moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Pies pomaga walczyć z PTSD

Od kilku tygodni labrador Tofi jest najważniejszym sojusznikiem Grzegorza Trawińskiego, weterana misji w Afganistanie. Został wyszkolony jako pies asystujący osobie z zespołem stresu pourazowego i stał się dla weterana pierwszą linią obrony przed napadem lęku. – Nawet jak śpi, to czuwa. Potrafi zerwać się, by podążać za mną jak cień – opowiada pan Grzegorz.

Grzegorz Trawiński brał udział w misjach w Afganistanie w 2007 i 2011 roku. Po powrocie do kraju przez wiele lat nie zdawał sobie sprawy z tego, że zmaga się z zespołem stresu pourazowego. – PTSD nie mija z czasem. Przez wiele lat po misjach nie zdawałem sobie z tego sprawy – przyznaje weteran. – Nie jestem w stanie przewidzieć ataku. Zazwyczaj przychodzi w sytuacjach stresowych. Dzisiaj jest już lepiej, flashbacki są mniejsze, ale nadal są – dodaje.

PTSD bywa określane jako „niewidzialna rana”. Nawracające wspomnienia, koszmary czy nagłe poczucie zagrożenia związane z przeżyciami z misji mogą sparaliżować w najbardziej nieoczekiwanym momencie: w samochodzie, w sklepie, w środku nocy. – Nawet gdy jadę samochodem, pies jest obok i mnie obserwuje. Jeśli czuje, że sytuacja jest napięta, stara się odciągnąć moją uwagę – opowiada weteran. – Gdy w nocy mam niedobre sny, podchodzi i liże mnie po twarzy. Jeśli nie reaguję, staje łapami na mojej klatce piersiowej i próbuje mnie wybudzić. Już kilka razy była taka sytuacja; obudził mnie mokry nos, a zaraz potem łapy – mówi.

REKLAMA

Z myślą o weteranach

Labrador Tofi trafił do Grzegorza Trawińskiego w ramach programu „Pies dla weterana – nowy front walki z PTSD”, wspieranego przez Fundację Polskiej Grupy Zbrojeniowej i realizowanego przez Fundację na rzecz Osób Niewidomych Labrador – Pies Przewodnik w Poznaniu. Organizacja ta od lat szkoli psy przewodniki i psy asystujące oraz rozwija programy wsparcia dla osób zmagających się z PTSD. Tofi to pierwszy pies asystujący wyszkolony do walki z zespołem stresu pourazowego w ramach tego projektu. – Pomoc weteranom, którzy po powrocie z misji mierzą się z niewidzialnymi ranami, jest dla nas szczególnie ważna. Ten projekt pokazuje, że dobrze zaplanowane wsparcie może realnie zmienić czyjeś codzienne życie – podkreśla Justyna Wawrzyńska-Bąk, prezes Fundacji Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zaznacza przy tym, że zakończenie szkolenia Tofiego to coś znacznie więcej niż finał projektu. – To początek codziennego wsparcia i poczucia bezpieczeństwa, które trudno opisać statystykami czy raportami. Wierzymy, że pomoc powinna być dyskretna, mądra i trwała, czyli taka, która towarzyszy człowiekowi w zwykłych dniach, a nie tylko w wyjątkowych momentach – mówi Wawrzyńska-Bąk.

O psach asystujących pan Grzegorz usłyszał przypadkiem. – Podczas jednej z wizyt u terapeutki zwróciłem uwagę na wiszący na ścianie kalendarz z labradorami, wydany przez poznańską fundację – opowiada. Weteran postanowił dołączyć do programu. Ale pies nie trafił jednak do niego od razu. – Przez pierwszy rok w ogóle go nie widziałem. To fundacja wybiera psa dla każdego indywidualnie. Wiedziałem jedynie, że Tofi jest przeznaczony dla mnie. Po roku trafił do mnie na kilka dni. To była nowość dla nas obu, bo nigdy wcześniej nie miałem psa. Uczyliśmy się siebie – wspomina.

Przygotowanie psa do pracy z osobą zmagającą się z PTSD trwa wiele miesięcy – od selekcji, przez profesjonalne szkolenie, po naukę pracy z przyszłym opiekunem. Jak tłumaczy Jan Semmler z Fundacji Labrador, to proces wymagający ogromnej uważności i doświadczenia, bo pies asystujący ma być realnym wsparciem w codziennym funkcjonowaniu weterana. W trakcie szkolenia zwierzę uczy się rozpoznawania i sygnalizowania zbliżających się ataków paniki oraz reagowania w sytuacjach silnego napięcia. Psy asystujące osobom zmagającym się z PTSD potrafią wyczuć nawet subtelne zmiany zachowania i pojawiające się uczucie niepokoju, które często poprzedzają napady lęku.


Wsparcie w terapii

Aby ubiegać się o psa asystującego, weteran musi posiadać orzeczenie o niepełnosprawności. Warunkiem jest również udział w terapii. Grzegorz Trawiński podkreśla, że jest ona niezbędna, aby poradzić sobie z PTSD. Pies nigdy nie zastąpi leczenia i regularnych wizyt u lekarza, ale niektórym bardzo by się przydał. – Szczególnie gdy jesteśmy sami i nie mamy się do kogo odezwać – zauważa. – Wiem, że Tofi jest i w razie potrzeby mnie wesprze. Nawet jak śpi, to czuwa. Potrafi zerwać się, aby podążać za mną jak cień. Towarzyszy mi od początku roku i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być – przyznaje.

 

Gdy Tofi ma na sobie uprząż psa asystującego, nie ma zabawy z innymi domownikami czy głaskania. Zwierzę jest „w pracy”. Tylko Grzegorz może karmić Tofiego i wychodzić z nim na spacery. Dopiero po zdjęciu uprzęży psa asystującego i komendzie „wolny pies” Tofi zaczyna zachowywać się jak zwykły labrador.

 

Paulina Ciesielska

autor zdjęć: Fundacja PGZ

dodaj komentarz

komentarze


Donald Trump: Jesteśmy bardzo blisko
Pierwszy dom dla Husarzy gotowy
Pasja i fart
Początek wielkiej historii
Lotnicy NATO kontra drużyna Gortata
Nieszczęśliwy wypadek na strzelnicy
Gen. broni Piotr Błazeusz na nowym stanowisku
Pierwsze loty
Bliski Wschód: wojna bez wyjścia, stawka rośnie
Mała Orka?
Zbrodnia i kłamstwo
W Sejmie o wyższym szkolnictwie wojskowym
Adaptacja i realizm
Rosomaki na lądzie i morzu
Trening w tunelu aerodynamicznym
WAM wraca do Łodzi
Nie udostępniamy nieba do ataków na Rosję
Absolwenci do wojska. Nabór trwa
Architekci pola walki
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Wypadek w PKW UNIFIL
Fińska armia luzuje rygory
Pamięci ofiar zbrodni katyńskiej
Widok z kosmosu
Przyszłość polskich Czarnych Panter
Wyróżnienia za sportowe sukcesy
Terytorialsi zdobyli amerykańskie ostrogi
W hołdzie ofiarom NKWD
Głos żołnierzy ma znaczenie
Kolarskie gwiazdy na legendarnym okręcie
Wzmocnienie polskiej tarczy powietrznej
Our Only One
Były żołnierz WOT-u z zarzutami szpiegostwa
Apache w polskich rękach
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Pomnik gen. Rozwadowskiego stanie przed Sztabem Generalnym
Psiakrew, harmata!
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Koniec niemieckiej misji powietrznego wsparcia
F-16 na straży
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Jubileuszowa i rekordowa Setka Komandosa
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
NATO i USA o Iranie
Szkoła w mundurze
Śmiercionośna Jarzębina
Syndrom Karbali
Polski sukces w Duńskim Marszu
Zbrodnia bez kary
Jelcz coraz silniejszy
Wojskowe roboty prosto z Polski
Marynarz w koreańskim tyglu
Pierwsze szkolenie Legionu Medycznego
Finansowanie szkolenia wojskowych medyków
Polska i Norwegia zacieśniają współpracę
Zabójczy team nad Anglią
Grzmoty zamiast Goździków
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Studia dla żandarmów
Pytania o „chińczyki” w jednostkach
Morska ścieżka kariery
Szef MON-u Człowiekiem Roku 2025
View from Outer Space
Większe możliwości Nitro-Chemu
Debata o bezpieczeństwie
Kosmiczne bezpieczeństwo
Marynarze po raz trzeci z rzędu najlepsi w wieloboju żołnierskim

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO