Drugi z okrętów rozpoznania radioelektronicznego typu Delfin został dziś zwodowany w stoczni Remontowa Shipbuilding w Gdańsku. Będzie nosił nazwę ORP „Henryk Zygalski” na cześć słynnego matematyka, który pracował przy złamaniu kodów maszyny szyfrującej Enigma. Jednostka, która otworzy przed marynarką większe możliwości rozpoznania, zasili 3 Flotyllę Okrętów w Gdyni.
„Bezpieczeństwo na morzu wzmacniamy konsekwentnie i systemowo” – tak dzisiejsze wodowanie przyszłego okrętu rozpoznania radioelektronicznego ORP „Henryk Zygalski” skomentował w portalu X Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej. W liście, który podczas uroczystości odczytał reprezentujący go wiceminister Paweł Bejda, szef MON-u podkreślał też, że zdolność kontrolowania szlaków żeglugowych oraz infrastruktury krytycznej na Bałtyku jest kluczowa z punktu widzenia polskich interesów. To również element wypełniania sojuszniczych zobowiązań. „Inwestycja w nowoczesne technologie morskie to inwestycja w suwerenność i stabilność Polski” – przekonywał wicepremier.
Obecnie polska marynarka wojenna przechodzi wielką modernizację. Oprócz okrętów rozpoznania elektronicznego z myślą o niej budowane są fregaty, niszczyciele min, a także nowoczesny okręt ratowniczy. Pod koniec ubiegłego roku MON wskazał też producenta trzech okrętów podwodnych, które powstaną w ramach programu Orka. Po wielu latach przymiarek i analiz Polska zdecydowała się na zakup szwedzkich jednostek A26 Blekinge.
W odbudowie potencjału sił morskich ważną rolę odgrywa właśnie stocznia Remontowa Shipbuilding. Jak przypomniał jej prezes Dariusz Jaguszewski, w ciągu ostatniej dekady prowadzone przez niego przedsiębiorstwo pracowało lub ciągle jeszcze pracuje nad czternastoma jednostkami różnych klas. Oprócz Delfinów to holowniki i niszczyciele min typu Kormoran II.
„Zygalski” to jeden z dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego budowanych w gdańskiej stoczni. Pierwszy z nich – przyszły ORP „Jerzy Różycki” – został zwodowany w lipcu ubiegłego roku. Obydwie jednostki mają wejść do linii w roku 2027. Zastąpią okręty rozpoznawcze ORP „Nawigator” i ORP „Hydrograf”, które służbę pod biało-czerwoną banderą rozpoczęły pięć dekad temu. Oczywiście po drodze zostały gruntownie zmodernizowane – otrzymały na przykład szerokopasmowe systemy rozpoznania czy systemy wsparcia elektronicznego, ale i tak ich czas powoli dobiega końca.
Nowe jednostki otworzą przed marynarką daleko większe możliwości. – Pozwolą nam one na gromadzenie szerokiego pakietu danych z przestrzeni rozciągającej się od podstawy chmur pod tak zwaną dolną półsferę – tłumaczył pewien czas temu kmdr por. Marcin Gronek, dowódca grupy okrętów rozpoznawczych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. Załogi okrętów będą między innymi prowadziły nasłuch łączności potencjalnego przeciwnika, prześledzą ruch jego okrętów, zbiorą dane o ich polach fizycznych. A dzięki nowoczesnym systemom usłyszą i zobaczą więcej niż teraz. Choć rzecz jasna szczegóły objęte są tajemnicą.
Kontrakt na zakup Delfinów został podpisany jesienią 2022 roku. Na mocy zapisów budową samych platform zajmują się specjaliści ze stoczni Remontowa Shipbuilding. Z kolei za wyposażenie jednostek w specjalistyczną aparaturę odpowiada koncern Saab Kockums AB, choć i w tej części prac Szwedzi mogą liczyć na wsparcie Polaków. Łączny koszt realizacji kontraktu opiewa na prawie 3 miliardy złotych.
Matką chrzestną zwodowanego dziś okrętu została Beata Jurkowlaniec, żona kontradmirała Mirosława Jurkowlańca, zastępcy inspektora Marynarki Wojennej, który w przeszłości dowodził między innymi grupą okrętów rozpoznawczych. Sama uroczystość przypadła na wyjątkowy moment. Dziś bowiem swoje święto ma grupa okrętów rozpoznawczych.
autor zdjęć: kpt. mar. Damian Przybysz/3 FO

komentarze