moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Sikorski–Majski, czyli układ, który uratował Sybiraków

Przywrócenie polsko-radzieckich stosunków dyplomatycznych, powstanie polskiej armii w ZSRS i zwolnienie z więzień i łagrów obywateli II RP. To najważniejsze ustalenia układu zawartego 80 lat temu przez premiera gen. Władysława Sikorskiego i Iwana Majskiego, ambasadora ZSRR w Londynie. Układ pozwolił na ewakuację tysięcy Polaków z „nieludzkiej ziemi”.


Podpisanie układu, Londyn, 30 lipca 1941. Od lewej: Władysław Sikorski, Anthony Eden, Winston Churchill i Iwan Majski. Fot. Wikipedia

„Prysnął związek hitlerowsko-bolszewicki, będący u początku tej straszliwej katastrofy, której ofiarą padła Polska. (...) Możemy chyba przypuszczać, że Rosja uzna za niebyły pakt z Niemcami z 1939 roku. (...) Tysiące Polaków i Polek cierpi dotąd w więzieniach rosyjskich. Czyż nie byłoby rzeczą uczciwą i celową przywrócić tym ludziom swobodę?” – mówił 26 czerwca 1941 roku w radiowym przemówieniu gen. Władysław Sikorski, premier rządu RP i Naczelny Wódz.

Cztery dni wcześniej wojska hitlerowskie rozpoczęły ofensywę przeciwko Związkowi Sowieckiemu, dotychczasowemu sojusznikowi. Automatycznie ZSRS stał się partnerem Brytyjczyków. Od tego momentu rządowi premiera Winstona Churchillowi zależało na normalizacji polsko-radzieckich stosunków dyplomatycznych, zerwanych dwa lata wcześniej po agresji Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku. – Miało to służyć utworzeniu skutecznej koalicji antyhitlerowskiej i zachęceniu Związku Sowieckiego do walki z III Rzeszą – mówi dr Janusz Kowalewski, historyk zajmujący się dziejami Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Kwestia granic

Rozpoczęły się rokowania. Nie były one łatwe, bo Polska chciała zapisu o przywróceniu granicy sprzed 17 września 1939 roku. Sowieci sprzeciwiali się takiemu rozwiązaniu. Pod naciskiem rządu brytyjskiego gen. Sikorski zgodził się, by odłożyć negocjacje w sprawie granicy na przyszłość. Taka decyzja podzieliła polskie elity. Część ministrów rządu emigracyjnego podało się do dymisji: szef dyplomacji August Zaleski, minister bez teki gen. Kazimierz Sosnkowski oraz minister sprawiedliwości Marian Seyda. – Ich zdaniem gen. Sikorski nie powinien zgodzić się na podpisanie układu bez gwarancji dotyczącej granic – tłumaczy historyk.

Dla Naczelnego Wodza priorytetem było jednak stworzenie polskiej armii i ratowanie setek tysięcy polskich obywateli znajdujących się od września 1939 roku w sowieckiej niewoli. Wielu z nich zostało wymordowanych, inni umierali z głodu i panujących warunków.

Otwarte bramy

Polsko-radzieckie porozumienie podpisali 30 lipca 1941 roku gen. Sikorski i Iwan Majski, ambasador ZSRS w Londynie. „Ściskamy sobie dłonie i żegnamy się. Kamerzyści chcą sfilmować Sikorskiego i mnie, jak podajemy sobie ręce. Spełniamy ich życzenie” – opisał w dziennikach Majski.

Zgodnie z pierwszym punktem porozumienia, nazwanego od nazwisk sygnatariuszy „układem Sikorski–Majski”, moc tracił traktat niemiecko-radziecki z 1939 roku tzw. pakt Ribbentrop–Mołotow. Polska i ZSRS ponownie nawiązały stosunki dyplomatyczne. Porozumienie zawierało także zgodę Moskwy na utworzenie na sowieckim terytorium Armii Polskiej pod polskim dowództwem oraz deklarację wspólnej walki Polski i ZSRS z hitlerowskimi Niemcami.

Protokół dodatkowy do układu mówił natomiast o zwolnieniu Polaków z sowieckich więzień i łagrów. „Rząd ZSRS udzieli amnestii wszystkim obywatelom polskim, którzy są obecnie pozbawieni swobody na terytorium ZSRS, bądź jako jeńcy wojenni, bądź z innych odpowiednich powodów” – zapisano. – Zapis o amnestii był krzywdzący, ponieważ Polacy nie zostali nigdy skazani i byli więzieni nielegalnie – wyjaśnia dr Kowalewski. Punkt ten jednak umożliwił zwolnienie tysięcy polskich więźniów przebywających w radzieckiej niewoli i miejscach zesłań, w tym żołnierzy przetrzymywanych w obozach jenieckich.

Uformowano z nich Armię Polską na Wschodzie pod dowództwem gen. Władysława Andersa, która wraz z polską ludnością cywilną w sierpniu 1942 roku opuściła terytorium ZSRS.

Cień Katynia

Zdaniem dr. Kowalewskiego trudno dziś wyrokować, czy latem 1941 roku była możliwość uzyskania przez gen. Sikorskiego ustaleń w kwestii granicy polsko – sowieckiej i czy Związek Radziecki był gotowy do jakichkolwiek ustępstw w tej sprawie. – Wydaje mi się, że przy ówczesnej postawie Brytyjczyków nie było takich możliwości, a szybkie zawarcie układu uratowało tysiące polskich więźniów przebywających w łagrach – uważa historyk.

Porozumienie polsko-sowieckie nie było zbyt trwałe. W kwietniu 1943 roku po odkryciu przez Niemców masowych grobów polskich oficerów zamordowanych w Katyniu polski rząd w Londynie zażądał od strony radzieckiej wyjaśnień i zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o dochodzenie w tej sprawie. W odpowiedzi Sowieci 25 kwietnia jednostronnie wypowiedzieli układ Sikorski–Majski, zrywając tym samym stosunki dyplomatyczne z polskim rządem.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Wojsko wykonało misję. Chora studentka jest już w kraju
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
U pancerniaków „Wakacje z wojskiem” już się rozpoczęły
Siły powietrzne na pomoc Polce w potrzebie
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Groźny incydent w Libanie
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Koszykarskie widowisko
Kosiniak-Kamysz u marynarzy z 8 Flotylli
Śmierć w sercu Azji
Oswoić „latający komputer”
NATO rozkłada lotniczy parasol
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
„LibertyCity 2026”, czyli gotowi do walki
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Saperzy przeprawili się, drony zapewniły wsparcie
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Traktat o partnerstwie z Wielką Brytanią
Polski wkład w operację „Overlord”
Nominacje na nowe stanowiska dowódcze
Hegseth odznaczył polskiego generała
Kraków zaprosił weteranów
Latający dron – broń na okręty podwodne
DIANA szansą dla polskich innowacji
Lotnisko w zanadrzu
Ślady, których nie widać
Biało-czerwona na Monte Cassino
Przemysł dla bezpieczeństwa morskiego
Sojusz kontra drony
Wsparcie ma znaczenie
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia
Nowa baza US Army w Polsce?
Marsz prawdę ci powie
Bez zmian w emeryturach
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
Czerwieńsze będą…
Polsko-kanadyjska współpraca
Równanie z „Iksem”
K9, ognia!
Dowódca eskadry F-35 o sile Husarzy
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Generał z cienia
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku
Husarze dla mieszkańców Polski
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Kontrakty z SAFE: pojazdy, drony, satelity
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Wielka gra na ukraińskim froncie
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Polskie szkolenie na AH-64 trwa
Sołtysi uczą się działań antykryzysowych
Spędź wakacje z wojskiem! Z pancerniakami, marynarzami…
F-35 zmienia wszystko
Rosomaki zamówione. To ostatnie krajowe umowy z SAFE
Bałtyk, wspólna sprawa
Nie tylko USA, również Kanada. Współpraca transatlantycka Polski

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO