moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Rosnąca rola Rumunii w NATO

Pod koniec lutego rząd Rumunii zaakceptował zakup amerykańskich wyrzutni rakiet M142 Himars, które umożliwiają bardzo precyzyjne uderzenie ziemia–ziemia. Za 2 mld dolarów Rumunia otrzyma 54 rakiety i stanie się jednym z nielicznych państw NATO posiadających tego rodzaju uzbrojenie. W najbliższym czasie zamierza także kupić zestawy 7 jednostek ogniowych Patriot za 3,9 mld dolarów. Te zakupy oraz niepokojąca sytuacja w Turcji sprawiają, że Rumunia wyrasta na najważniejszego w regionie partnera USA, a więc i NATO.

O rosnącym znaczeniu Bukaresztu świadczy chociażby zapowiedź USA, że chcą przerzucić z tureckiej bazy Incirlik do bazy Devesel w Rumunii 20 bomb atomowych B 61. Budowana od października 2003 roku baza w Deveselu jest rumuńskim komponentem amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Od maja 2016 roku znajdują się tu wyrzutnie pocisków SM-3 Aegis Ashore, do zwalczania pocisków balistycznych średniego i krótkiego zasięgu w środkowej fazie lotu. W bazie zainstalowano również stację radiolokacyjną AN/SPY-1. Już w 2005 roku Rumunia podpisała z USA porozumienie o stałej obecności wojsk amerykańskich na swoim terytorium w bazie lotniczej Mihail Kogalniceanu niedaleko Konstancy oraz o korzystaniu z poligonów w Babadag w Delcie Dunaju, w Smardan i w Cincu. Baza lotnicza była bardzo ważnym punktem przerzutu wojsk amerykańskich do Afganistanu.

W strukturach Sojuszu

Rumunia stała się członkiem NATO 29 marca 2004 roku. Trzy lata później zrezygnowano z poboru powszechnego i obecnie rumuńskie siły zbrojne liczą 73 400 żołnierzy zawodowych (w tym 45 800 to siły lądowe, 13 250 lotnictwo, a 6800 marynarka wojenna oraz inne służby). Wojsko dysponuje1609 transporterami opancerzonymi, 124 wozami bojowymi piechoty, 437 czołgami i 69 samolotami. Marynarka wojenna ma 3 niszczyciele, 4 korwety i 101 trałowców. Siły powietrzne Rumunii – jak większość państw byłego Układu Warszawskiego – wykorzystywały głównie maszyny radzieckiej konstrukcji, czyli MiG-i. Dopiero w 2013 roku Bukareszt kupił od Portugalii myśliwce F-16. Rumunia ma 28 przestarzałych MiG-ów 21 i 12 używanych F-16, kupionych od Portugalii w 2013 roku za 630 mln dolarów. Cześć MiG-ów 21 przeszło modernizację (przeprowadzono ją we współpracy z izraelską firmą Elbit System). Maszyny zostały uzbrojone w amerykańskie bomby szybujące Mk 82 i Mk 83 oraz w laserowe, kierowane bomby izraelskie Lizard.

Od sierpnia 2017 roku Rumunia prowadzi negocjacje na temat kupna śmigłowców Caracale. Tamtejszy resort obrony zamierza też nabyć kolejne samoloty F-16, by do roku 2022 posiadać 48 takich maszyn. Ale to nie wszystko.

Rumunia, podobnie jak Polska, chce zainwestować w bezpieczeństwo budując silną obronę przeciwlotniczą. Bukareszt planuje kupić w USA zestawy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe M i M-104 Patriot za 3,9 mld USD. Z kolei stocznia w Gałaczu nad Dunajem, której właścicielem jest holenderski koncern Damen, buduje 4 nowoczesne korwety wielozadaniowe dla rumuńskiej floty czarnomorskiej. We współpracy z niemieckim koncernem Rheinmetall Rumuni zaczną budować w 2020 roku kołowe transportery opancerzone Agilis: Niemcy wyprodukują układy napędowe, a resztę, czyli ok. 80% części, dostarczą Rumuni. Transportery te zastąpią wysłużone, radzieckie BTR-y. Ponadto Rumunia we współpracy z amerykańskim koncernem General Dynamics będzie produkowała na potrzeby swojej armii i na eksport transportery opancerzone Piranha. Rumuni zamówili też pociski krótkiego zasięgu PPK Spike.

Te zakupy wynikają z ambitnych, wieloletnich planów modernizacji rumuńskich sił zbrojnych. Realizacja 18 programów wyniesie około 10 mld USD. Rumunia wypełnia zobowiązania finansowe wobec NATO przeznaczając na wydatki obronne 2% PKB. W 2017 roku dało to sumę 3,84 mld dolarów.

Rumuni szkolą się z żołnierzami NATO 

Żołnierze rumuńscy biorą też udział w licznych misjach i ćwiczeniach Sojuszu. Przykładem są ćwiczenia „Summer Shield” na Łotwie czy manewry „Noble Jump” na rumuńskim poligonie Cincu. W tych ostatnich wzięło udział 4 tysiące żołnierzy NATO. Rumuni często ćwiczą z Amerykanami. Przykładem mogą być ćwiczenia „Platinum Eagle” zorganizowane w Rumunii w maju 2017 roku. Oprócz  żołnierzy rumuńskich oraz piechoty morskiej USA, czyli marines, w manewrach wzięli udział także Bułgarzy, Słoweńcy i wojskowi z Mołdawii. Natomiast w lipcu 2017 roku 25 tysięcy żołnierzy z 20 państw NATO przyjechało do miejscowości Cincu na północnym zachodzie Rumunii na ćwiczenia „Getica Saber 2017”.

W 2007 roku w ramach misji „Air Policing” Rumunia wysłała do krajów bałtyckich 4 samoloty MiG-21. Jest ona także zaangażowana w stabilizację sytuacji w Afganistanie. Rumuński kontyngent liczy około 780 żołnierzy.

W Rumunii pojawiają się opinie, że po wyborach prezydenckich za oceanem dotychczasowe gwarancje bezpieczeństwa są niewystarczające, dlatego należy ściślej współpracować z Bundeswehrą. Rumunia interesuje się zwłaszcza doświadczeniami niemieckimi w sferze kierowania ogniem za pomocą dronów, pragnie również ćwiczyć na niemieckich poligonach.

Rumuni to jedno z najbardziej prozachodnich społeczeństw w Europie Środkowo-Wschodniej. W sondażu przeprowadzonym w marcu 1997 roku, czyli jeszcze przed przyjęciem do NATO, przez The Manfred Wörner  Euro-Atlantic Association dla rumuńskiej firmy badającej opinię publiczną  the Center for Regional and Urban Sociology (CURS) 77% Rumunów opowiedziało się członkostwem w Sojuszu. W podobnym badaniu przeprowadzonym przez Instytut Gallupa w lutym 2017 roku 50% Rumunów stwierdziło, że NATO daje Rumunii ochronę. Warto wiedzieć, że Bukareszt uważa Rosję za zagrożenie dla regionu, a więc dla siebie. Moskwa zresztą nie podejmuje aktualnie żadnych inicjatyw w sferze poprawy stosunków z Rumunią.

Podobnie jak Polska, Rumunia jest zaliczana do tzw. wschodniej flanki NATO. Wypełnia więc zadania związane z jej obroną. W tym zakresie współpracuje z Polską. 120-osobowa kompania przeciwlotnicza wojsk rumuńskich wchodzi w skład rotacyjnego, wielonarodowego batalionu NATO, powołanego w Polsce dla wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu. Natomiast 220-osobowy oddział żołnierzy z Polski wszedł w skład rotacyjnej wielonarodowej brygady NATO stacjonującej w Cariova w Rumunii. Ale współpraca Warszawy i Bukaresztu obejmuje też m.in. konsultacje ekspertów polskich i rumuńskich dotyczące uzgadniania wspólnych stanowisk w NATO, cyberobrony czy modernizacji technicznej obu armii.

Eksperci oceniają, że rumuński rynek zbrojeniowy jest drugi co do wielkości w Europie Środkowo-Wschodniej, jednakże dotąd nie odnotowano jakiejś istotnej współpracy przemysłów zbrojeniowych Polski i Rumunii. Może odpowiednie instytucje zastanowiłyby się nad rozwojem tego kierunku?

Jacek Potocki , sekretarz Polskiego Klubu Publicystów Międzynarodowych

dodaj komentarz

komentarze

~ja
1520955060
Jednak można.A u nas dialogi techniczne , założenia , konsultacje GADANIE GADANIE...
20-45-A2-63

Muzeum na fali
Widok z kosmosu
Nie tylko błękitne berety
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Borsuki wyszły w pole
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Chłód Bałtyku
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Wychodzą z cienia. Terytorialsi świętują Dzień Dumy z Munduru
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Krew, która łączy
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Syndrom Karbali
F-16 na straży
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Pierwsze K9 w Braniewie
NATO i USA o Iranie
Polski sukces w Duńskim Marszu
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Debata o bezpieczeństwie
Zanim pojadą na wojnę
Fińska armia luzuje rygory
Psiakrew, harmata!
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Rezerwa na nowo
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Śmiercionośna Jarzębina
Akcja młodego terytorialsa
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Adaptacja i realizm
Kosmiczne bezpieczeństwo
Prototyp E-7 dla USAF
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Morski lis na polowaniu
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Zbrodnia i kłamstwo
Początek wielkiej historii
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Sztuka spadania
Marynarz w koreańskim tyglu
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
W hołdzie ofiarom NKWD
Our Only One
Buty żołnierzy po nowemu
Trening w tunelu aerodynamicznym
Wypadek w PKW UNIFIL
Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Morska ścieżka kariery
Szkoła w mundurze
Pasja i fart
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Wojskowe roboty prosto z Polski
Testy autonomicznego Black Hawka
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO