Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Nowym Mieście nad Pilicą wzbogacił się dzisiaj m.in. o dwie nowoczesne karetki, kardiomonitory i aparaty EKG. Sprzęt został zakupiony w ramach rządowego „Programu Ochrona Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026”. W spotkaniu z kadrą placówki uczestniczył wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Obrona cywilna i ochrona ludności są potrzebne w całej Polsce. Nie tylko tam, gdzie u władzy są środowiska nam bliższe, ale wszędzie, gdzie jest to potrzebne – mówił dzisiaj wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz na spotkaniu z kadrą szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Wizyta miała związek z uroczystością przekazania na rzecz placówki sprzętu medycznego zakupionego w ramach „Programu Ochrona Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026”. Na wyposażenie szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą trafiły dzisiaj m.in. dwie karetki, kardiomonitory, aparaty EKG, wózki reanimacyjne i endoskopy.
Warto podkreślić, że SPZOZ w Nowym Mieście nad Pilicą z tego samego źródła otrzymał już dwie nowoczesne karetki w grudniu zeszłego roku. Do placówki trafiły też kardiomonitory, aparaty EKG, wózki zabiegowe i reanimacyjne, fiberoskop, materace próżniowe, plecaki ratownicze, kardiomonitory, a także kolonoskop i gastroskop. Powiat Grójecki, we współpracy ze szpitalem, złożył do wojewody mazowieckiego wniosek o udzielenie dotacji także w ramach programu „Szpitale przyjazne wojsku”. Został on pozytywnie rozpatrzony – placówka otrzymała 2,5 mln zł na doposażenie.
– Program „Szpitale przyjazne wojsku” to moja autorska inicjatywa, wdrożona w Ministerstwie Obrony Narodowej. Wcześniej nie podjęto działań, które zakładałyby nie tylko odbudowę i wzmocnienie wojskowej służby zdrowia, w którą dziś intensywnie inwestujemy, m.in. poprzez rozbudowę Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów oraz szpitali wojskowych w całym kraju, ale również systemowe powiązanie jej z cywilną ochroną zdrowia – podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej przypomniał, że budowa wojsk medycznych to kolejny filar tych działań. – Nikt wcześniej nie rozpoczął realnej budowy tej zdolności w obszarze medycyny pola walki i medycyny katastrof, osadzonej w strukturach jednej z największych armii NATO – Wojska Polskiego. Wojska medyczne stają się faktem, a ich skuteczność wymaga ścisłej współpracy z cywilną służbą zdrowia – powiedział szef resortu obrony.
Rządowe programy wsparcia
Program „Ochrona Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026” Rada Ministrów przyjęła w maju zeszłego roku. To pierwszy taki program w Polsce, który ma wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców naszego kraju w razie kryzysu, katastrofy czy wojny. Na jego realizację przewidziano prawie 34 mld złotych. Program stawia też przede wszystkim na bezpieczeństwo ludzi i odpowiednie przygotowanie na „czarne scenariusze”. M.in. w ramach programu o wsparcie mogą się ubiegać szpitale.
Natomiast program resortu obrony pn. „Szpitale przyjazne wojsku” ruszył przed rokiem. Ma on na celu zacieśnienie współpracy między wojskiem a cywilnymi placówkami medycznymi oraz administracją publiczną, przede wszystkim na wypadek wojny lub kryzysu. W ramach programu w roku 2025 i 2026 organizowane są szkolenia dla kadr zarządzających i ich organów założycielskich w województwach w ramach odpowiedzialności rejonów zabezpieczenia medycznego. Program ma charakter dobrowolny, a przystąpienie do niego odbywa się poprzez złożenie przez szpital pisma do Ministerstwa Obrony Narodowej.
W pierwszej fazie programu wzięło udział kilkanaście z ponad 300 powiatów, a umowy o współpracy MON-u z podmiotami cywilnej służby zdrowia podpisało 25 szpitali. W październiku zeszłego roku podczas konferencji „Szpitale przyjazne wojsku”, która odbyła się w Ośrodku Szkolenia Jeżewo pod Łodzią, podpisano umowy ze 102 kolejnymi podmiotami cywilnej służby zdrowia.
autor zdjęć: MON/Platforma X

komentarze