moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Chaos w regionie Sahelu a zagrożenia dla Europy

Odrodzenie Państwa Islamskiego i Al-Kaidy, kolejne przewroty wojskowe, wojny domowe, rywalizacja mocarstw o zasoby i wpływy na kontynencie, sieci rekruterów werbujących ochotników na wojnę w Ukrainie – tak wygląda dziś znaczna część Afryki, szczególnie region Sahelu. Pogłębiający się chaos, oprócz oczywistych konsekwencji humanitarnych na miejscu, oddziałuje również na inne części świata, w tym na Europę.

Pod koniec stycznia w Nigrze doszło do ataku bojowników Państwa Islamskiego na lotnisko w Niamey, stolicy kraju, i leżącą na jego terenie bazę wojskową. Szturm poprzedziły uderzenia dronów – taktyka użycia bezzałogowców, rozwinięta podczas wojny w Ukrainie, upowszechniła się już bowiem wśród ugrupowań terrorystycznych, partyzanckich i dżihadystycznych.

Na terenie bazy oprócz nigerskich sił zbrojnych przebywali też żołnierze włoskiej misji wojskowej, a w odpieraniu ataku uczestniczyli również Rosjanie z Korpusu Afrykańskiego – rosyjskiej formacji ekspedycyjnej, która w wielu krajach kontynentu zastąpiła Grupę Wagnera. Sam atak wywołał międzynarodowe zaniepokojenie nie tylko ze względu na niespotykaną skalę, lecz także fakt, że na terenie lotniska znajdował się akurat złożony z kilkudziesięciu ciężarówek konwój radioaktywnego uranu z kopalni w Arlit. Transport – przeznaczony prawdopodobnie na eksport – utknął w Niamey z powodu niestabilnej sytuacji bezpieczeństwa na trasie do portów nad Zatoką Gwinejską.

Atak na lotnisko w Niamey może służyć jako doskonały symbol sytuacji w regionie Sahelu: islamistyczne rebelie, obecność zagranicznych wojsk, szybkie rozprzestrzenianie się nowych technologii wojskowych oraz rywalizacja o strategiczne surowce. Cały region, rozciągający się od Atlantyku po Morze Czerwone, stał się dziś areną nakładających się konfliktów zbrojnych, rywalizacji mocarstw, kryzysów politycznych i ekspansji dżihadu.

Zachodnia część regionu jest destabilizowana przez działalność struktur Państwa Islamskiego oraz Al-Kaidy i ich lokalnych afiliacji. Organizacje te – pokonane i zmarginalizowane na Bliskim Wschodzie – w Afryce nadal pozostają aktywne, a nawet rozwijają się i wzmacniają swoją pozycję.

Państwo Islamskie w Afryce liczy, według szacunków, kilkanaście tysięcy bojowników i jest zdolne prowadzić operacje w całej niemal Afryce Zachodniej. Ani zachodnie misje wojskowe, ani obecność rosyjskich instruktorów i żołnierzy Korpusu Afrykańskiego nie zdołały dotąd trwale zahamować jego ekspansji.

Podobnie wygląda sytuacja z Al-Kaidą, działającą w regionie Sahelu poprzez ugrupowanie Jama’at Nusrat al-Islam wal-Muslimin (JNIM). Organizacja ta operuje głównie na terytorium Mali, Burkina Faso i Nigru – państw tworzących tzw. Sojusz Państw Sahelu (AES) i blisko współpracujących z Rosją. W samym Mali bojownicy JNIM, mimo obecności dużego kontyngentu Korpusu Afrykańskiego, przez wiele miesięcy prowadzili blokadę dostaw paliwa dla stolicy i innych dużych miast, powodując poważny kryzys paliwowy.

Wykorzystując niezdolność Rosji do zapewnienia stabilności w państwach AES, zarówno Stany Zjednoczone, jak i Francja – jeszcze niedawno zmuszone do wycofania swoich wojsk z tych krajów – próbują odbudowywać tam swoje wpływy, oferując wsparcie w dziedzinie bezpieczeństwa. Spotyka się to z ostrą reakcją Kremla, który oskarża Zachód o neokolonializm i wspieranie ugrupowań terrorystycznych.

W centralnej części Sahelu resztki Grupy Wagnera, zmarginalizowanej po buncie Prigożyna, utrzymują swój ostatni przyczółek w Republice Środkowoafrykańskiej. Zapewniają ochronę prezydentowi Faustinowi-Archange’owi Touadérze, szkolą siły zbrojne kraju i wspierają je w walce z licznymi ugrupowaniami rebelianckimi, w zamian czerpiąc zyski z dostępu do lokalnych zasobów naturalnych.

Obywatele krajów europejskich na zewnątrz międzynarodowego lotniska Diori Hamani w Niamey, tydzień po tym, jak zamach stanu obalił jednego z ostatnich prozachodnich przywódców w nękanym dżihadem Sahelu, 2023 r.

Na wschodnich obrzeżach Sahelu rośnie napięcie między Erytreą a Etiopią, a oba kraje znajdują się na krawędzi otwartego konfliktu. W sąsiednim Sudanie trwa natomiast kolejna odsłona wojny domowej, toczonej z przerwami od kilkudziesięciu lat, pochłonęła setki tysięcy ofiar, a miliony ludzi zmusiła do ucieczki. Obie strony konfliktu wspierane są przez zagranicznych aktorów: rebelianci przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, Etiopię i Libię, a strona rządowa przez Egipt, Arabię Saudyjską, Turcję czy Rosję.

Tak chaotyczna sytuacja bezpieczeństwa w regionie obejmującym kilkanaście państw o łącznej powierzchni ponad dziesięciu milionów kilometrów kwadratowych i zamieszkanych przez kilkaset milionów ludzi nie może pozostawać bez wpływu na resztę świata. Brutalne wojny i wywołane nimi kryzysy humanitarne powodują zwiększoną presję migracyjną na Europę. W tym i na Polskę, bo część z uchodźców, szukając bezpieczeństwa, ulec może zachętom grup przestępczych oferujących drogę do Europy przez naszą granicę z Białorusią. Wśród nich mogą znajdować się również osoby powiązane z ugrupowaniami ekstremistycznymi, coraz częściej dysponujące doświadczeniem w użyciu do działalności terrorystycznej nowych technologii – w tym dronów.

Chaos w regionie wykorzystuje również Rosja, sprzedając pogrążonym w wojnach afrykańskim krajom uzbrojenie oraz oferując pomoc instruktorów i najemników w zamian za korzyści polityczne i dostęp do surowców naturalnych. W obliczu ogromnych strat w Ukrainie Kreml intensyfikuje też rekrutację ochotników i najemników w państwach afrykańskich. Zarówno w mediach społecznościowych, jak i na miejscu działają całe sieci werbowników kuszących ochotników do służby w rosyjskiej armii obietnicami dużych pieniędzy lub przyciągając fałszywymi obietnicami cywilnej pracy.

Nic nie wskazuje na to, by sytuacja w Sahelu miała się ustabilizować. Region pozostanie w przewidywalnej przyszłości jednym z głównych ognisk niestabilności na świecie. A konsekwencje chaosu – od migracji po zagrożenia terrorystyczne i geopolityczne – coraz częściej odczuwalne będą również na naszym kontynencie.

Stanisław Sadkiewicz , były żołnierz 6 Brygady Powietrznodesantowej, specjalista ds. bezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem

autor zdjęć: JONATHAN SARAGO/ AFP/ East News

dodaj komentarz

komentarze


Paliwowy krwiobieg NATO
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Innowacje z PERUNA
Poskromić kolosa
W drodze po oficerskie gwiazdki
Pieta Michniowska
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Pierwszy krok do specjalsów
Gen wojownika
Wielki sukces podchorążych z AMW
Tour przez garnizony
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Wsparcie ma znaczenie
Śmierć w sercu Azji
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Azjatycka szansa
Test w stratosferze
Pierwszy krok do Invictusa
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Prezydent RP o szczycie NATO
MON i MSZ o szczycie NATO
Inwestycje w bezpieczeństwo
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Dawka wiedzy na trudne czasy
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Borsuki i roje dronów
PKW Irak zostaje w Jordanii
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Wyścig snajperów
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Marzenia częściowo spełnione
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Odniesione w walce rany łączą
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Ostatnia niedziela…
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Spadochronowy triumf
Polski Gnom
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Morska bryza w dwóch odsłonach
Pancerne starcie
Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty
Jak szkolą się nurkowie bojowi?
Baobaby docierają do wojska
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Kajakiem na światowe podium
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Atak i przejęcie dokumentów
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Wojsko stawia na „armię talentów”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO