moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Polski most dla Brytyjczyków

Tylko 35 minut potrzebowali żołnierze 2 Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia, aby połączyć brzegi Odry mostem o długości 136 metrów i szerokości 10 metrów. Saperzy zbudowali przeprawę, by brytyjski batalion lekkiej piechoty mógł przejechać z poligonu w Żaganiu w okolice Wędrzyna. Za ochronę mostu odpowiadali członkowie organizacji paramilitarnej.

Ten epizod ćwiczeń „Anakonda-16” zrealizowano w sobotę na terenie ośrodka szkolenia Biała Góra w okolicy Krosna Odrzańskiego. W budowie przeprawy wzięło udział około 300 osób. Saperów z Inowrocławia wspomagali żołnierze z 10 Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa oraz specjaliści z 5 Batalionu Saperów 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Zadanie ochrony i obrony miejsca przeprawy powierzono kompanii złożonej z członków organizacji paramilitarnych lubuskiego oddziału stowarzyszenia Obrona Narodowa.pl. Dowodził nią chorąży rezerwy Jacek Klimanek.

Przeprawa miała 136 metrów długości, ponad 10 metrów szerokości, a jej nośność wynosiła 80 ton. Most miał tak zwaną wstęgę podwójną, dzięki czemu mogły po nim przejechać ciężkie pojazdy wojskowe. - Podobne przeprawy budowaliśmy już wiele razy. W ubiegłym roku ćwiczyliśmy również na Odrze. Wyjątkowość tego zadania polega na tym, że współdziałamy nie z naszymi wojskami, lecz z siłami sojuszniczymi z Wielkiej Brytanii. To dla nas ciekawe doświadczenie - mówi płk Marek Wawrzyniak, dowódca pułku.

 Film: Bogusław Politowski/ portal polska-zbrojna.pl

Przeprawa właściwa i pozorowana

Ze względów taktycznych dowodzący ćwiczeniem „Anakonda-16” utrudnili zadanie saperom z Inowrocławia. Oprócz mostu właściwego, otrzymali oni polecenie wybudowania w odległości kilkuset metrów w górę rzeki mostu pozorowanego. Konstrukcja o długości zbliżonej do mostu właściwego składała się z elementów wykonanych z tworzywa sztucznego. Do jej zbudowania ppłk Artur Gruszczyk, dowódca batalionu pontonowego i zarazem dowódca zgrupowania poligonowego saperów, wyznaczył 100-osobową grupę. W jej skład weszli żołnierze rezerwy oraz Narodowych Sił Rezerwowych. - Mimo że most pozorny jest znacznie lżejszą konstrukcją, to wzniesienie go na Odrze nie jest prostym zadaniem. Prędkość nurtu wynosi około 1 metra na sekundę, a poziom wody ciągle się obniża – wyjaśnia dowódca batalionu.  Jest to jednak dobry sposób szkolenia rezerwistów i przypomnienia im zasad inżynieryjnego działania – dodaje ppłk Gruszczyk.

Atrapa mostu ma – w przypadku ataku powietrznego  zmylić pilotów przeciwnika. Podczas działań bojowych na przeprawie pozorowanej można ustawić imitację czołgów lub innych pojazdów.

Kolumny ludzi i sprzętu na przeprawie

Przejazd brytyjskiego batalionu lekkiej piechoty (2nd Battalion The Mecian Regiment) przez most rozpoczął się w sobotnie południe. W kilku turach przejechały: lekkie pojazdy terenowe na podwoziu Land Rover, samochody ciężarowe zabezpieczenia logistycznego i cysterny. Łącznie z przeprawy skorzystało około 130 pojazdów i 600 żołnierzy. Przez cały czas kolumny były ubezpieczane przez śmigłowce Sokół z 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.
Zdaniem mjr. Michała Idziaszczyka, oficera brytyjskiego wywiadu pełniącego na czas ćwiczeń rolę tłumacza, dla większości kierowców brytyjskiego batalionu przejazd przez most pontonowy był dużym wyzwaniem, ponieważ nigdy wcześniej tego nie robili. - Na Wyspach Brytyjskich rzeki, poza Tamizą, są bardzo wąskie. Z tego względu prawie wcale żołnierze nie ćwiczą tam takich elementów taktycznych - przyznał oficer.

Przeprawianie się Brytyjczyków z lewego na prawy brzeg Odry obserwował gen. broni Mirosław Różański, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych. Według niego rozgrywany na Białej Górze epizod ćwiczeń „Anakonda-16” pozwala sprawdzić, czy żołnierze sił sojuszniczych są przygotowani do „niezakłóconego przemieszczania się w terenie, nawet jeżeli na ich drodze będzie szeroka przeszkoda wodna”. Generał dodał, że most zbudowany na rzece może być w każdej chwili zdemontowany, dzięki czemu nie zdradza miejsca przeprawy wojsk. Generał Różański zauważył również, że po raz pierwszy podczas ćwiczeń zbudowano jednocześnie dwa mosty - pozorny i właściwy. - Jest to niezwykle ważne, ponieważ w przypadku potencjalnego uderzenia przeciwnik będzie miał trudność z oceną, który most jest właściwy - powiedział gen. Różański.

Dowódca generalny spotkał się z żołnierzami, którzy wznosili mosty. Nagrodził też najlepszego operatora kutra. St. szer. Wojciech Rychlewski, specjalista z dziewięcioletnim stażem służby, dostał od dowódcy zegarek. Generał porozmawiał też z członkami organizacji paramilitarnych, którzy ochraniali przeprawę.

Ćwiczenia na Białej Górze oglądali obserwatorzy OBWE, przedstawiciele władz Krosna Odrzańskiego i samorządu i uczniowie klasy mundurowej Liceum Ogólnokształcącego z Zielonej Góry. 

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1465756680
>w przypadku potencjalnego uderzenia przeciwnik będzie miał trudność z oceną, który most jest właściwy - powiedział gen. Różański.< Przeciwnik zniszczy oba mosty bez problemu i nie licząc się z kosztami.
4A-57-54-77

„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Medyczny impas
Dyrygent w mundurze
Na tronie mistrza bez zmian
Krok po kroku przez kwalifikacje
„Bezpieczny Bałtyk” czeka na podpis prezydenta
Polskie MiG-i dla Ukrainy
Używane Strykery dla Polski, a Rosomaki na eksport
Czas podwodniaków
Żandarmi na strzelnicy taktycznej
PKW „Noteć” – koniec misji
Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?
„Ghost Hunt” w zimowej scenerii
WOT wciąż pomaga w zwalczaniu skutków ataku zimy
Partnerstwo Polski i Litwy
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Dwie karetki dla szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
Amerykanie nieugięci w sprawie Grenlandii
Co nowego w przepisach?
Amerykański szogun
W cieniu dumy floty
Psy gryzące, tropiące i do detekcji
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Projekt ustawy o aneksji Grenlandii w Kongresie USA
Good Morning, Orka!
Świąteczne spotkanie w PKW Turcja
Maj polskich żywych torped
„Dzielny Ryś” pojawił się w Drawsku
Polscy panczeniści rozbili medalowy bank ME
ORP „Wicher” – pierwszy polski kontrtorpedowiec
Warto iść swoją drogą
Więcej mocy dla Orki
Nowy europejski czołg
Góral z ORP „Gryf”
O bezpieczeństwie u prezydenta
Wojskowy triumf na Gali Sportu
Pucharowy medal na desce
Kurs dla pilotów Apache’ów czas start
Polski oficer dowodzi zespołem NATO
Człowiek, który sprzedał ciszę
Polsko-amerykańska odpowiedź na rosnące cyberzagrożenia
Czekamy na F-35
Niemiecka koncepcja wsparcia Polski
Nowa lokalizacja 18 Brygady Zmotoryzowanej
Terytorialsi wspierają samorządy w walce z zimą
Jak zbudować armię przyszłości
USA: chcemy Grenlandii
Odpalili K9 Thunder
Polski oficer na czele zespołu okrętów NATO
Piątka z czwartego wozu
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Brzescy saperzy i prace rozbiórkowe
Udane starty biatlonistów CWZS-u w krajowym czempionacie
US Army wzmacnia obecność w Niemczech

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO