Po wprowadzeniu do służby kolejnej wersji karabinka Grot – A3, zawierającej liczne poprawki i ulepszenia zgłoszone przez żołnierzy, priorytetem w rozwoju tej broni jest pozyskanie przeznaczonych do niej celowników i tłumików dźwięku, ale też nowych odmian Grota, przede wszystkim subkarabinków – mówił na konferencji „GROTowisko-26” dowódca WOT-u gen. dyw. Krzysztof Stańczyk.
Żołnierz WOT na "GROTowisku"
Jak podkreślił dowódca wojsk obrony terytorialnej gen. dyw. Krzysztof Stańczyk w wystąpieniu otwierającym konferencję „GROTowisko-26”, od poprzedniej edycji w rozwoju karabinka doszło do prawdziwego przełomu. – Dwa lata ciężkich starań, dwa lata wniosków, dwa lata przekonywania, że ta broń należy się siłom zbrojnym i dziś możemy powiedzieć, że mamy A3. Jeszcze w tym roku będzie to 16 tys. sztuk – mówił generał, odnosząc się do zatwierdzenia kilka tygodni temu przez szefa Agencji Uzbrojenia dokumentacji technicznej kolejnej wersji Grota oznaczonej jako A3 oraz podpisania 24 czerwca kontraktu na dostawę 46 tys. tych karabinków w latach 2026–2027.
Grot w wersji A3
Generał podkreślał, że choć uruchomienie dostaw nowej wersji Grota to przełomowy moment w rozwoju tej konstrukcji, która początkowo musiała się mierzyć z atakami – „[Żołnierze] Pamiętali, jak niektórzy sypali nawet piach do tej broni, pokazywali, że ona się nie nadaje do niczego, pokazywali, że jest to broń, która nie spełnia naszych wymagań itd.” – to nie oznacza to końca prac nad jej udoskonalaniem.
Dowództwo WOT, które jest w Siłach Zbrojnych RP instytucją ekspercką dla tych karabinków, czyli dba o ich eksploatację i rozwój, nie tylko pracuje już nad kolejną wersją oznaczoną roboczo jako A4, lecz także myśli o rozbudowie systemu MSBS o kolejne elementy, m.in. o wyposażeniu użytkowników Grota w przeznaczone do niego celowniki oraz tłumiki dźwięku.
Jak podkreślał szef oddziału sprzętu wojskowego i rozwoju DWOT płk Mariusz Janas, do terytorialsów jakiś czas temu trafiła partia tłumików do testów i badań, a wnioski z ich użytkowania zaowocowały rekomendacjami zakupowymi znacznie większej partii. – Nie chcemy wyposażać w tłumiki dźwięku każdego strzelca używającego Grota, ale chcemy, by dowódcy sekcji mieli te narzędzia do swojej dyspozycji, od dwóch do czterech na sekcję – komentował gen. Stańczyk i dodał, że tłumiki przydadzą się w działaniach m.in. w terenie zurbanizowanym, utrudniając przeciwnikowi lokalizację strzelców.
Poza tłumikami i celownikami w rozwoju Grota priorytetem ma być teraz pozyskanie przez Wojsko Polskie nowych odmian karabinka. – Na potrzeby żołnierzy z jednostek zmechanizowanych i pancernych musimy pozyskać Groty w wersji subkarabinka. Ciekawą propozycją dla nich jest również opracowywany przez Fabrykę Broni „Łucznik” modułowy pistolet maszynowy systemu MSBS kalibru 9 mm – podkreślał generał.
„GROTowisko-26”, czyli konferencja poświęcona Modułowemu Systemowi Broni Strzeleckiej Grot, podczas której żołnierze wraz z cywilnymi ekspertami dyskutowali o użytkowaniu i przyszłości polskich karabinków, odbyła się w Zegrzu pod Warszawą 27–28 czerwca. Wydarzenie już po raz siódmy zorganizowało Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej.
autor zdjęć: DWOT

komentarze