moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

ONZ-owska misja w Afganistanie

Mało kto wie, że w Afganistanie działa nie tylko NATO, ale także ONZ. Niedawno spotkałam Polaka, który pracuje tu w ramach UNAMA (United Nations Assistance Mission in Afghanistan). To misja pokojowa, której głównym celem jest pomoc rządowi i obywatelom Afganistanu w zapewnieniu pokoju i rozwoju ich kraju. Misja liczy około tysiąca osób, z czego 80 proc. to Afgańczycy. Reszta pracowników pochodzi z różnych państw należących do ONZ. Wśród nich jest Polak – pisze Monika Krasińska z Afganistanu.

Pokojowa misja UNAMA rozpoczęła się na prośbę tutejszego rządu. – Pracują u nas praktycznie sami cywile, a to oznacza, że działamy inaczej niż ISAF – mówił mi komandor Stanisław Zawor. On sam jest jednym z niewielu wojskowych doradców. Ze zdziwieniem się dowiedziałam, że członkowie misji ONZ nie mieszkają w bazie wojskowej, ale w mieście. – Ludzie muszą mieć do nas zaufanie, więc i my musimy pokazać, że im ufamy – tłumaczył mi komandor. – Afgańczycy, widząc na samochodzie litery UN [United Nations], wiedzą, że samochód należy do pracowników ONZ udzielających pomoc humanitarną. Czarny napis UN z kolei, to sygnał, że jadą pracownicy, których zadaniem jest wspieranie rozwoju politycznego państwa oraz dbanie, by były przestrzegane prawa obywatelskie.


Pracownicy UNAMA mają tu naprawdę wiele do zrobienia. To właśnie oni udzielają wsparcia Afgańczykom przy organizacji wyborów, współpracują z organizacjami obywatelskimi czy zajmującymi się prawami kobiet. Badają także przypadki łamania praw człowieka, przede wszystkim praw kobiet i dziewcząt. Ale to tylko niewielka część zadań, jakie podejmuje UNAMA.


Pracownicy ONZ nie mają wprawdzie broni, ale ich samochody są wyposażone w nowoczesne systemy zabezpieczeń. Dostępu do siedziby UNAMA strzegą natomiast dwie bramy. By przez nie przejść trzeba mieć przepustkę. W środku, oprócz pomieszczeń biurowych, są mieszkania pracowników. Może mieszkania to za dużo powiedziane. To po prostu mały pokój z łazienką. Zajrzałam też na tutejszy DIFAC (no tak, jedzenie to jednak istotny element mojego życia). Budynek niczym nie przypominał bazowej stołówki, kojarzył się raczej z rodzinną jadalnią z olbrzymim stołem pośrodku i prawdziwą domową kuchnią. Niestety, nie miałam czasu ani na podpytanie afgańskiego kucharza o przepisy, ani na to, by zjeść z wszystkimi wspólny obiad. Udało mi się za to zwiedzić znajdujący się przy siedzibie UNAMA piękny ogród z różami. To miejsce idealne na wypoczynek w słoneczny dzień. Szkoda, że nadeszła już pora powrotu do bazy.

Monika Krasińska
dziennikarka, pasjonatka tego, co z pozoru wydaje się niekobiece – wojska i górnictwa

autor zdjęć: Monika Krasińska

dodaj komentarz

komentarze


Kompetencje warte ponad milion dolarów
Historyczny triumf terytorialsa
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Fińska armia luzuje rygory
„Ślązak” w warsztacie
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Polski sukces w Duńskim Marszu
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Lasery dla polskiego wojska
Piekło „Pługa”
Testy autonomicznego Black Hawka
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Wypadek w PKW UNIFIL
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Program „Narew” się rozkręca
Francuski most na Odrze
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Artylerzyści z Węgorzewa w natarciu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Borsuki wyszły w pole
Akcja młodego terytorialsa
MON pomoże uczcić ofiary UPA
Ratunek na szczycie
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Sztuka spadania
NATO coraz silniejsze
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Polska buduje przewagę w kosmosie
Ćwiczą, aby bronić granicy
Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Zostać pilotem Apache’a
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Daglezja bez tajemnic
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
Początek wielkiej historii
Czas nadziei, czas pokoju
Patrol z Syriusza
ASzWoj zaprasza na dzień otwarty
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Prototyp E-7 dla USAF
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
A może studia na WAT?
Szkoła pilotów FPV
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Buty żołnierzy po nowemu
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Pierwsze K9 w Braniewie
Psiakrew, harmata!
Nie tylko błękitne berety
Fabryka pocisków ziemia–powietrze
PKW Irak ewakuowany
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Polsko-estoński sojusz
Syndrom Karbali
Debata o bezpieczeństwie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO