Wielokrotnie wspomina się o tym, że Buzdygany, które wręcza redakcja „Polski Zbrojnej”, to wojskowe Oscary. Jest to oczywiście nawiązanie do gali wręczenia nagród, która odbywa się w Hollywood. Gdy kilka dni temu oglądałam relację z tego wydarzenia, nasunęła mi się refleksja, że rzeczywiście te nagrody wiele łączy – obie trafiają do najlepszych z najlepszych. Jednak te przyznawane w Stanach Zjednoczonych otrzymują osoby, które wcielają się w jakąś rolę. Nasze są wyróżnieniem za prowadzenie realnych działań i wdrażanie zmian w Wojsku Polskim. Dlatego nie tylko gratuluję laureatom nagród, lecz także dziękuję za to, co robicie. Jesteście wspaniali!
Internet to dziś miejsce niezwykłe. Z jednej strony nikt już nie wyobraża sobie bez niego życia, z drugiej – cenne informacje przeplatają się tu z fake newsami. Jest to też sfera pełna ekspertów, niestety także takich, którzy rano są specjalistami od pandemii, w południe od bezpieczeństwa, a wieczorem całkiem charytatywnie udzielają porad trenerowi polskiej reprezentacji w piłce nożnej. W tym środowisku nasz portal robi coś niemal brawurowego – rzetelnie informuje o tym, co się dzieje w wojsku, bez sensacji i powoływania się na anonimowe źródła. I nasi czytelnicy to doceniają. Wiemy o tym, bo z każdym tygodniem jest ich z nami coraz więcej – i wbrew pozorom nie dlatego, że nowa odsłona programu SAFE zyskała nazwę Polska Zbrojna.
Wspominam o tym, bo to wiele mówi o naszych czytelnikach. Osobach zainteresowanych bezpieczeństwem, modernizacją wojska, służbą w armii, poszukujących informacji, a nie rewelacji. Dlatego to właśnie im pozostawiliśmy decyzję, kto otrzyma jeden z Buzdyganów.
I szczerze mówiąc, kiedy rozpoczęliśmy nasz plebiscyt i ogłosiliśmy listę nominowanych, ucieszyłam się, że wybór zwycięzcy nie spoczywa na barkach redakcji. Zawsze gdy typujemy osoby, które mogłyby wystartować w tym konkursie, staramy się wskazać te, które nie tylko robią wiele dla armii, lecz także reprezentują mniej oczywiste wojskowe specjalizacje. I nie wiem, czy w tym roku nie zawiesiliśmy naszym Czytelnikom poprzeczki zbyt wysoko, bo walka o zwycięstwo miała zaskakujący przebieg.
Jednak liczby nie kłamią. Internauci postawili na „swojego”. Na człowieka, który udowodnił, że o wojsku można mówić nowocześnie, ciekawie i bez zadęcia; który ze swoimi viralowymi materiałami publikowanymi w Internecie dotarł nie tylko do ludzi już interesujących się bezpieczeństwem, lecz także do tych, którzy dopiero mogliby zacząć się nim interesować; który pokazał, że nowoczesna komunikacja może iść w parze z wiarygodnością, a mundur może nie tylko budzić szacunek, lecz także przyciągać uwagę i zainteresowanie. To osoba, która udowodniła, że żołnierze to profesjonaliści – dysponują nie tylko siłą ognia, lecz mają też… świetne poczucie rytmu. Nagrodę Buzdygan Internautów 2025 roku otrzymał kpt. mar. Damian Przybysz!
autor zdjęć: PZ

komentarze