moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Drony na wagę złota

Korum to niewielki katamaran, który pomoże namierzyć miny i skontroluje podmorską infrastrukturę krytyczną. Nerpa Shadow przywodzi na myśl fokę, tyle że wyposażoną w ładunek wybuchowy, groźny dla okrętów. Co je łączy? Obydwa pojazdy zostały skonstruowane przez naukowców i studentów Akademii Marynarki Wojennej. Oba zdobyły też główne nagrody w konkursie MON-u.

– Nasz sukces to efekt wieloletniej pracy – przyznaje kmdr dr hab. inż. Piotr Szymak, kierownik Katedry Automatyki Okrętowej Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Pierwszy bezzałogowy system na AMW został zbudowany jeszcze w 2009 roku. Był to nawodny pojazd Edredon, który służył do monitoringu akwenów morskich – rezultat pracy konsorcjum złożonego z kilku podmiotów. Potem przyszły następne projekty. – Zgromadzone wówczas doświadczenia naukowcy zaczęli przekazywać studentom. Na tej bazie wykiełkowały kolejne pomysły – wspomina kmdr Szymak. 

Efekty można było oglądać choćby podczas tegorocznego konkursu MON-u dla młodych konstruktorów bezzałogowych systemów morskich, powietrznych i lądowych. Z katedry zarządzanej przez kmdr. Szymaka spłynęło na niego aż sześć projektów. I żaden z nich nie przeszedł bez echa. Co więcej, studenci z AMW okazali się najlepsi w dwóch spośród czterech kategorii.

Wśród dronów rozpoznawczych najwyżej oceniony został BSM Korum. To niewielki bezzałogowy katamaran, zdolny lustrować morskie dno przy użyciu dwóch zainstalowanych na burtach sonarów. Można go zwodować z pokładu okrętu, portu, a nawet plaży. Działa w dwóch trybach – jako pojazd automatyczny, który pokonuje zadaną wcześniej trasę, bądź sterowany przez operatora. – Zgromadzone informacje Korum przekazuje w czasie rzeczywistym. Dzięki temu na wykryte przez niego zagrożenie można zareagować niemal natychmiast – tłumaczy kmdr por. dr hab. inż. Paweł Piskur, wydziałowy koordynator projektów. Łączność ze stanowiskiem dowodzenia pojazd utrzymuje za pośrednictwem sieci GSM. – Docelowo jednak zostanie doposażony w łączność satelitarną. W ten sposób stanie się bardziej odporny na zakłócenia, a jeśli w danym rejonie przestanie na przykład działać sieć telefonii komórkowej, operator przełączy się na Starlinka – zaznacza por. mar. mgr inż. Daniel Powarzyński, specjalista od systemów bezzałogowych z gdyńskiej uczelni.

Korum służyć ma do pilnowania bezpieczeństwa w newralgicznych rejonach, choćby na podejściach do portów. Będzie go można wykorzystać do poszukiwania niewybuchów, min, improwizowanych ładunków wybuchowych, ale też monitoringu infrastruktury krytycznej.

Na tym jednak nie koniec. Bezzałogowiec bowiem został stworzony również z myślą o poszukiwaniu ofiar wypadków, na przykład zaginionych nurków. – Pojazd można aktywować niemal od ręki, a to ważne o tyle, że o powodzeniu tego typu akcji decyduje każda minuta – mówi kmdr por. Piskur. I rzecz ostatnia, lecz niemniej ważna, Korum jest stosunkowo tani. – Skonstruowanie pojazdu pochłonęło około 70 tys. złotych i zajęło ledwie kilka miesięcy. Oznacza to, że za niewielkie pieniądze, a do tego w relatywnie krótkim czasie można ich wybudować całkiem sporo – podkreśla por. mar. Powarzyński.

Inny bezzałogowiec zbudowany przez studentów AMW wygrał rywalizację w kategorii dronów bojowych. Nerpa Shadow to biomimetyczny pojazd podwodny naśladujący budowę i zachowania organizmów morskich. Kształtem i sposobem poruszania się przypomina małą fokę, która… wyposażona została w ładunek wybuchowy. – Pojazdami biomimetycznymi zainteresowaliśmy się już w 2010 roku, choć początki tego akurat projektu sięgają roku 2021. Wówczas nasz pojazd otrzymał w konkursie MON-u drugą nagrodę i został sklasyfikowany jako amunicja krążąca. Potem zaczęliśmy go rozwijać, dokładając kolejne elementy – wspomina kpt. mar. dr inż. Rafał Kot, koordynator projektu.

Nerpa Shadow działa w pełni autonomicznie. Po dojściu w wyznaczony rejon rozpoczyna namierzanie jednostki przeciwnika. Początkowo używa do tego sonaru pasywnego, który gromadzi rozchodzące się pod wodą dźwięki i poddaje je analizie. – System jest wyposażony w bazę sygnatur akustycznych. Na tej podstawie może on zidentyfikować, z jaką jednostką ma do czynienia – tłumaczy kpt. mar. Kot. Jeśli potwierdzi cel, w pojeździe uruchamia się sonar aktywny, który pomaga precyzyjnie określić położenie obiektu, i Nerpa Shadow rusza ku niemu.

Na finiszu w miejsce płetw zostaje uruchomiony napęd śrubowy. – Jest on głośniejszy, więc ryzyko wykrycia naszego pojazdu wzrasta, ale dzięki temu porusza się on szybciej – zastrzega kpt. mar. Kot. Ostatecznie Nerpa Shadow uderza w śrubę okrętu przeciwnika. Dochodzi do wybuchu 1,5-kilogramowego ładunku i jednostka zostaje unieruchomiona. – Oczywiście docelowo zarówno sam pojazd, jak i ładunek mogą być większe. Na razie, opracowując konstrukcję, skupiliśmy się na zgrywaniu poszczególnych systemów i mechanizmów, a rozmiar pozostawał kwestią drugorzędną – zaznacza kpt. mar. Kot.

Pozostałe zgłoszone na konkurs projekty AMW otrzymały jedną nagrodę drugiego stopnia, jedną trzeciego oraz dwa wyróżnienia. – Wśród propozycji mieliśmy po dwa bezzałogowe pojazdy podwodne, nawodne i latające. Te ostatnie również zostały zaprojektowane z myślą o działaniach w domenie morskiej – zaznacza por. mar. Powarzyński. Wszystkie projekty będą rozwijane. – Docelowo chcemy, by zostały zintegrowane w jeden spójny system. Dzięki temu będą mogły ze sobą współdziałać, a nasi operatorzy zyskają możliwość zawiadywania nimi z dowolnego miejsca w Polsce – wyjaśnia oficer.

Projekty opracowane na gdyńskiej uczelni zdążyły już wywołać zainteresowanie zewnętrznych firm. Ale jak zastrzegają naukowcy, nie to jest ambicją akademii. – Nasz największy kapitał to studenci, którzy w przyszłości mogą stanowić ogromne wzmocnienie dla rodzimego przemysłu zbrojeniowego – uważa kmdr Szymak. – Zresztą docierają do nas sygnały, że młodzi specjaliści, którzy zdążyli już opuścić mury uczelni, sprawdzają się w tej roli doskonale – dodaje oficer.
Na razie mowa o absolwentach studiów cywilnych. Już od nowego roku akademickiego AMW zacznie jednak kształcić również specjalistów od bezzałogowców na potrzeby armii. To reakcja na powołanie w Wojsku Polskim nowej struktury – wojsk dronowych. – Będziemy pierwszą uczelnią wojskową w kraju, kształcącą kandydatów na żołnierzy zawodowych na kierunku automatyka i robotyka – podkreśla kmdr Szymak.

Nad projektem BSM Korum pracował zespół studentów w składzie: Tomasz Niwczyk, Dawid Ciecholewski, Nikodem Daft. Z kolei nad projektem BSM Nerpa Shadow zespół w składzie: Jakub Papierz, Nikodem Pastwa, Arkadiusz Żynda

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Akademia Marynarki Wojennej

dodaj komentarz

komentarze


Tu będą się kształcić specjaliści od „niewidocznego pola walki”
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Strzelecki sprawdzian u mińskich żandarmów
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
Muzeum na fali
Buty żołnierzy po nowemu
NATO i USA o Iranie
Taktyka „stopniowego oślepiania”
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Pierwsze K9 w Braniewie
Początek wielkiej historii
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
F-16 na straży
Prototyp E-7 dla USAF
Wychodzą z cienia. Terytorialsi świętują Dzień Dumy z Munduru
Syndrom Karbali
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Śmiercionośna Jarzębina
Psiakrew, harmata!
Zanim pojadą na wojnę
Akcja młodego terytorialsa
Od złota do brązu, czyli lekkoatleci na medal
Zbrodnia i kłamstwo
Debata o bezpieczeństwie
Wojskowe roboty prosto z Polski
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Morska ścieżka kariery
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Pasja i fart
Our Only One
Borsuki wyszły w pole
Świąteczne dowody wdzięczności i pamięci
Polski sukces w Duńskim Marszu
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Wojskowe Targi Służby i Pracy wkrótce w całej Polsce
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Marynarz w koreańskim tyglu
Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Testy autonomicznego Black Hawka
Kosmiczne bezpieczeństwo
Widok z kosmosu
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim
Fińska armia luzuje rygory
Szkoła w mundurze
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Chłód Bałtyku
Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski
Terytorialsi strzelali z nowych Grotów
Nie tylko błękitne berety
Wypadek w PKW UNIFIL
Rezerwa na nowo
Krew, która łączy
Adaptacja i realizm
Morski lis na polowaniu
Sztuka spadania
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Trening w tunelu aerodynamicznym
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Polsko-szwajcarska współpraca obronna

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO