moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Sojusznicy i przeciwnicy w roku 1920

W sierpniu 1920 roku Wojsko Polskie było zdolne powstrzymać marsz Armii Czerwonej na Warszawę i przejść do kontrofensywy dzięki wielkiej mobilizacji społeczeństwa oraz dostawom uzbrojenia i sprzętu wojskowego z zagranicy – głównie z Francji i Węgier. Podczas tej wojny Polska mogła liczyć na wsparcie kilku państw. Jednak wiele europejskich rządów zachowało bierność, a niektóre nawet liczyły na to, że bolszewikom uda się podbić nasz kraj.

Znane jest wsparcie Węgier, które będąc same wyniszczone przez I wojnę światową i rewolucję bolszewicką, już w marcu 1919 r. zawarły z Polską, z poręczeniem Alianckiej Komisji Wojskowej, umowę dotyczącą wysyłki i transportu materiałów wojennych. Na podstawie tego porozumienia, do Polski wysłano z Węgier wiele milionów nabojów do austriackich karabinów Mannlicher (używanych przez polskie wojsko) oraz dużo artyleryjskiej amunicji. W marcu 1920 r. rząd węgierski zamówił - z myślą o dostarczeniu do Polski - kolejne partie amunicji i części zamienne do tysięcy karabinów.

Od samego początku pojawiły się jednak problemy transportowe z tymi węgierskimi dostawami do Polski, gdyż nie istniała wspólna granica. Rząd nowo powstałej Czechosłowacji od początku czynił wielkie trudności z ich tranzytem, a w końcu całkowicie zaprzestał ich przepuszczania. Jednym z powodów tego były czeskie spory terytorialne z Polską, zwłaszcza o Śląsk Cieszyński.

Na szczęście, pomimo bardzo złych stosunków węgiersko-rumuńskich, władze w Bukareszcie zgodziły się na tranzyt uzbrojenia i sprzętu wojskowego z Węgier do Polski. Ale ta okrężna droga przez terytorium rumuńskie znacznie wydłużyła czas dostaw. Ze względu na postawę władz czeskich, przez Węgry i Rumunię zostały skierowane transporty kolejowe wojskowego zaopatrzenia dla Wojska Polskiego wysyłane tzw. trasą południową. Pociągi wyruszały z bazy w Ambronay we Francji i jechały do Polski przez północne Włochy, Austrię i Czechosłowację, zanim ta wstrzymała ich przejazdy. Te transporty wiozły sprzęt uzyskany przez działającą w latach 1919-1920 Polską Misję Wojskową i Zakupową we Francji, która dokonywała też transakcji w innych państwach, m.in. we Włoszech i Wielkiej Brytanii. Poza Ambronay, francuskie transporty do Polski wyruszały z Koblencji i jechały przez Niemcy. Trzecia trasa tych transportów rozpoczynała się w Is-sur-Tille i biegła przez Włochy, Szwajcarię i Niemcy. Co ciekawe, jeden transport broni został wysłany do Polski latem 1920 r. z greckich Salonik.

Po podpisaniu 4 czerwca 1920 r. traktatu pokojowego w Trianon (polski rząd odmówił jego ratyfikacji), którego warunki były bardzo upokarzające dla Węgier, władze w Budapeszcie zostały całkowicie ubezwłasnowolnione pod względem wojskowym. Ich armię, zredukowaną do zaledwie 35 tys. żołnierzy, pozbawiono czołgów, lotnictwa i ciężkiej artylerii. Zaś węgierski przemysł zbrojeniowy znalazł się pod kontrolą Komisji Sojuszniczej.

Jednak dzięki przychylności tej Komisji Węgrzy mogli nadal produkować oraz wysyłać do Polski amunicję strzelecką i artyleryjską, a także inne materiały wojenne. Ogromna jej dostawa dotarła na dworzec w Skierniewicach 12 sierpnia 1920 r., gdy ważyły się losy bitwy o Warszawę. Ogółem, w ciągu całego roku 1920, z Węgier dostarczono dla polskiego wojska m.in. 48 mln sztuk naboi do Mauserów, 13 mln sztuk do Mannlicherów oraz 30 tys. karabinów Mauser.

Możliwości militarnego wsparcia Polski walczącej z bolszewikami były w sierpniu 1920 r. ograniczone, bo również Austria - podobnie jak Niemcy i Czechy - zablokowała możliwość tranzytu uzbrojenia. Ustały więc jego dostawy z Francji drogą lądową. Szlak morski też był niepewny, bo Polska nie miała jeszcze własnego portu i statki z zaopatrzeniem musiały być rozładowywane w Wolnym Mieście Gdańsk. Tymczasem tego rozładowania odmówili tamtejsi dokerzy, którzy sympatyzowali z bolszewikami. Jednak dowodzący stacjonującymi tam siłami brytyjskimi generał Richard Haking rozkazał, aby zrobili to za nich jego żołnierze.

Postawa Wielkiej Brytanii podczas wojny polsko-bolszewickiej nie była jednoznaczna. Co prawda Wielka Brytania przekazała Polsce spore ilości uzbrojenia, ale część polityków w Londynie nie była tak przychylna Polsce, jak dowódca brytyjskiego garnizonu w Gdańsku. Latem 1920 r. premier Lloyd George negocjował (bez wiedzy rządowej Warszawy) niekorzystny dla Polski rozejm z bolszewikami. Brytyjski premier miał zobowiązać się, że w czasie trwania zawieszenia broni Wielka Brytania wstrzyma wszelką pomoc dla Polski. Dotyczyło to m.in. transportu sprzętu wojennego przez Gdańsk. Co więcej, Lloyd George zgodził się, by bolszewicy kontrolowali tamtejszy port i kolejowe połączenia Polski z zagranicą. Innym jego pomysłem było pozbawienie Józefa Piłsudskiego dowództwa nad polskim wojskiem. Być może postawa brytyjskiego premiera wynikała głównie z tego, że nie chciał on wzmocnienia polityczno-militarnej pozycji Francji w Europie. A wojskowo zaangażowani na wschodzie Europy Francuzi budowali podstawy swoich przyszłych sojuszów militarnych.

Francja dostarczała Polsce broń za pieniądze i na kredyt. Do Polski wysyłano zarówno karabiny francuskie, jak też zdobyczne niemieckie Mausery. Władze w Paryżu przysłały do Polski również ponad tysiąc oficerów, którzy byli instruktorami szkolącymi polskich wojskowych.

W tych miesiącach jednoznacznie wroga Polsce była Litwa, która współpracowała z bolszewikami w zamian za ich obietnice zysków terytorialnych. Bolszewicy obiecali Litwinom, że dostaną oni Suwalszczyznę, Nowogródczyznę i Grodzieńszczyznę. Dlatego Litwini przepuścili oddziały bolszewickie przez swoje terytorium.

Natomiast po stronie Polski opowiedziały się Łotwa, Estonia i Finlandia. Potwierdzeniem tego jest historia żołnierzy 18 Pułku Ułanów i innych polskich jednostek, którzy zostali odcięci od kraju podczas bolszewickiej ofensywy w lipcu 1920 r. i przeszli na terytorium Łotwy. Stamtąd zostali ewakuowani do Polski na pokładach okrętu ORP „Pomorzanin” i łotewskiego statku „Saratovs”. Ich wyładunek miał miejsce w Gdyni. Wobec niepewnej sytuacji politycznej w Gdańsku polskie władze wojskowe postanowiły bowiem wykorzystać do rozładunku transportów wojskowych tę małą nadmorską miejscowość, choć wtedy nie miała ona jeszcze odpowiedniej infrastruktury portowej.

Interesującą okazała się postawa Stanów Zjednoczonych, gdzie po zakończeniu Wielkiej Wojny nasiliły się nastroje izolacjonistyczne. Z tego powodu Amerykanie - poza amerykańskimi pilotami-ochotnikami - nie zaangażowali się wojskowo w konflikt polsko-bolszewicki. Jednak do Polski sprowadzono duże ilości amerykańskiego umundurowania i oporządzenia. Nie należy też zapominać, że Stany Zjednoczone w okresie wojny polsko-bolszewickiej udzieliły Polsce ogromnej pomocy humanitarnej. Do naszego kraju została skierowana znacząca część środków tzw. Amerykańskiej Administracji Pomocy, którą kierował Herbert Hoover, późniejszy prezydent USA. O jej znaczeniu najlepiej świadczy to, że w roku 1922 Sejm Ustawodawczy RP przyjął uchwałę o nadaniu Hooverowi honorowego obywatelstwa Rzeczypospolitej Polskiej. Ten amerykański polityk był jedynym cudzoziemcem, który został tak doceniony.

Tadeusz Wróbel , publicysta „Polski Zbrojnej”

dodaj komentarz

komentarze


Podróż w ciemność
Westerplatte zmieni się nie do poznania
PKW Irak zostaje w Jordanii
Medale za typowo wojskowe dyscypliny
Szerszeń z Sochaczewa
USA znów uderzyły w Iran
Mistrzyni pożegnała się z polską publicznością
Dronowy kierunek przyszłości
Zmiana na szczytach US Army w Europie
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
NATO zwiększy produkcję broni
Przełomowe zdolności artylerzystów
Drony na Legii
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Nadchodzą zmiany
Mundur i bokserskie rękawice
Miliardy na obronność
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
Gdzie w tym roku powstaną nowe strzelnice?
PIRX-1 na orbicie
Rutte: NATO jak drużyna piłkarska
Barakudy z Polski
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Domek Pilota w LAW otwarty
Szkolenie pilotów F-35 nabiera tempa
„Przychodzimy, by pokazać, że nie zapominamy”
Jak wygląda nowa selekcja do JW AGAT?
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
Kosmiczna współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych
NATO liczy wydatki przed szczytem
Ostatnia niedziela…
Bez zmian w emeryturach
Równanie z „Iksem”
Zatrzymać drona
Śmierć w sercu Azji
Królowa wspinaczki kończy karierę
Pieta Michniowska
Nowy mechanizm wsparcia obronności kraju
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Lądowanie na fińskiej drodze, czyli Bieliki i F-16 na Ramstein Flag’26
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Twarzą w twarz
Dowództwo RSZ celebrowało swoje święto
Wsparcie ma znaczenie
Żywią i bronią
Sztuka tworzenia kryptonimu
Studenci w koszarach
Sojusznicza medycyna pola walki
Zbrodnicza farsa
Tropem tajemnic z przeszłości
Polski wkład w operację „Overlord”
Wielki sukces podchorążych z AMW
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Przełomowe porozumienie
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Prezydent RP o szczycie NATO
Paliwowy krwiobieg NATO
Mundur w paczkomacie
Zdolności do produkcji tylko dla zaufanych

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO