moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

MON robi zakupy amunicji

Wkrótce żołnierze będą używać do moździerzy Rak nowoczesnej amunicji odłamkowo-burzącej, która umożliwia rażenie celów oddalonych o ponad 10 km. Inspektorat Uzbrojenia popisał dziś z konsorcjum PGZ RAK-Amunicja kontrakt na dostawę w latach 2022–2024 ponad 23 tys. pocisków RAK-HE-1. Poza tym MON zamówiło także 2,3 tys. polskich pocisków M-21 FHD do wyrzutni rakietowych.

Ważą prawie 20 kg, są wypełnione trotylem, osiągają prędkość wylotową 510 m/s i można nimi razić cele oddalone o ponad 10 km. Już w przyszłym roku pododdziały wojsk lądowych, które są uzbrojone w 120-milimetrowe automatyczne moździerze Rak, otrzymają nowy typ amunicji: odłamkowo-burzące pociski RAK-HE-1.

Dziś w obecności ministra obrony Mariusza Błaszczaka została podpisana umowa na dostawę ponad 23 tys. sztuk takiej amunicji. Kontrakt wart 256 mln zł parafowali gen. bryg. Bogdan Dziewulski, szef Inspektoratu Uzbrojenia, oraz Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (reprezentujący konsorcjum PGZ Rak-Amunicja, tworzone przez PGZ SA, ZM Dezamet SA, Mesko SA oraz Zakłady Chemiczne Nitro-Chem SA).

RAK-HE-1 będą pierwszym wprowadzonym do użytku typem nowoczesnej amunicji do moździerzy kalibru 120 mm. Obecnie do szkolenia żołnierzy obsługujących Raki wykorzystywane są bowiem zmodyfikowane granaty do holowanych 120-milimetrowych moździerzy wz. 1943, czyli pociski odłamkowo-burzące typu OB843A i OB843B.

Pociski RAK-HE-1 to efekt prac konsorcjum Dezametu i Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia. Od 2012 roku (na podstawie zawartej wówczas umowy) ich inżynierowie pracują nad skonstruowaniem czterech typów 120-milimetrowej amunicji moździerzowej. Chodzi o pociski odłamkowo-burzące HE elaborowane (wypełnione) trotylem, pociski odłamkowo-burzące HE elaborowane małowrażliwą (na przypadkową eksplozję) mieszanką K-43, pociski dymne (SMK) oraz oświetlające (ILL).

Z tej czwórki właśnie pociski RAK-HE-1 jako pierwsze (pod koniec ubiegłego roku) przeszły wojskowe i zakładowe badania wymagane do rozpoczęcia produkcji seryjnej. Dzięki temu MON mogło rozpocząć negocjacje umowy ich zakupu. – Były różne problemy, ale jestem wdzięczny moim współpracownikom, że wszystkie bariery zostały pokonane – komentował minister Błaszczak sześcioletnie opóźnienie w pracach nad nową amunicją do Raków (umowa z 2012 roku zakładała bowiem przekazanie wyników prac badawczo-rozwojowych w 2015 roku). Pociski mają zostać dostarczone armii w latach 2022–2024.

Kolejne Feniksy

To niejedyne zakupy amunicji, które poczyniło dziś wojsko. Szef Inspektoratu Uzbrojenia oraz Robert Bury, prezes firmy Mesko SA, podpisali umowę na dostawę kolejnej transzy pocisków do wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta, RM-70 i BM-21.

Za 2,3 tys. rakiet M-21 FHD Feniks, które mają być dostarczone do wojskowych magazynów do końca 2023 roku, MON zapłaci prawie 96 mln zł. M-21 FHD ważą nieco ponad 65 kg, osiągają prędkość maksymalną 4500 km/h, mają głowice bojowe o masie 18,4 kg, a ich donośność wynosi od 14 do 42 km.

Poprzednią umowę na dostawę rakiet Feniks podpisano we wrześniu 2019 roku. Wówczas za 820 pocisków Inspektorat Uzbrojenia zobowiązał się zapłacić prawie 25 mln zł.

Narew – krok bliżej

Dziś także przy okazji podpisywania kontraktów na amunicję, szef resortu obrony poinformował o postępie w modernizacji potencjału przeciwlotniczego i przeciwrakietowego. – Zaakceptowałem wnioski z fazy analityczno-koncepcyjnej dotyczącej pozyskania dla Wojska Polskiego w ramach programu „Narew” sprzętu wojskowego, który wypełni lukę związaną z ochroną polskiego nieba – zapowiedział minister Mariusz Błaszczak.

Film: MON 

Przypomnijmy, program „Narew” zakłada wyposażenie jednostek przeciwlotniczych Sił Zbrojnych RP w wyrzutnie rakietowe krótkiego zasięgu (do 25 km), które zastąpią wykorzystywane obecnie przez pułki przeciwlotnicze zestawy rakietowe Kub i Osa.

Zaakceptowanie przez Mariusza Błaszczaka wniosków z fazy analityczno-koncepcyjnej programu oznacza, że szef MON-u zgodził się z przygotowanymi przez Sztab Generalny WP i Inspektorat Uzbrojenia rekomendacjami dotyczącymi wymagań technicznych, jakie ma spełniać broń, którą Polska chce kupić. Jednocześnie zatwierdził sposób jej pozyskania.
Minister podkreślał, że program „Narew” ma przynieść korzyści nie tylko SZ RP i bezpieczeństwu państwa, ale także polskiemu przemysłowi obronnemu. – Liczymy, że skutecznymi negocjacjami doprowadzimy do tego, iż polski przemysł zbrojeniowy będzie miał potencjał niezbędny również do rozwoju zdolności dotyczących systemów rakietowych – zaznaczał Mariusz Błaszczak.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Leszek Chemperek/CO MON, st. chor. sztab. mar. Arkadiusz Dwulatek/CC DORSZ

dodaj komentarz

komentarze


Szkoła pilotów FPV
Wojna z Iranem: eskalacja bez przełomu
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Wojskowe roboty prosto z Polski
Ratunek na szczycie
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Szef MON-u: polskie Patrioty nie trafią na Bliski Wschód
A może studia na WAT?
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Francuski most na Odrze
NATO coraz silniejsze
MON pomoże uczcić ofiary UPA
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Pasja i fart
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Patrol z Syriusza
Debata o bezpieczeństwie
Fińska armia luzuje rygory
Muzeum na fali
Artylerzyści z Węgorzewa w natarciu
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Psiakrew, harmata!
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Akcja młodego terytorialsa
Piekło „Pługa”
Fabryka pocisków ziemia–powietrze
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Zostać pilotem Apache’a
Polski sukces w Duńskim Marszu
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Początek wielkiej historii
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Sztuka spadania
Pierwsze K9 w Braniewie
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Polsko-szwajcarska współpraca obronna
Historyczny triumf terytorialsa
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Wojskowi judocy, zapaśnicy i taekwondzistka pokazali klasę
Prototyp E-7 dla USAF
Czas nadziei, czas pokoju
Wypadek w PKW UNIFIL
Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
Praktyki w AMW, czyli morska sztafeta
„Ślązak” w warsztacie
Buty żołnierzy po nowemu
Ćwiczą, aby bronić granicy
Daglezja bez tajemnic
Polska buduje przewagę w kosmosie
Kompetencje warte ponad milion dolarów
ASzWoj zaprasza na dzień otwarty
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Testy autonomicznego Black Hawka
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Syndrom Karbali
Nie tylko błękitne berety
PKW Irak ewakuowany
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Program „Narew” się rozkręca
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
PSL: niech NBP przekaże zysk na obronność
Borsuki wyszły w pole
Lasery dla polskiego wojska
Polsko-estoński sojusz

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO