moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty

W związku ze zmasowanym nocnym rosyjskim atakiem na zachodnią Ukrainę w pobliżu polskiej granicy, w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbyła się dziś zwołana z inicjatywy premiera Donalda Tuska narada z udziałem wiceszefa MON-u Cezarego Tomczyka, szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego i przedstawicieli służb. – Eskalacja ze strony rosyjskiej staje się faktem – podkreślił premier.

Tematem posiedzenia była sytuacja bezpieczeństwa po kolejnych rosyjskich atakach w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, do których doszło w nocy z soboty na niedzielę. Jak poinformował w mediach społecznościowych wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z nich uderzył 1 km od granicy z Polską, drugi 5 km. Jeden z rosyjskich bezzałogowców trafił w lokomotywę pociągu relacji Kijów–Warszawa przed granicą z Polską. Nikt nie odniósł obrażeń. Jak podał przewoźnik – ukraińska spółka Ukrzaliznycia, pociągiem podróżowało 206 osób, wśród pasażerów nie było obywateli Polski.

Dron uderzył także w stację benzynową w miejscowości Jagodzin w pobliżu granicy z Polską. Wskutek ataku w ogniu stanęły dwie ciężarówki. „Rosjanie zmieniają taktykę ataków, coraz częściej wykorzystują drony odrzutowe wypuszczane po kilka sztuk i w ten sposób absorbują ukraińską obronę” – napisał w serwisie X szef MON-u. „Putin eskaluje” – skomentował na tej samej platformie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

REKLAMA

W związku z rosyjskimi atakami w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy, po godz. 4 nad ranem Wojsko Polskie poderwało myśliwce F-16, które z towarzyszeniem śmigłowców i samolotu rozpoznania powietrznego SAAB operowały w powietrzu przez kilka godzin. Nie odnotowano naruszenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej.

Eskalacja staje się faktem

– Tak jak się spodziewaliśmy, eskalacja działań Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy. Jak wiadomo, próba sparaliżowania przejść granicznych to nie jest pierwsze tego typu zdarzenie. Mieliśmy z tym do czynienia w Mołdawii, ale wiedzieliśmy, że w planie rosyjskim będzie próba dezorganizacji, paraliżu, a być może także zniszczenia ukraińskich przejść granicznych, a więc dotyczy to także naszego kraju – mówił premier Donald Tusk.

Jak zaznaczył, „musimy mieć świadomość, że od dzisiaj będziemy procedować we wzmocnionym trybie, ponieważ możemy się spodziewać, że najbliższe tygodnie i miesiące będą okresem bardzo wzmocnionych akcji ze strony rosyjskiej, w związku z tym nie możemy niestety wykluczyć, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium”. – Mam nadzieję, że ten najgorszy scenariusz się nie sprawdzi, ale niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają, że także najgorsze warianty są możliwe. Będzie mi też zależało na tym, abyśmy mieli pełną zdolność weryfikowania wszelkich informacji – czy to ze strony ukraińskiej, rosyjskiej czy jakiejkolwiek bądź – żeby nie popełnić żadnego błędu, kiedy będzie potrzebna nasza pilna reakcja. Rozmawiałem dziś również z szefem MSZ-etu Radosławem Sikorskim i będziemy się wspólnie zastanawiać, w jaki sposób mobilizować naszych sojuszników. Nie ulega wątpliwości, że musimy być przygotowani na wspólną reakcję, jeśli zajdzie taka potrzeba – mówił Tusk. Jak podkreślił, ataki, które miały miejsce tej nocy, wskazują na to, że Rosjanie są gotowi użyć sprzętu groźniejszego niż do tej pory – chodzi o drony odrzutowe, których zasięg i precyzja zdaniem szefa rządu są niepokojące. – Ukraina, która oczywiście jest bardzo dobrze przygotowana do obrony przed dronami, też nie jest w stu procentach skuteczna. Po stronie ukraińskiej zostało trafionych 13 lokalizacji, więc musimy mieć świadomość, że Rosja dysponuje tego typu możliwościami. Tylko nasze maksymalne przygotowanie to najlepsza gwarancja, że żadne dramatyczne rzeczy się nie zdarzą – zakończył premier.

Następnie komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. Robert Bagan przedstawił sytuację na przejściach granicznych. Jak mówił, wybuch w momencie rosyjskiego ataku był tak silny, że w placówce SG w Dorohusku zadrżały szyby i została ona ewakuowana, zaś w nocy odprawy graniczne były naprzemiennie wstrzymywane i wznawiane. Przed południem sytuacja była już opanowana, a ruch odbywał się normalnie.

W pełnej gotowości do zestrzelenia

Udział w naradzie wziął także szef sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. bryg. Jarosław Chojnacki, który podał, że Rosjanie użyli do ataku przeszło 700 środków napadu powietrznego typu drony oraz ponad 40 pocisków balistycznych. Generał wskazał, że ataki skupiły się głównie na regionie odeskim i zachodniej Ukrainie. Większość bezzałogowców i pocisków została zneutralizowana przez stronę ukraińską, ale niektóre trafiły w zamierzone przez Rosjan cele. – Dzisiaj nad ranem nasze systemy odnotowały ataki kilkunastu dronów typu Geran-5 w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej. Polska przestrzeń powietrzna była nadzorowana dzięki naziemnym systemom rozpoznania radiolokacyjnego. Dodatkowo dowódca operacyjny uruchomił środki obrony powietrznej w województwie lubelskim i podkarpackim – myśliwce F-16 oraz śmigłowce Mi-17 i Black Hawk; w przestrzeni powietrznej operował też samolot rozpoznania radiolokacyjnego SAAB 340 i tu warto podkreślić, że lądowe środki obrony powietrznej były w gotowości do zestrzelenia pocisków – relacjonował szef sztabu DORSZ. – Co istotne, koordynowaliśmy działania z sojusznikami, była również dobra współpraca ze stroną ukraińską, jeśli chodzi o wymianę informacji, a także ze wszystkimi służbami w kraju – dodał.

Alerty RCB u mieszkańców

W trakcie operowania lotnictwa Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia alerty informujące o zagrożeniu. Służby w regionie otrzymywały też zgłoszenia o słyszalnych hukach, ale żadnego zagrożenia nie potwierdzono. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski, zapytany przez Polską Agencję Prasową o te doniesienia, podkreślił, że DORSZ zakłada, iż huk wynikał z przekroczenia bariery dźwięku przez poderwane myśliwce.

Joanna Morawska

autor zdjęć: KPRM

dodaj komentarz

komentarze


Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Koń roboczy Gladiusa
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Autonomia w kosmosie
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
„Horyzont” przedłużony
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Pomerania Has Potential
Satelity ochronią Bałtyk?
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Unex znaczy wszechstronny
Gorący lipiec PKW Łotwa
PZL Mielec w planach MON-u
Siła lądówki
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Karaluch pokazał się na MSPO
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Battalions of the Future
Abordaż z polskim wsparciem
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wspólne zakupy z SAFE
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Pomorze ma potencjał
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Kanada – wiodący kraj MSPO
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Prezydencka wizyta na MSPO
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Morski game changer
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Anatomia pocisku
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Orlik z nowymi możliwościami
Polsko-fiński dron saperski
Od mikrodronów po daleki zasięg
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Pioruny do 2030 roku
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Robot z Piorunami w Kielcach
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Polska bliżej Turcji
Naprawianie Jelcza
Walka w dwóch światach
„Zielona lista” już za miesiąc
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Z prądem i pod prąd
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Jak oślepić drona
Flanka pod strażą

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO