moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

5 marca 1940 – tragiczny początek Katynia

Z początkiem kwietnia 1940 r. ruszyły pierwsze transporty śmierci polskich oficerów z obozu NKWD w Kozielsku do Katynia. W kolejnych dniach z Ostaszkowa do Kalinina, później ze Starobielska do Charkowa. Egzekucje trwały od 3 kwietnia do 29 maja 1940 r. Wydarzenia te poprzedził 5 marca 1940 r. Wtedy to Biuro Polityczne KC WKP(b) podjęło tajną decyzję, zatwierdzającą notatkę Ławrientija Berii do Józefa Stalina z dnia poprzedniego, uznając za zasadne zamordowanie obywateli polskich zgrupowanych w obozach specjalnych NKWD i więzieniach na terenie Zachodniej Ukrainy i Białorusi.

Wybranymi były osoby uznane za zdeklarowanych i nierokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej. Byli to obywatele II Rzeczypospolitej charakteryzujący się wysokim morale, aktywni społecznie, o znacznym dorobku w wielu dziedzinach. Należy pamiętać, że poza służbą zawodową szeregi obrońców września składały się w ponad połowie z rezerwistów. W znacznej części byli to: nauczyciele, inżynierowie, lekarze, prawnicy, duchowni, dziennikarze, pisarze, poeci, działacze społeczni, politycy, profesorowie i docenci wyższych uczelni, naukowcy o światowej sławie – przedstawiciele polskiej inteligencji wezwani do obrony Ojczyzny. Skazani najmłodsi wiekiem odznaczali się nie tylko zdolnościami intelektualnymi, lecz byli również aktywni fizycznie z rysem wojowników, przed którymi przyszłość zdawała się stać otworem. Zgodnie z preferowanymi w tym okresie wartościami wszyscy oni dążyli do pogłębiania wiedzy i umiejętności podnoszących prestiż społeczny, warunkujących stanowisko pracy. Trzeba podkreślić, że zajmowana posada rozumiana wówczas była jako służba narodowi, a nie element karierowiczostwa czy dorobkiewiczostwa, a o godności lub szacunku stanowił niekłamany patriotyzm. Czas wojny przerwał ich plany. Wszyscy stali się bohaterami walk 1939 r.

To decyzja Stalina, jego akceptacja dla propozycji Berii stała się bezpośrednim powodem zagłady żołnierzy, którzy często mieli znakomite doświadczenie wojskowe, służbę w armiach zaborców, Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera i marszałka Józefa Piłsudskiego. Na listach znaleźli się żołnierze 1920 roku. Ich eliminowano w pierwszej kolejności, w ten sposób wyrównano rachunki za przerwany pochód rewolucji na Zachód. Warto zawsze przypominać, że to właśnie im Polska i Europa zawdzięcza, iż nie zaznała drugiego najazdu „Dżingis Hana”.

Losy rodzin

Jako pierwsze, już w lutym 1940 r., były deportowane rodziny osadników i leśników. Byli to bliscy tych, którzy walcząc o Niepodległą, zostali nagrodzeni ziemią na kresach. Następnie, 7 marca 1940 r., ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria wydał rozporządzenie nakazujące sporządzenie spisów pozostałych rodzin tych, którzy oczekiwali na „rozładowanie obozów”. Uwzględniały one miejsca pobytu nie tylko żony i dzieci, lecz także rodziców, braci i sióstr. Celem spisania list zastępca komisarza spraw wewnętrznych, Wasilij Czernyszow, delegował do obozów wysokiej rangi pracowników Zarządu Głównego ds. Jeńców Wojennych. Miejsca zamieszkania rodzin ustalano na podstawie: ankiet wypełnianych przez jeńców, kontroli adresów korespondencji, która przechodziła przez cenzurę, donosów agentów oraz „doprosow” – przesłuchań uzupełniających. Sporządzone listy proskrypcyjne stały się następnie podstawą realizacji rozkazu przeprowadzenia w początkach kwietnia masowej deportacji rodzin przetrzymywanych.

Związek podjęcia decyzji zamordowania 22 tys. jeńców wojennych i więźniów oraz przeprowadzenia deportacji ich rodzin wydaje się jednoznaczny. Decyzje z 5 i 7 marca 1940 r. zapewniały niemal jednoczesne zniknięcie z mapy byłej II RP duchowych przywódców narodu oraz ich rodzin, stanowiły urzeczywistnienie zamysłu eliminacji i zarazem ukrycia przed światem zagłady polskiej inteligencji, patriotów nierokujących współpracy. Te rodziny, których z rozmaitych względów wówczas nie deportowano, zostały przymusowo przemieszczone w głąb Rosji w dwóch następnych masowych falach wywózek w maju i czerwcu 1940 i czerwcu 1941 roku.

Symbol nieukaranego ludobójstwa

Decyzje władz sowieckich wiosny 1940 r. były urzeczywistnieniem zemsty i zarazem doskonale przeprowadzoną akcją prewencyjną. W wyniku ich realizacji pozbawiono naród polski warstwy przywódczej, elity intelektualnej, aby uniemożliwić odrodzenie polskiej państwowości. Przez masowe wywózki rodzin ofiar Katynia i jednoczesne wsiedlanie na zajmowane przez nich miejsca obywateli sowieckich dokonano także depolonizacji, zmiany struktury etnicznej na polskich Kresach Wschodnich, kładąc podwaliny pod przyszłe zmiany granicy polskiej.

Katyń, symbol zagłady polskich elit, nieukaranego ludobójstwa wschodniego systemu totalitarnego, zmusza do refleksji: kim byli zamordowani i kogo zabrakło w powojennej Polsce? Co z zamierzeń ludobójstwa zostało zrealizowane? Zmusza do zastanowienia nad zasadnością powracania do tematu zbrodni katyńskiej, zarówno w wymiarze doświadczenia ludzkiego, jak i narodowego.

dr Ewa Kowalska , dyrektor Muzeum Katyńskiego

dodaj komentarz

komentarze


Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Psiakrew, harmata!
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Our Only One
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Adaptacja i realizm
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Fińska armia luzuje rygory
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
NATO i USA o Iranie
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Apache w polskich rękach
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Pasja i fart
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Śmiercionośna Jarzębina
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
W hołdzie ofiarom NKWD
Morski lis na polowaniu
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Zabójczy team nad Anglią
Kosmiczne bezpieczeństwo
Wychodzą z cienia. Terytorialsi świętują Dzień Dumy z Munduru
F-16 na straży
Nie tylko błękitne berety
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Początek wielkiej historii
Zbrodnia bez kary
Morska ścieżka kariery
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Rezerwa na nowo
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Marynarz w koreańskim tyglu
Debata o bezpieczeństwie
Zbrodnia i kłamstwo
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Zanim pojadą na wojnę
Syndrom Karbali
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Widok z kosmosu
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Trening w tunelu aerodynamicznym
Szkoła w mundurze
Wojskowe roboty prosto z Polski
Wypadek w PKW UNIFIL
Polski sukces w Duńskim Marszu
Krew, która łączy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO