moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Święto wojskowych geografów

Mapa jest daleko skuteczniejszą bronią w rękach oficera niż jego pałasz, i nawet jego rewolwer – podkreślał marszałek Józef Piłsudski. Jak przekonują wojskowi geografowie, zdanie to pozostaje aktualne, mimo upływu lat i wielokrotnych zmian sytuacji geopolitycznej. Dziś przypada 97. rocznica utworzenia Instytutu Wojskowo-Geograficznego.

Rodowód polskich jednostek geograficznych sięga II Rzeczpospolitej. 23 lutego 1919 roku Naczelne Dowództwo WP, którym kierował marszałek Józef Piłsudski, zatwierdziło projekt organizacyjny i wydało rozkaz utworzenia Instytutu Wojskowo-Geograficznego. Przez kolejne lata służba ta podlegała licznym przekształceniom. Ostatecznie w 2012 roku zostało powołane Szefostwo Geografii Wojskowej, które dziś podlega Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych.

Struktura nie jest zbytnio rozbudowana. – Podlegają mi Wojskowe Centrum Geograficzne w Warszawie, 22 Wojskowy Ośrodek Kartograficzny w Komorowie oraz dwa Samodzielne Oddziały Geograficzne z siedzibami w Lesznie i Toruniu – wylicza płk Andrzej Merski, szef Geografii Wojskowej. Służący w nich żołnierze zwykle pozostają w cieniu. Znaczenie ich pracy trudno jednak przecenić. Przygotowują oni bowiem mapy z myślą o wojskach operującychzarówno na lądzie, jak i w powietrzu.

Tego typu materiałów nie można kupić w sklepie czy hurtowni. Mapa wojskowa, jak przyznaje płk Merski, różni się od cywilnej licznymi szczegółami. – Kiedy na przykład nanosimy na nią drogę, musimy zaznaczyć, jaka jest jej szerokość, z jakiego materiału została wykonana, jaka jest szerokość pobocza i co na nim stoi. Dowódcy wojsk lądowych muszą wiedzieć, czy może z niej korzystać kolumna pojazdów o dużych gabarytach – tłumaczy. A to zaledwie przykład pierwszy z brzegu.

Jak powstają tego rodzaju mapy? – Korzystamy ze zdjęć satelitarnych, lotniczych, współpracując przy tym z Głównym Urzędem Geodezji i Kartografii. Oczywiście ważnym źródłem są dla nas istniejące już mapy z naszych zasobów, które jednak muszą podlegać regularnej aktualizacji – podkreśla płk Andrzej Merski. – Po wejściu do Unii Europejskiej, Polska zaczęła się dynamicznie rozwijać. Powstaje dużo nowych dróg i budynków. Dlatego mamy naprawdę sporo pracy – dodaje. Nie wszystko jednak można odczytać ze zdjęć. Sporą część informacji żołnierze muszą sami weryfikować w terenie.

Na podstawie zebranych materiałów tworzone są mapy w wersji cyfrowej. Wojsko nie rezygnuje jednak z tradycyjnych map papierowych. – Podstawową skalą, jaką się posługujemy jest 1:50 000 – informuje płk Merski. W oparciu o nią opracowywane są nowe mapy Polski, które mają spełniać parametry instrukcji sprzed pięciu lat. Do tej pory powstało ich niespełna 500. Odpowiadają one przeszło 80 procentom powierzchni kraju. 100 procent osiągniemy w 2017 roku. Na tym jednak nie koniec. – Opracowujemy również mapy w skali 1:100 000 i 1:250 000 – mówi płk Merski. Te ostatnie służą przede wszystkim sztabowcom do planowania różnego rodzaju operacji połączonych z udziałem wojsk lądowych i sił powietrznych. Mapy w tej skali odpowiadają powierzchni całego świata. Co ciekawe, podczas ich tworzenia polskich geografów interesowała nie tylko Polska. – NATO podzieliło świat na obszary i przyporządkowało je specjalistom z różnych państw. Nasi przygotowali też mapy dotyczące części Ameryki Południowej. Na miejsce nie musieli się jednak wybierać. Aby tworzyć produkt w tej skali, wystarczy analiza zdjęć lotniczych i satelitarnych – wyjaśnia płk Merski. Międzynarodowa współpraca dotyczy też innych sfer działalności. – Tak było choćby podczas tworzenia map afgańskiej prowincji Ghazni, w której służyli żołnierze Polskiego Kontyngentu Wojskowego – wspomina płk Merski. Wojskowi kartografowie przygotowali 29 arkuszy w skali 1:50 000, opierając się na opracowaniach cyfrowych specjalistów z Czech.

Geografowie wojskowi pracują też na rzecz lotników. Na mapach cyfrowych i papierowych określają na przykład wysokość przeszkód, na które muszą uważać nisko przelatujące samoloty i śmigłowce.

Geograf na poligonie

Specjaliści od geografii i kartografii nie ograniczają się do pracy w zaciszu pracowni i gabinetów. W samodzielnych oddziałach w Lesznie i Toruniu utworzone zostały Mobilne Zespoły Zabezpieczenia Geograficznego. – Nasi żołnierze regularnie jeżdżą na poligony, wykonując zadania na rzecz ćwiczących tam wojsk – mówi płk Zbigniew Nowak, dowódca 19 Samodzielnego Oddziału Geograficznego w Lesznie. Te zadania wiążą sięz oceną terenu, na przykład widoczności z danych jego punktów, przejezdności, czy możliwości wyznaczenia lądowisk.


–Zespoły te pełnią dyżury w Grupach Bojowych Unii Europejskiej i Siłach Odpowiedzi NATO – zaznacza płk Merski i dodaje, że to właśnie wojskowi geografowie jako pierwsi w Polsce faktycznie znaleźli się w Sojuszu Północnoatlantyckim. – W dniu, kiedy nasz kraj wstępował do NATO, my mieliśmy już produkty wykonane w oparciu o natowskie standardy. Powstawały one na mocy porozumienia, które Polska zawarła ze Stanami Zjednoczonymi – podkreśla płk Merski.

Dziś Geografia Wojskowa obchodziła swoje święto. Przedstawiciele dowództwa spotkali się w Rydzynie pod Lesznem, gdzie zaproszeni przez nich goście mogli wysłuchać specjalnej prezentacji. W programie znalazły się też okolicznościowa uroczystość oraz koncert. – Święto 23 lutego obchodzone jest od kilku lat. Gospodarzami na przemian są kolejne nasze jednostki. Tym razem zaszczyt ten przypadł w udziale właśnie samodzielnemu oddziałowi z Leszna – podsumowuje płk Nowak.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Jacek Siemiankowski, st. chor. sztab. Adam Roik/ CC DORSZ

dodaj komentarz

komentarze

~tgchan
1456319940
Super ciekawa praca!@ Najlepszego! - tgchan.com
6F-43-23-9A

Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Rakietowcy na Hawajach
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
MON i MSZ o szczycie NATO
Pierwszy krok do Invictusa
Pancerne starcie
PKW Irak zostaje w Jordanii
Śmierć w sercu Azji
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Inwestycje w bezpieczeństwo
Triumf wojskowych lekkoatletów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Atak i przejęcie dokumentów
Innowacje z PERUNA
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Azjatycka szansa
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Baobaby docierają do wojska
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Święto wojska pod hasłem SAFE
Gen wojownika
Polski Gnom
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Paliwowy krwiobieg NATO
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Test w stratosferze
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Ostatnia niedziela…
Wsparcie ma znaczenie
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Jelcze z Raciborza
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Pieta Michniowska
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Spadochronowy triumf
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Poskromić kolosa
Kajakiem na światowe podium
Wyścig snajperów
Marzenia częściowo spełnione
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Wojsko stawia na „armię talentów”
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Odniesione w walce rany łączą
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO