moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Ostatni cichociemny patronem szkoły w Gliwicach

Dla młodych to bohater nie tylko z podręczników historii, lecz także z osiedlowej ławki. Ostatni cichociemny Armii Krajowej, płk Aleksander Tarnawski, został patronem szkoły podstawowej w Gliwicach. To hołd dla żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego – jednego z 316 elitarnych spadochroniarzy AK szkolonych w Wielkiej Brytanii i zrzuconych do okupowanej ojczyzny.

Sztanadr szkoły podstawowej n.1 w Gliwicach im. płk. Tarnawskiego

– Internet bardzo szybko tworzy nam idoli, ale to bohaterowie historyczni pozostają dla nas autorytetem – przekonuje Michał Lasota, uczeń ósmej klasy Szkoły Podstawowej nr 1 w Gliwicach, od teraz szkoły imienia płk. Aleksandra Tarnawskiego. To patron z sąsiedztwa, którego wielu pamięta z codziennych spotkań. Był mieszkańcem osiedla Wojska Polskiego. I właśnie wojsku poświęcił większość swojego życia.

Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele i absolwenci oddali hołd swojemu bohaterowi. Od 17 kwietnia Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 w Gliwicach nosi imię płk. Aleksandra Tarnawskiego ps. „Upłaz”. Uroczystości z udziałem rodziny oraz przedstawicieli Wojska Polskiego odbyły się w rocznicę jego przerzutu spadochronowego w 1944 roku do okupowanej Polski.

REKLAMA

Lekcja historii – zza płotu

Płk Tarnawski był jednym z 316 cichociemnych –  elitarnych spadochroniarzy Armii Krajowej szkolonych w Wielkiej Brytanii i przerzucanych do kraju w celu prowadzenia działań dywersyjnych. Do Polski został zrzucony w 1944 roku w ramach operacji specjalnej, gdzie walczył w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. – Kiedy omawiamy w ósmej klasie II wojnę światową, jego postać pojawia się w sposób naturalny. Uczniowie dowiadują się, że w Gliwicach mieszkał ostatni z cichociemnych – ktoś, kto był częścią wielkiej historii, a jednocześnie żył w sąsiedztwie naszej szkoły – opowiada Katarzyna Długosz, nauczycielka historii. – Miał na osiedlu swoją ulubioną ławkę, na której czytał gazetę. Dawaliśmy uczniom zadanie, żeby spróbowali ją odnaleźć, by zobaczyli, że historia jest tuż obok nas – dodaje.

Był blisko i był obecny. Odwiedzał szkoły, spotykał się z uczniami, rozmawiał także z tymi, którzy pogubili się na swojej drodze. Nie oceniał. Raczej zadawał pytania. – Potrafił dotrzeć do młodych ludzi. Zawsze powtarzał, żeby nie deprecjonowali samych siebie, tylko zatrzymali się i zastanowili: czego w życiu chcą, czemu chcieliby się poświęcić? Najważniejsze było dla niego jedno: żeby każdy młody człowiek miał pasję – nie ideologię, tylko pasję – opowiada żona pułkownika, Elżbieta Kamińska-Tarnawska. Do końca, jak mówi, pozostał uważny na świat. – Był bardzo zainteresowany tym, co dzieje się wokół. Musiałam mu codziennie robić taką „prasówkę”, bo już nie słyszał, ale mimo różnych niedomagań był cały czas ciekawy życia – wspomina żona płk. Tarnawskiego.

I tę ciekawość chciał zaszczepić w młodych. Nigdy nie określał siebie mianem bohatera. Swoją służbę traktował jako obowiązek wobec ojczyzny. – Zawsze mówił, że nie zrobił nic wielkiego, tylko wykonywał rozkazy. Pokazywał, że bohaterstwo nie musi być zjawiskowe – może być po prostu prawdziwe – mówi uczeń szkoły Michał Lasota.

W 2014 roku, w wieku 93 lat płk Aleksander Tarnawski wykonał jeszcze skok spadochronowy w tandemie z operatorami Jednostki Wojskowej GROM, pozostając symbolicznym łącznikiem między pokoleniami żołnierzy wojsk specjalnych.

Zmarł 4 marca 2022 roku w wieku 101 lat jako ostatni cichociemny.

Elżbieta Kamińska-Tarnawska - żona patrona wraz z dyrekcją i żołnierzami Wojsk Specjalnych przy sztanadrze szkoły

Most między pokoleniami

– Chciałabym, żeby został zapamiętany tak, jak na to zasłużył – mówi Elżbieta Kamińska-Tarnawska, wzruszona uroczystością nadania gliwickiej szkole imienia jej męża. – Bardzo poruszyło mnie to, w jaki sposób szkoła przedstawiła jego życie. To były bardzo duże emocje. Mąż zmarł cztery lata temu, ale wciąż czujemy jego obecność – dodaje.

Decyzję o zgodzie na nadanie imienia szkole podjęła wspólnie z córką. Bez wahania. Sztandar placówki, przekazany podczas uroczystości, ma przypominać o wartościach, które reprezentował ostatni z cichociemnych: służbie, odpowiedzialności i wierności wybranej drodze. – Staramy się zaszczepić w uczniach takie „światełko” – pokazać im, kim był nasz patron. Organizujemy konkursy, także artystyczne, tworzymy portrety, rozmawiamy o jego życiu – przekonuje dyrektor szkoły Przemysław Słowik. Jak dodaje, wybór tego właśnie patrona dla całej społeczności szkolnej był czymś naturalnym. Choć ciągle odkrywają tę postać na nowo. – Dziś mamy świadomość, że stoi przed nami duża odpowiedzialność. Przyznam szczerze, że wcześniej nie zdawaliśmy sobie w pełni sprawy, jak ważną postacią był dla środowiska wojskowego. Jako historykowi z wykształcenia bardzo zależy mi na tym, żeby uczniowie mieli świadomość, czym jest wolna i niepodległa Polska oraz jaki wkład w to, co dziś mamy, miał nasz bohater – mówi dyrektor gliwickiej szkoły.

– To pamięć, która zobowiązuje – mówią nauczyciele. Płk Aleksander Tarnawski potrafił budować prawdziwe relacje międzypokoleniowe. Nie stawiał barier. Był otwarty i bezpośredni. – A jednocześnie był to człowiek niezwykle skromny. Nie uważał się za bohatera, nie lubił celebrowania swojej osoby. Pokazywał raczej, że patriotyzm realizuje się w codzienności – w pracy, w postawie, w odpowiedzialności – opowiada Katarzyna Długosz, która te lekcje przekazuje dalej. I wydaje się, że w postawach uczniów te efekty już widać. – Czuję dumę i zaszczyt, że szkoła, do której uczęszczam, nosi imię płk. Tarnawskiego. Możemy się od niego uczyć odwagi, oddania, miłości do ojczyzny i takiego prawdziwego zaangażowania – podsumowuje uczeń gliwickiej szkoły Michał Lasota.

Natalia Witkiewicz

autor zdjęć: G. Ożga/UM w Gliwicach; SP1 w Gliwicach

dodaj komentarz

komentarze


Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Ukraina zgodziła się na ekshumacje w Hucie Pieniackiej
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Pantera przejdzie do historii
Coraz więcej Alpha Scramble
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Prawie 9 tys. osób wybrało „Wakacje z wojskiem”
Kolejne Czarne Pantery dotarły do Polski
Z prądem i pod prąd
Dwa marzenia spełnione naraz
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Jakie limity dla przyszłych oficerów?
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Patrioty pod Płockiem
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
„Mewa” na północnym szlaku
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Sojusznicza tarcza antydronowa
Tarcza i miecz
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
F-15 dla Polski?
Abordaż z polskim wsparciem
„Kryzysowy” Jaśmin
Zmarł gen. Mirosław Różański
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Flanka pod strażą
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Walka w dwóch światach
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Tysiące Piorunów dla Polski i sojuszników
Razem dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Armia testuje naziemne drony
Przyszłością wojsk pancernych jest działanie różnych środowisk
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Legion Medyczny na poligonie
Gorący lipiec PKW Łotwa
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Aukcja dla weterana
Resort o przyszłości M28, Black Hawków i i MiG-ów 29
Wojsko szuka tłumaczy, psychologów i BHP-owców na misje
Cztery brygady, jeden cel

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO