Żandarmeria Wojskowa, pirotechnicy i inne służby sprawdzają znalezisko z miejscowości Krzywowierzba, w gminie Wyhalew na Lubelszczyźnie. Dziś rano mieszkańcy natrafili tam na pozostałości obiektu powietrznego. Jak informuje Żandarmeria Wojskowa, najprawdopodobniej chodzi o sojuszniczą rakietę, której użyto do zestrzelenia wrogiego drona we wrześniu ub. roku.
Informacja o znalezisku dotarła do służb około dziewiątej rano. Jeden z mieszkańców miejscowości Krzywowierzba przekazał, że na swojej działce odkrył niezidentyfikowane szczątki obiektu latającego. Na miejsce wezwano Żandarmerię Wojskową oraz pirotechników. Informacje o znalezisku zostały przekazane też Prokuraturze Okręgowej w Lublinie, nadzorującej postępowanie w sprawie rosyjskich dronów, które wtargnęły na polskie niebo w ubiegłym roku.
Po południu Żandarmeria Wojskowa poinformowała w komunikacie na portalu X, że odnalezione szczątki to najprawdopodobniej rakieta sojusznicza. „Oddział Żandarmerii Wojskowej w Lublinie prowadzi czynności procesowe związane z odnalezieniem obiektu powietrznego w miejscowości Krzywowierzba gm. Wyhalew. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mogą to być szczątki sojuszniczej rakiety, użytej do zestrzelenia drona we wrześniu ub.r.” – czytamy w komunikacie.
We wrześniu 2025 roku kilkanaście rosyjskich dronów wtargnęło w polską przestrzeń powietrzną , głównie w woj. lubelskim. Drony nie miały głowic bojowych, lecz incydent wymusił interwencję myśliwców NATO , w wyniku której zestrzelono część obiektów.
autor zdjęć: MOŻW

komentarze