moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Twardy ma moc

Czołgi PT-91 mają swoje lata, ale używający ich ukraińscy żołnierze twierdzą, że mogą stanowić realne wsparcie na współczesnym polu walki jako solidne czołgi frontowe z mocnym działem i możliwością adaptacji do współczesnych zagrożeń. Polscy użytkownicy Twardych, przygotowujący się do realnych działań i wyzwań współczesnego pola walki, są tego samego zdania.

9 Braniewska Brygada Kawalerii Pancernej jest jedną z kluczowych jednostek w 16 Dywizji Zmechanizowanej, która przezbraja się na nowoczesne czołgi K2 Black Panther. 1 Batalion Czołgów wchodzący w skład brygady jest już w pełni wyposażony w te maszyny z Korei Południowej. W 2026 roku do Braniewa dotrą kolejne, by zasilić 2 Batalion. Jednocześnie w oddalonym o 40 km Elblągu rozwija się 3 Batalion Czołgów 9 BKPanc, który buduje swój potencjał na polskich czołgach PT-91 Twardy.

Braniewska brygada korzysta z PT-91 od 2014 roku. Polskie czołgi zapewniły wtedy pancerniakom stacjonującym blisko Królewca nowe zdolności bojowe. W kolejnych latach potencjał Twardych jednak wydawał się maleć, zwłaszcza gdy zestawiało się je z Abramsami czy Leopardami. Wojna w Ukrainie postawiła jednak PT-91 w nowym świetle, udowadniając ich wartość jako solidnych czołgów frontowych z mocnym działem i możliwością adaptacji do współczesnych zagrożeń (m.in. poprzez dodawanie osłon antydronowych). Płynie z tego ogromna korzyść dla polskich jednostek, które szkoląc się na PT-91, przygotowują się do realnych działań i wyzwań współczesnego pola walki.

REKLAMA

Zgrana załoga

– Rozkaz sformowania batalionu przyszedł pod koniec 2022 roku, a w lutym 2023 roku miałem już pierwszych żołnierzy – wspomina ppłk Przemysław Stański, dowódca 3 bcz. W elbląskiej jednostce zaczęli służyć doświadczeni pancerniacy po szkoleniach, ćwiczeniach na poligonie, misjach, do których wkrótce dołączyli pierwsi dobrowolsi. Ważnym momentem w rozwoju elbląskiego batalionu było rozpoczęcie pierwszego kursu dla załóg PT-91, które nastąpiło jesienią 2025 roku. Kilkanaście załóg złożonych z dowódców, kierowców i działonowych szkoliło się pod okiem doświadczonych użytkowników Twardych. – Był to jeden kurs dla wszystkich członków załogi i trwał około półtora miesiąca. Jedynie dowódcy, ze względu na obszerniejszy materiał do przyswojenia, musieli spędzić na szkoleniu kilka dni dłużej niż pozostali – mówi mł. chor. Paweł Włoszczyński z 3 Batalionu Czołgów.

Załogę czołgu PT-91 tworzy trzech żołnierzy: dowódca w stopniu podoficera i dwóch szeregowych. Warunkiem koniecznym dla kandydata na kierowcę jest posiadanie prawa jazdy minimum kategorii B. Jednocześnie zgodnie z wymogiem wszyscy na wstępie muszą zaliczyć próbę tlenową w komorze ciśnieniowej.

Chodzi o sprawdzenie reakcji organizmu na przebywanie pod wodą w zamknięciu na głębokości kilku metrów. Czołgiści mogą bowiem brać udział w przeprawach po dnie zbiornika wodnego. Oprócz tego żołnierze wyznaczeni na kurs muszą nauczyć się wydostawać z zatopionego czołgu. W tym celu korzystają z realistycznej makiety umieszczonej w basenie i aparatów tlenowych. – Przez kilka dni przyswajają procedury i ćwiczą wydostanie się z zatopionego czołgu, co wymaga nie tylko opanowania i znajomości sprzętu, lecz także zdolności współpracy wśród załogi – podkreśla mł. chor. Włoszczyński.

Kultura techniczna

Czego jeszcze wymaga się od przyszłych użytkowników PT-91? – Najważniejsze jest zamiłowanie do mechaniki. Trzeba chcieć poznawać ten wóz, umieć go obsługiwać i przygotowywać do jazdy – podkreśla st. kpr. Krzysztof Bauer, dowódca załogi PT-91. Wtóruje mu ppłk Stański, zwracając szczególną uwagę na kulturę techniczną, która jest nieodzownym elementem służby na czołgach starszego typu. – Na PT-91 żołnierz sam musi wykonać pewne czynności, chociażby dolać olej do silnika, ponieważ jak sobie przygotuje ten czołg, tak będzie mu on służył – mówi dowódca 3 bcz i dodaje, że odpowiednio zadbany Twardy zapewni ochronę, da satysfakcję ze szkolenia i strzelania.

Użytkownicy PT-91 zgodnie powtarzają, że to prosty czołg. Nie ma zaawansowanej elektroniki jak K2, komputer pokładowy nie informuje o rodzaju usterki i procedurze naprawczej, co wcale nie jest traktowane jako wada. Twardy jest w służbie od trzech dekad, a to sprawia, że doświadczeni żołnierze znają go na wylot. Potrafią przygotować i naprawić czołg w warunkach operacyjnych w dużo większym stopniu niż użytkownicy nowszych i bardziej zaawansowanych platform. – Jeżeli chodzi o uzbrojenie czy podwozie, bo nie mówimy tu o wymianie silnika, to moi żołnierze bez problemu radzą sobie z obsługą w każdych warunkach – przyznaje ppłk Stański.

Elbląski batalion czołgów ma w wyposażeniu trzy wersje PT-91, z tego najwięcej maszyn jest w najnowszej z nich – PT-91MA1. Różnią się one od siebie m.in. układem pancerza, kamerą czy rodzajem radiostacji. Wspólnym mianownikiem jest uzbrojenie: armata 2A46 kalibru 125 mm, sprzężony karabin PKT kalibru 7,62 mm i WKM NSWT kalibru 12,7 mm czy silnik S12U o mocy 860 KM. W standardowym wyposażeniu wszystkich Twardych znajdują się również system kierowania ogniem Drawa i kostki pancerza reaktywnego Erawa, które zapewniają dodatkową ochronę załogi, osłabiając uderzenie pocisków kumulacyjnych poprzez ich detonację przed penetracją pancerza zasadniczego.

– Między K2 czy Abramsami SEPv3 a PT-91 jest przepaść technologiczna. System kierowania ogniem, systemy wsparcia pola walki – tego nie ma w Twardych. Ale jeśli ktoś powie, że są one bezużyteczne, to podejmę rękawicę i podyskutuję o ich potencjale na polu walki – zaznacza ppłk Stański. Dowódca batalionu dodaje, że gdyby PT-91 posiadał power pack (zintegrowany układ napędowy) i inną skrzynię biegów, a przez to był bardziej mobilny, zwłaszcza na biegu wstecznym, to śmiało mógłby konkurować z najlepszymi czołgami pod kątem prowadzenia ognia. – PT-91 nie ma takiej optyki jak nowe czołgi, dlatego łatwiej jest być snajperem na K2. Ale zgrana załoga Twardego, z dużym doświadczeniem, może prowadzić ogień z bardzo dużą skutecznością – dodaje st. kpr. Bauer.

Zmiana perspektywy

Zdaniem ppłk. Stańskiego PT-91 jest rewelacyjny zwłaszcza w terenie lesisto-jeziornym, lekko podmokłym. – Ma niższą masę i sylwetkę w stosunku do czołgów typu zachodniego, takich jak Abrams, Challenger czy Leclerc, dzięki czemu przy odpowiednim maskowaniu PT-91 jest bardzo trudny do wykrycia – przyznaje mł. chor. Włoszczyński. Takie wnioski nasuwają się wprost z wojny w Ukrainie, która zdaniem podoficera wpłynęła na zmianę doktryny w odniesieniu do sprzętu pancernego. – Byliśmy uczeni użycia dużej liczby czołgów, nacierania całą kompanią . Tymczasem w Ukrainie używa się sekcji czy pary, maksymalnie plutonu. Stosowane są taktyki znane z Czeczenii, takie jak karuzela ogniowa – opowiada mł. chor. Włoszczyński. Taka taktyka polega na rotacyjnym prowadzeniu ognia przez kilka wozów, które kolejno strzelają i zmieniają pozycje, utrzymując ciągły i intensywny ostrzał przeciwnika.

Doświadczenia wojsk Ukrainy wpłynęły także na zmianę w rozmieszczeniu czołgów na polu bitwy, głównie w związku z zagrożeniami, jakie stanowią drony. – Czołgi są trzymane na głębokim zapleczu. Załogi nie siedzą w wozie, ale są oddalone i działają na sygnał. Kiedy wozy przeciwnika zostają wykryte, maszyny ruszają do działania – mówi mł. chor. Włoszczyński. Wszystko to będzie uwzględniane przy dalszych ćwiczeniach taktycznych z udziałem nowych załóg.

Co przyniesie przyszłość

Choć w związku z przezbrajaniem się 9 BKPanc na K2 wydaje się, że dni PT-91 są policzone, to zdaniem dowódcy 3 Batalionu korzystanie z Twardych i szkolenie na tym sprzęcie jest nadal bardzo potrzebne. – Konflikt w Ukrainie pokazuje, że jedna i druga strona korzystają ze sprzętu zdobycznego. Nie wyobrażam sobie, żeby moi żołnierze nie potrafili obsłużyć czołgu zdobytego na przeciwniku. A w przypadku Rosjan jest on bardzo zbliżony do PT-91. W takiej sytuacji wystarczy szybkie rozpoznanie systemów przejętej maszyny i… jedziemy – mówi ppłk Stański.

Dowódca 3 bcz podkreśla, że z utrzymaniem PT-91 nie ma większych problemów, ponieważ Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” cały czas produkują części i zajmują się naprawami Twardych. – Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, ale na pewno będę mile wspominał te czołgi – kwituje st. kpr. Bauer. Elbląski batalion również czeka przezbrojenie na K2, prawdopodobnie będą to już czołgi montowane w Polsce (produkcja K2PL ma ruszyć w 2029 roku). Zanim to jednak nastąpi, kolejni pancerniacy z 3 bcz będą się szkolić na Twardych.

Jakub Zagalski

autor zdjęć: Jakub Zagalski

dodaj komentarz

komentarze


Systemy antydronowe od europejskiego startupu
Twardy ma moc
Orka tuż, tuż
Polski wkład w operację „Overlord”
Ważne decyzje w Brukseli
„Strzała weterana” spaja środowisko
Cyberparasol nad wyborami
Równanie z „Iksem”
Śmierć w sercu Azji
Apetyt Smoka rośnie
Wojna pod lupą
Departament Funduszy Zagranicznych MON na nowo
„Wojskowe Schengen” coraz bliżej
Dywizja za dywizję – Amerykanie w Polsce rotują
W oktagonie o Pas Ministra Obrony Narodowej
Mundur, medale i duma
Kraków zaprosił weteranów
Atak w Porcie Elbląg
Szermierze i pięściarki na podium
Spotkanie ministrów obrony V4 w Budapeszcie
Święto DGRSZ
Wsparcie ma znaczenie
Bezzałogowe „nietoperze” nad Bałtykiem
Powietrzne cysterny dla Polski
Elektronika dla obrony powietrznej
Marynarka świętuje i zaprasza na pokłady
Ratunek na polu walki
Marsz gąsienicowych kolumn
Przerzut Abramsów do Lublina
Grot A3 – zobacz jak wygląda
Baza amerykańska w Świętoszowie – pierwsza inwestycja gotowa
Zełenski traci Order Orła Białego?
„Ognista burza ’26”, czyli kompleksowy sprawdzian zdolności operacyjnych
Nowa siła na północno-wschodniej flance NATO
Sonda dla Jastrzębia
Nowy sprzęt dla pancerniaków z Wesołej
MON i Łucznik podpisały kontrakt na nowe Groty
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Miliardy na odbudowę i ukraińskie drony z Polski
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Warszawa i Praga stawiają na dalszą współpracę wojskową
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Niebo bez dominacji
Zbrodnicza farsa
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Zwierzchnik sił zbrojnych w bazie İncirlik
Sojusz Madrytu i Warszawy
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Sportowe jubileusze
Jeśli modernizacja, to tylko wspólna
Koło zamachowe gospodarki
Kajakarze i judocy w medalowej formie
USA i Iran z porozumieniem ws. pokoju w Zatoce
Gdańsk centrum dyskusji o odbudowie Ukrainy
Podróż w ciemność
Bez zmian w emeryturach
Ratunek z powietrza
Akcja na jeziorze
Musztra i marsz ubezpieczony
Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi – jest zgoda prezydenta
AMW oferuje mieszkania
Pamiętamy o bohaterach powstań śląskich
PKW Irak zostaje w Jordanii
Ramię w ramię z Amerykanami
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
At the Controls of F-35A Husarz

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO