moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Ameryka na Kaukazie, czyli ciche podgryzanie Rosji

Spektakl z czerwonym dywanem, na którym 15 sierpnia Donald Trump powitał na Alasce Putina, wywołał w Europie lęk, a także zaciemnił geopolityczny obraz sytuacji. Stany Zjednoczone ani myślą godzić się na odbudowę rosyjskiego imperium w sowieckich granicach. Co więcej, robią wiele, by ostatecznie wypchnąć Moskwę z jej dawnej strefy wpływów.

Kiedy Donald Trump przygotowywał się do przyjęcia Putina, amerykańscy żołnierze uwijali się na poligonach. I nie były to bynajmniej poligony środkowej i zachodniej Europy. Jeszcze pod koniec lipca w Turcji, jak również w sąsiedniej Gruzji, rozpoczęły się manewry „Agile Spirit 2025”. Oprócz gospodarzy wzięły w nich udział pododdziały z Niemiec, Bułgarii i Rumunii, a także z Mołdawii i Ukrainy. Celem było zacieśnianie więzów między Sojuszem i jego partnerami. Do pewnego stopnia również budowa interoperacyjności. Kluczową rolę w przedsięwzięciu odegrali spadochroniarze ze 173 Brygady Powietrznodesantowej US Army, którzy desantowali się w pobliżu Adany.

Zanim na gruzińskich i tureckich poligonach opadł kurz, po drugiej stronie Morza Czarnego przebiegały kolejne ćwiczenia. W Mołdawii wspólnie trenowało 300 żołnierzy miejscowej armii, natomiast w Rumunii około 120 Amerykanów z US Army Europe & Africa oraz z Gwardii Narodowej Karoliny Północnej. Celem tych ćwiczeń było przede wszystkim podniesienie poziomu wyszkolenia mołdawskich wojsk.

 

W sierpniu Amerykanie ćwiczyli także w Armenii. Przedsięwzięcie pod kryptonimem „Eagle Partner 2025”, jak wyjaśniali jego organizatorzy, miało pomóc armeńskiemu wojsku w przygotowaniach do udziału w ewentualnych misjach pokojowych. Szczególny nacisk położono na procedury związane z ewakuacją medyczną.

Amerykańscy żołnierze ze 173 Brygady Powietrznodesantowej podczas ćwiczeń „Agile Spirit 2025” w Gruzji, 3 sierpnia 2025 r.

Każde z tych ćwiczeń ma inną historię. Z armiami Mołdawii i Gruzji Amerykanie współpracują od lat, podczas gdy wojskowe kontakty z Armenią to nowość. Odmienny jest też polityczny background. Mołdawskie władze już dawno obrały wyraźnie prozachodni kurs. O ile jednak znaczna część społeczeństwa popiera integrację z Unią Europejską, o tyle członkostwo w NATO już niekoniecznie. Niemniej polityczne elity, świadome zagrożeń ze strony Rosji, zmuszone są szukać sojuszników na Zachodzie – także w wymiarze wojskowym. Ku Zachodowi w szybkim tempie zwraca się również Armenia. Kraj ten przez lata był bliskim sojusznikiem Rosji. Kiedy jednak Azerbejdżan zajmował sporne terytoria Górskiego Karabachu, a poproszona o interwencję Moskwa milczała, zrewidował dotychczasową politykę. W wygaszeniu wieloletniego konfliktu z najbliższym sąsiadem ostatecznie pomogły Stany Zjednoczone. Na początku sierpnia w Waszyngtonie Armenia i Azerbejdżan podpisały porozumienie pokojowe. O wiele bardziej skomplikowane stosunki panują między USA a Gruzją. Gruzini od czasów prezydentury Micheila Saakaszwilego zmierzali ku integracji z Zachodem. Zmieniło się to wraz z dojściem do władzy partii Gruzińskie Marzenie. Obecne władze Gruzji coraz bardziej ciążą w stronę Kremla – nie przyłączyły się do nakładanych na Rosję sankcji, wprowadziły też kilka kontrowersyjnych zmian w prawie, choćby opartą na putinowskim wzorcu ustawę o zagranicznych agentach. USA i Unia Europejska nałożyły na Tbilisi sankcje, jednak do ostatecznego rozstania dotychczasowych partnerów jak dotąd nie doszło.

Niezależnie jednak od różnic w stosunkach z Mołdawią, Armenią i Gruzją, pewne jest jedno – Amerykanie (i szerzej Zachód) coraz mocniej akcentują swoją obecność w państwach dawnego ZSRS, marginalizując przy tym Rosję. Miejscowe elity, a w jeszcze większym stopniu społeczeństwa, widzą w tym szansę na bezpieczeństwo i względny dobrobyt. Innymi słowy korzyści, których nie jest im w stanie zapewnić Moskwa. Sami Amerykanie z kolei widzą szansę na robienie z nimi interesów, co w przypadku obecnej administracji ma szczególne znaczenie. Przykład? TRIPP, czyli Szlak Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu, który ma połączyć Azerbejdżan z jego enklawą na terenie Armenii – Nachiczewańską Republiką Autonomiczną. Przez najbliższe 99 lat mają nim zarządzać Stany Zjednoczone. A przecież – jak zauważa Wojciech Górecki, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich – to element ważnego szlaku handlowego, który łączy Chiny i Azję Środkową z Europą, pomijając przy tym Iran i Rosję.

Oczywiście nie wszystkie z byłych sowieckich republik są dla Amerykanów i Zachodu tak samo ważne czy to ze względów strategicznych, czy handlowych. Trudno też przypuszczać, by Trump zgodził się na ich członkostwo w NATO. Ameryka nie będzie chciała do tego stopnia drażnić Rosji, tym bardziej że za jej plecami stoją Chiny. Niemniej wydaje się, że osłabianie Moskwy nadal pozostaje w orbicie zainteresowań Białego Domu. A to pozwala na pewien optymizm także w kontekście rozgrywki o przyszłość Ukrainy. Jakkolwiek chaotyczne i trudne do zrozumienia byłyby działania amerykańskiej administracji w ostatnim czasie.

Łukasz Zalesiński , dziennikarz portalu polska-zbrojna.pl

autor zdjęć: Sgt. Alex Lopez/ U.S. Army National Guard

dodaj komentarz

komentarze


Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Wsparcie ma znaczenie
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Poskromić kolosa
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Test w stratosferze
Baobaby docierają do wojska
Śmierć w sercu Azji
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Marzenia częściowo spełnione
Innowacje z PERUNA
PKW Irak zostaje w Jordanii
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Kajakiem na światowe podium
Jelcze z Raciborza
Święto wojska pod hasłem SAFE
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Pierwszy krok do Invictusa
Wojsko stawia na „armię talentów”
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Spadochronowy triumf
Azjatycka szansa
Ostatnia niedziela…
Wyścig snajperów
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Triumf wojskowych lekkoatletów
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Rakietowcy na Hawajach
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Paliwowy krwiobieg NATO
Odniesione w walce rany łączą
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Pancerne starcie
Inwestycje w bezpieczeństwo
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Gen wojownika
Atak i przejęcie dokumentów
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Polski Gnom
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
MON i MSZ o szczycie NATO
Pieta Michniowska

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO