„Ze stanowiska odchodzi się spełnionym wtedy, gdy ma się przekonanie, że zostawia się za sobą dobrze przygotowany zespół, system silniejszy i bardziej gotowy na wyzwania, a służbę wykonaną z honorem”.
Zakończenie służby na stanowisku Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych to dla mnie szczególny moment. To nie tylko zmiana stanowiska, ale zamknięcie bardzo intensywnego etapu służby – etapu odpowiedzialności za codzienne bezpieczeństwo państwa, za dowodzenie operacjami, za gotowość sił i środków oraz za polskich żołnierzy wykonujących zadania w kraju i poza jego granicami.
Dowództwo Operacyjne RSZ to miejsce, w którym bezpieczeństwo Polski nabiera bardzo konkretnego wymiaru. To nie są abstrakcyjne pojęcia. To całodobowe dyżury, meldunki, decyzje, oceny sytuacji, współdziałanie z sojusznikami, reagowanie na zagrożenia i przygotowanie do tego, co może nadejść.
Dziękuję żołnierzom i pracownikom Dowództwa Operacyjnego za profesjonalizm, odpowiedzialność i codzienną służbę – często wykonywaną bez rozgłosu, ale zawsze z pełnym zaangażowaniem. Dziękuję również wszystkim partnerom wojskowym, sojuszniczym i cywilnym, z którymi wspólnie budowaliśmy bezpieczeństwo Polski.
Dla odbiorców cywilnych chcę podkreślić jedno: bezpieczeństwo państwa nie jest stanem danym raz na zawsze. To proces, który wymaga ciągłej gotowości, konsekwencji, odporności i współpracy. Współczesne zagrożenia nie zatrzymują się na granicach, nie zawsze mają charakter wojskowy i bardzo często dotyczą całego społeczeństwa.
Dlatego kończąc ten etap służby, pozostaję gotowy do dalszych wyzwań dla Sił Zbrojnych RP i dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Zmienia się stanowisko. Nie zmienia się zobowiązanie.
Tekst pochodzi z profilu LinkedIn gen. broni Macieja Klisza
autor zdjęć: mł. chor. Rafał Samluk/ Combat Camera DORSZ

komentarze