moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wirtualna rekrutacja

W centrum rekrutacji USA Army w Filadelfii, znajdującym się zresztą w jednym z centrów handlowych, udostępniono konsole Xbox 360 wyposażone w gry wideo o tematyce militarnej. To specjalnie zaprojektowane gry, które mają za zadanie bardzo dobrze ukazywać charakter służby wojskowej, a tym samym powodować masowy napływ nowych ochotników w jej szeregi. Kandydaci na żołnierzy mogą więc wypełniać misję jako pilot helikoptera, myśliwca, żołnierza sił specjalnych. W takich grach wszystko jest bardzo realistycznie – pisze mjr rez. Tomasz „Burza” Burzyński, były oficer Jednostki Wojskowej Komandosów, pasjonat historii.


W Polsce kandydatów na zawodowych żołnierzy najczęściej próbuje się przyciągnąć plakatem wiszącym w Wojskowej Komendzie Uzupełnień. Od niedawna Ministerstwo Obrony Narodowej przy rekrutacji korzysta ze spotów. Ale według niektórych opinii u nas nie trzeba reklamować służby wojskowej. Lawina zgłaszających się drzwiami i oknami kandydatów na żołnierzy wynika z tego, że w porównaniu z innymi pracodawcami, armia oferuje dobre warunki finansowe i socjalne. Dlatego Wojsko Polskie przebiera w kandydatach wybierając „najlepszych”. Nie wszystkie jednak kraje NATO mają tak komfortową sytuację.

Nie ma jej armia USA, która zachęca do wstąpienia w jej szeregi za pomocą gier wideo. Te ostatnie traktowane są jako narzędzia EMPLOYER BRANDING (czyli kształtowanie wizerunku pracodawcy poprzez rekrutację). Najbardziej rozbudowaną grą rekrutującą w armii amerykańskiej jest  America’s Army (AA), wydana pierwszy raz 4 lipca 2002 roku. Po tragicznych wydarzeniach z 11 września stała się wielkim sukcesem amerykańskiej armii. Początkowo miała być narzędziem do budowania pozytywnego wizerunki wojska w USA, a stała się niezależnym narzędziem rekrutacyjnym, tworzącym pozytywny wizerunek armii.

W America’s Army gracz po wykonaniu kilku misji szkoleniowych i taktycznych wybiera stanowisko i kierunek rozwoju w armii. Ma tu bardzo dużą dowolność – od strzelca, poprzez kierowcę czy pilota, na medyku skończywszy.

Budowanie wizerunku armii amerykańskiej zgodnie ze strategią EMPLOYER BRANDING jest procesem, który ciągle ewaluuje. W centrum rekrutacji USA Army w Filadelfii, w jednym z centrów handlowych udostępniono konsole Xbox 360 wyposażone w gry wideo o tematyce militarnej. To specjalnie zaprojektowane gry, które miały za zadanie bardzo dobrze ukazywać charakter służby wojskowej, a tym samym powodować masowy napływ nowych ochotników w jej szeregi. Kandydaci na żołnierzy mogą więc wypełniać misję jako pilot helikoptera, myśliwca, żołnierza sił specjalnych. W grach wszystko jest bardzo realistycznie. Szczególnie widoczna jest  dbałość o każdy detal w wyposażeniu i uzbrojeniu przedstawionego żołnierza US Army. 


Projekt nie miał być tylko narzędziem rekrutacji. Zadaniem gier wideo obrazujących życie amerykańskiego żołnierza jest przedstawienie charakteru jego obowiązków. Ich celem jest również przybliżenie Amerykanom idei amerykańskiego wojska tak, aby obywatele nabrali jeszcze większego zaufania do żołnierzy i służby wojskowej.

Te same narzędzia rekrutacji używają służby zbrojne Francji czy Szwecji, choć na mniejszą skalę. Armia francuska proponuje grę o charakterze rekrutacyjnym pt.  „Etre Marin”. W grze tej prezentowane są różne stanowiska, dostępne we francuskiej marynarce wojennej. Możemy wcielić się m.in. w artylerzystę, łącznościowca czy członka załogi pływającej. Gry połączone są z internetową stroną francuskiej marynarki wojennej, pozwalając od razu na zapoznanie się kandydatów z dodatkowymi informacjami na temat tej formacji wojskowej.

W Polsce, w sytuacji gdy kandydatów jest więcej niż wolnych etatów, narzędzie EMPLOYER BRANDING mogłoby pełnić inny charakter. Budowałoby wizerunek Wojska Polskiego jako organizacji dużego zaufania społecznego. Oprócz tych narzędzi polski system rekrutacyjno-informacyjny powinien bardziej zaangażować weteranów i weteranów poszkodowanych. Szczególnie weterani poszkodowani, niemogący służyć w czynnej służbie, mogliby być dalej przydatni dla sił zbrojnych. Armia dalej mogłaby wykorzystać ich wiedzę oraz prestiż, na przykład w ramach systemu rekrutacji realizowanego w WKU.

Oprócz udzielenia informacji o rekrutacji byliby też pierwszym „sitem” weryfikującym kandydatów do służy w Wojsku Polskim. Weterani, a szczególnie weterani poszkodowani, są przykładem, że służba w armii to nie tylko profity finansowe i ładny mundur. To przykład tego, że w trakcie służby oddanie daniny krwi i utraty zdrowia wkalkulowane jest w ten zawód. A z tego niekoniecznie każdy z młodych adeptów sztuki wojskowej zdaje sobie tak naprawdę sprawę.

Employer Branding, to jedna z ważniejszych gałęzi Public Relation w dzisiejszych czasach. Zastosowanie mechanizmów gier komputerowych nadało nowy wymiar w całym procesie rekrutacji armii amerykańskiej czy francuskiej. Uważam, że w Polsce zaangażowanie weteranów w system rekrutacyjno-informacyjny Wojska Polskiego byłoby najlepszym rozwiązaniem, służącym zrozumieniu istoty służby dla kandydatów na żołnierzy. Doświadczenie „starego” wiarusa zawsze wygra nawet z najbardziej realną grą, która tylko udaję żołnierską służbę.

mjr rez. Tomasz „Burza” Burzyński
były oficer JWK

dodaj komentarz

komentarze

~Neptun
1431951300
no widzę, że kolega autor korzysta z nauk Piątkowo Sobotnich ...szacun i pozdrowienia, "Neptun"
D5-6E-59-D9
~Student WSOWL
1431327660
Mody już są :D Modern Polish Army and Police - Military oraz Project '85 - Polish Army stworzone przez urzytkownika Vilas do Army 2 oraz do najnowszej części Army 3 jest mod Polish Armed Forces Mod, wystarczy tylko wpisać w google :) A na Wso mamy symulator Rosomaka na podstawie VBS2, czyli Army 1.
D6-30-54-3D
~Janek
1430726040
Polska nie musiałaby tworzyć własnej gry. Przy współpracy z czeską Bohemia Interactive i polskimi fanami mogłaby stworzyć MODa gry ze sprzętem używanym w polskiej armii do gry Armed Assault (dawna Operation Flashpoint), która pod względem realistyki i fizyki gry nie ma godnej konkurencji. Są fora tzw. klanów z którymi możnaby nawiązać współpracę. Byłoby to narzędzie dobre nie tylko do rekrutacji do armii zawodowej, ale jako element szkolenia obrony terytorialnej, któa przecież miałaby ograniczony czas by się pełnowartościowo szkolić w terenie. Proszę zobaczyć gameplay w wykonaniu Polaków na YouTube jak to wygląda- rozgrywka w dużej mierze polega na planowaniu i taktyce, a nie strzelaniu na oślep.
EB-5A-8D-C7

Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Gorący lipiec PKW Łotwa
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Wspólne zakupy z SAFE
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Od mikrodronów po daleki zasięg
Orlik z nowymi możliwościami
Prezydencka wizyta na MSPO
Karaluch pokazał się na MSPO
Pioruny do 2030 roku
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Walka w dwóch światach
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Flanka pod strażą
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Polska bliżej Turcji
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Abordaż z polskim wsparciem
„Zielona lista” już za miesiąc
Koń roboczy Gladiusa
Kanada – wiodący kraj MSPO
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Autonomia w kosmosie
PZL Mielec w planach MON-u
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Pomorze ma potencjał
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Siła lądówki
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
„Horyzont” przedłużony
Pomerania Has Potential
Naprawianie Jelcza
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Z prądem i pod prąd
Anatomia pocisku
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Unex znaczy wszechstronny
Morski game changer
Polsko-fiński dron saperski
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Satelity ochronią Bałtyk?
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Battalions of the Future
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Po medale na nartorolkach i w kajaku
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Jak oślepić drona
Wojskowe MMA dla terytorialsów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO