moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Nowa generacja

Na początku lutego w stoczni w Bohai został zwodowany pierwszy chiński nuklearny uderzeniowy okręt podwodny nowego typu. Typ 95 (Sui) nie jest wersją rozwojową wcześniejszego typu 093B (Shang II). To całkowicie nowa konstrukcja, która oznacza nową jakość w marynarce wojennej Chin. Dodatkowo należy się spodziewać, że liczba chińskich jednostek tego typu będzie w najbliższych latach szybko wzrastać.

Chiny operują dziś flotą 12 okrętów podwodnych z napędem jądrowym, z których połowa należy do typu Jin (094), tj. klasy tzw. boomerów (SSBN), nosicieli międzykontynentalnych pocisków balistycznych, połowa zaś do typu Shang I i II (odpowiednio dwie i cztery jednostki), klasyfikowanych najczęściej jako okręty nosiciele pocisków manewrujących (SSGN). W raporcie amerykańskiego Departamentu (jeszcze wówczas) Obrony z 2024 roku pojawiła się informacja, że w 2025 roku Chiny mogą wcielić do służby kolejne trzy lub cztery okręty typu Shang II, jednak do chwili obecnej nic takiego nie nastąpiło, a w kolejnej edycji raportu nie było już wzmianki na ten temat. W doniesieniach prasowych pojawia się za to liczba nawet siedmiu lub ośmiu okrętów tego typu zwodowanych między 2022 a 2023 rokiem. Czas zweryfikuje, na ile jest ona prawdziwa. Faktem jest jednak zwodowanie jednostki nowego typu.

Chiński okręt podwodny na ćwiczeniach.

Typ 095 ma mieć wymiary około 115 × 13 m i wyporność między 9 tys. a 10,7 tys. ton, co jest wartością znacząco wyższą od wyżej wymienionych poprzedników (około 7 tys. ton). Co więcej, ma się on zasadniczo różnić od nich także konstrukcją, tj. budową jedno-, a nie dwukadłubową. Dzięki takiemu rozwiązaniu znacząco wzrosła kubatura okrętu, która została wykorzystana do instalacji sensorów o lepszych parametrach, m.in. sonaru dziobowego czy holowanego. Dodatkowo na typie Sui zaimplementowano również nowe w chińskiej marynarce wojennej rozwiązanie, jakim są stery w kształcie litery X, co przekłada się na zwiększoną manewrowość przy niskich prędkościach oraz zmniejszone charakterystyki szumowe, również podczas operowania na płytkich wodach litoralnych. Obok charakterystyk taktyczno-technicznych trzeba jednak podkreślić strategiczne znaczenie trendu, jakim jest wzmacnianie podwodnego komponentu chińskiej marynarki wojennej.

Podpisanie w 2021 roku porozumienia AUKUS było jak uderzenie ostrogą, które zmusiło Chiny do rozbudowy floty podwodnej. I chociaż porozumienie to trapią turbulencje i dziś nie sposób przewidzieć, jak będzie przebiegać jego implementacja, to jednak Pekin musi w swoich kalkulacjach uwzględniać, że w perspektywie około sześciu lat w służbie może pojawić się pierwszy australijski okręt podwodny z napędem jądrowym. Stąd też szybka decyzja o budowie kolejnych jednostek typu Shang II. Jeśli jednak przyjrzeć się chińskiej filozofii rozbudowy marynarki wojennej w ostatnich trzech dekadach, można wysnuć tezę, że każdorazowo, tj. w odniesieniu do decyzji o wielkoseryjnej produkcji danego typu okrętu, była to wypadkowa dwóch czynników: konieczności zaspokojenia doraźnych potrzeb operacyjnych oraz potrzeby wypracowania docelowej konstrukcji w danej klasie. Można by do tego dodać również jedno ograniczenie – bieżące umiejętności kadry inżynierskiej. Ten sam cel przyświecał rozbudowie floty nuklearnych okrętów podwodnych, pierwsze dwa Shangi wcielono do służby w latach 2006–2007, w tym czasie w służbie znajdowały się jeszcze starsze jednostki typu Han (trzy z nich do dziś pozostają w rezerwie).

Przerwa, która nastąpiła później, służyła udoskonaleniu konstrukcji, kolejne cztery jednostki trafiły do służby w latach 2015–2018. Można zaryzykować hipotezę, że sześć jednostek zaspokajało już doraźne potrzeby marynarki, zatem zamiast na budowie kolejnych skupiono się na opracowaniu jednostek nowego typu. Podpisanie AUKUS zmieniło jednak sytuację strategiczną, konieczne stało się szybkie zwiększenie liczby dostępnych jednostek, stąd też decyzja o budowie kolejnych platform. Niezależnie od tego, czy będą to cztery okręty, czy nawet osiem, priorytetem było jednak opracowanie okrętu nowej generacji. Typ Sui zapewne nim będzie, choć po wprowadzeniu do służby jednej lub dwóch jednostek może nastąpić przerwa mająca na celu dopracowanie konstrukcji. Jeśli jednak spojrzeć na programy budowy takich klas i typów okrętów, jak niszczyciele Luyang III, fregaty Jiangkai II czy korwety Jingdao II, a także niszczycieli, czy jak wolą niektórzy, krążowników typu Renhai, widoczne jest, że opracowanie takiej konstrukcji szybko przekłada się na tempo budowy nowych okrętów. Należy zatem spodziewać się, że liczba chińskich atomowych uderzeniowych okrętów podwodnych będzie w najbliższych latach szybko wzrastać. Tym bardziej że coraz częściej podobne zamiary sygnalizuje Korea Południowa, a nawet Japonia.

Rafał Ciastoń , ekspert w dziedzinie stosunków międzynarodowych, technologii militarnych i konfliktów zbrojnych

autor zdjęć: Pang Zhiwei/ Ministry of National Defense of the People's Republic of China

dodaj komentarz

komentarze


Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
MON i MSZ o szczycie NATO
Pierwszy krok do Invictusa
Poskromić kolosa
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Paliwowy krwiobieg NATO
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Innowacje z PERUNA
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Azjatycka szansa
Wsparcie ma znaczenie
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Śmierć w sercu Azji
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Spadochronowy triumf
Triumf wojskowych lekkoatletów
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Baobaby docierają do wojska
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Marzenia częściowo spełnione
Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Jelcze z Raciborza
Rakietowcy na Hawajach
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Ostatnia niedziela…
PKW Irak zostaje w Jordanii
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Test w stratosferze
Odniesione w walce rany łączą
Polski Gnom
Wojsko stawia na „armię talentów”
Pieta Michniowska
Atak i przejęcie dokumentów
Inwestycje w bezpieczeństwo
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Święto wojska pod hasłem SAFE
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Kajakiem na światowe podium
Pancerne starcie
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Gen wojownika
Wyścig snajperów
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO