Polska i Szwecja razem dla bezpieczeństwa
Polska i Szwecja dla bezpiecznego na Bałtyku
Siła współpracy
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Lekowa tarcza państwa
Nie stracić głowy w razie zagrożenia
Polska w NATO: od aspiranta do filaru wschodniej flanki
Konflikt na Bliskim Wschodzie przybiera na sile
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
ORP „Wodnik” zimową porą
Krok przed wrogiem
Zacięta walka o medale pod siatką
Koniec olimpijskich zmagań
Przeprawy na Odrze
Tankowanie w przestworzach
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Oko na Bałtyk
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Gala MMA coraz bliżej
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Północnica, czyli nocne szkolenie terytorialsów
Nowe brygady i inwestycje WP
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Pentagon nad Wisłą? MON ma inny pomysł.
Polscy żołnierze dobrze zorientowani

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO