To wyjątkowy moment, kiedy żołnierze WOT-u mogą pokazać, że są częścią lokalnych społeczności, których zobowiązali się bronić i pomagać im, kiedy zajdzie taka potrzeba – mówi dowódca wojsk obrony terytorialnej gen. dyw. Krzysztof Stańczyk. 15 kwietnia terytorialsi będą świętować Dzień Dumy z Munduru, podczas którego mogą w umundurowaniu polowym pójść do pracy czy szkoły.
Za kilka dni, 15 kwietnia, już po raz trzeci żołnierze WOT-u będą mogli udać się do miejsca pracy lub służby w umundurowaniu polowym, bez konieczności powołania do służby, z zachowaniem zasad żołnierskiego zachowania oraz obowiązujących przepisów.
Taką decyzję, na wniosek samych terytorialsów, wydał minister obrony narodowej, aby mogli oni zaprezentować się jako żołnierze również w środowisku cywilnym. Dowódca wojsk obrony terytorialnej gen. dyw. Krzysztof Stańczyk wskazuje, że Dzień Dumy z Munduru to wyjątkowy moment, kiedy żołnierze WOT-u mogą zaakcentować, że są częścią lokalnych społeczności, których zobowiązali się bronić i pomagać im, kiedy zajdzie taka potrzeba. – To dzień, w którym mogą pokazać w środowisku, w którym żyją na co dzień, jak ważna jest dla nich służba i odpowiedzialność za bezpieczeństwo kraju – mówi generał i dodaje, że święto jest także sposobem na promowanie wartości patriotycznych i obywatelskich. – Dlatego szczerze zachęcam wszystkich terytorialsów do włączenia się i godnego świętowania Dnia Dumy z Munduru – wskazuje gen. dyw. Krzysztof Stańczyk.
Dzień Dumy z Munduru to moment, kiedy terytorialsi mogą wyjść z cienia i pokazać się w pełnym umundurowaniu, prezentując swoją podwójną społeczną rolę. A ich znajomi i sąsiedzi dowiedzą się, że osoby mijane na ulicy to także żołnierze wojsk obrony terytorialnej, którzy łączą życie zawodowe i rodzinne ze służbą wojskową.
autor zdjęć: szer Maciej DANIŁOWICZ / 9ŁBOT

komentarze