moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Jelcz coraz silniejszy

Nawet ponad 2000 pojazdów rocznie ma produkować Jelcz po rozbudowie. Spółka, już rozpoczęła inwestycje dzięki dokapitalizowaniu przez Skarb Państwa. Pod koniec marca kupiła od Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej za kilkadziesiąt milionów złotych grunt pod budowę fabryki w Miłoszycach, gdzie będzie produkować m.in. nowe Jelcze trzeciej generacji.

Na podwoziach Jelcza jeżdżą dziś m.in. polskie Patrioty, wyrzutnie K239 Chunmoo (Homar-K), HIMARS, Langusta czy przeciwlotnicze systemy rakietowe Pilica+. Zainteresowanie sprzętem Jelcza ze strony wojska jest tak duże, że przekracza możliwości produkcyjne firmy. Obecnie wytwarza ona rocznie około 400–600 ciężarówek i podwozi dla Sił Zbrojnych RP. Ta liczba ma wzrosnąć kilkakrotnie, gdy powstanie nowa fabryka. Pod koniec marca spółka kupiła za kilkadziesiąt milionów złotych ziemię pod inwestycję na granicy Jelcza-Laskowic i Miłoszyc, na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (spółka, której większościowym udziałowcem jest Skarb Państwa). Zostanie tam zbudowana hala o powierzchni 100 tys. metrów kwadratowych.

 

Więcej mocy, więcej nieruchomości

– W Miłoszycach planujemy osiągnąć zdolności produkcyjne na poziomie 1600 pojazdów rocznie. Szacujemy, że produkcja ruszy w 2029 roku – mówi Mariusz Ptak, prezes zarządu Jelcza. I podkreśla, że zawarta w marcu umowa z Polską Grupą Zbrojeniową rozpoczęła proces dokapitalizowania spółki kwotą ponad 756 mln zł ze skarbu państwa. – Otworzyło to nowy etap w historii Jelcza. Mamy bardzo dużo zobowiązań na obecny rok i kolejne lata. Nowe zdolności są więc dla nas koniecznością – dodaje Ptak.

Będą też nowe miejsca pracy. Jelcz już zatrudnia 1150 osób. Jednak zapotrzebowanie jest na co najmniej kolejnych 200 pracowników. Oprócz fabryki w Miłoszycach Jelcz przymierza się także do inwestycji w Raciborzu, w nieruchomościach po firmie Rafako, która po ogłoszeniu upadłości jest przekształcana przy wsparciu państwa w producenta zbrojeniowego. Tam również ma ruszyć produkcja ciężarówek dla wojska. – Na razie jesteśmy na etapie rozmów z syndykiem dotyczących zakupu tych nieruchomości – mówi prezes Jelcza.

Ciężarówka trzeciej generacji

Produkcyjna ofensywa związana jest nie tylko z nową fabryką, lecz także z nową ciężarówką, w całości zaprojektowaną i zbudowaną w Jelczu-Laskowicach. Jelcz trzeciej generacji ma zaoferować zupełnie nową jakość w transporcie wojskowym. Na razie prace nad ciężarówką są na etapie testów. – Największym wyzwaniem, jakie sobie postawiliśmy było to, by pojazd ten sprawdzał się i oferował komfortową jazdę w najcięższym terenie, na najtrudniejszym podłożu. Obecnie jesteśmy w trakcie prób w jednostce badawczej. I naszym zdaniem zrealizowaliśmy cel z nawiązką – mówi Bartosz Nieradko, dyrektor biura rozwoju firmy.

Nowością w Jelczu trzeciej generacji jest zawieszenie. Inaczej niż w przypadku pozostałych ciężarówek nowa platforma trzyosiowa 663.45 (6 x 6) oraz czteroosiowa 883.57 (8 x 8) opiera się na wahaczach niezależnych zamiast na sztywnym moście łączącym koła. – W efekcie pojazd znacznie lepiej radzi sobie w każdym terenie. Spełnia wszystkie wymagania wojska i oferuje znacznie większy komfort jazdy. Ciężarówka może jechać szybciej, a kierowca mniej się męczy, prowadząc ten pojazd – tłumaczy Nieradko.

Zmodyfikowane zostało też umiejscowienie silnika. Zamiast pod kabiną, jak było to do tej pory, silnik został przesunięty bardziej do tyłu, nad drugą oś. – W efekcie jest łatwiejszy w demontażu, a w samej kabinie udało się wygospodarować miejsce dla czterech osób lub np. dwóch, trzech i dodatkowego osprzętu wojskowego – tłumaczy Nieradko. Zazwyczaj w tego typu ciężarówkach jest miejsce tylko dla kierowcy i pasażera.

Jelcze trzeciej generacji mają wejść do produkcji w przyszłym roku.

Od autobusów po podwozia dla systemów NATO

Początki zakładów samochodowych Jelcz sięgają 1952 roku. Wtedy w nieruchomościach dawnych niemieckich zakładów zbrojeniowych powstała fabryka nadwozi dla ciężarówek m.in. FSC Lublin-51 i Star. W czasach PRL-u Jelczańskie Zakłady Samochodowe produkowały nie tylko ciężarówki, lecz również autobusy, m.in. na licencji czechosłowackiej Karosy, a następnie francuskiego Berlieta. W szczytowym okresie działalności zakłady zatrudniały ponad 10 tys. ludzi.

W 1995 roku Jelcz został sprywatyzowany i przekształcony w spółkę akcyjną, z głównym udziałowcem Sobiesławem Zasadą. Sytuacja firmy jednak stopniowo się pogarszała. W 2008 roku Jelcz ogłosił upadłość. Przetrwała tylko spółka córka, która utrzymała niewielką produkcję ciężarówek dla wojska. W 2013 roku udziały w Jelcz-Komponenty (dziś Jelcz Sp. z o.o.) przejęła Huta Stalowa Wola. Produkcja została skierowana wyłącznie na potrzeby wojska. Dwa lata później Jelcz został zaliczony przez rząd do przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. Spółka należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Bogata przeszłość zakładów produkcyjnych w Jelczu-Laskowicach prezentowana jest w ramach ogólnodostępnej ekspozycji Izby Historii Marki Jelcz, mieszczącej się w tym mieście, przy ul. Inżynierskiej 3.

Marcin Moneta

autor zdjęć: Jelcz Sp. z o. o.

dodaj komentarz

komentarze


Fachowcy od zadań specjalnych
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Horyzont” przedłużony
Wyrok po tragedii w Krzekowie
PZL Mielec w planach MON-u
Drony „przewodowe”
Antydronowe ponczo z Polski
Prezydencka wizyta na MSPO
Nowa odsłona Wizjera
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Wspólne zakupy z SAFE
Walka w dwóch światach
Pomorze ma potencjał
Abordaż z polskim wsparciem
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Nowy hełm dla polskich żołnierzy
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Naprawianie Jelcza
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Kanada – wiodący kraj MSPO
„Zielona lista” już za miesiąc
Polska stal dla K2PL
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Nowości z „Łucznika”
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Flanka pod strażą
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Pole wokół Baobaba
Pod okiem Chronosa
Hercules PL za półtora roku
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Pomerania Has Potential
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Europejski debiut Iryda+ X1
Laserowy Rosomak
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Borsuk z unikatowym Rakiem na MSPO
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Polska bliżej Turcji
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
San nabiera kształtów
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Eksportowy Rosomak
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Bezzałogowe wsparcie na lądzie
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Najpierw poligon, potem studia
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Karaluch pokazał się na MSPO
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Gorący lipiec PKW Łotwa
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Z prądem i pod prąd
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Battalions of the Future
Toczki na miny, radary na granicę
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Polska wzmacnia ochronę nieba
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO