moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Wojskowe roboty prosto z Polski

Sieć Badawcza Łukasiewicz coraz bardziej koncentruje się na technologiach wojskowych i podwójnego zastosowania, które mają zwiększyć niezależność i zdolności obronne Polski. Twórcy robota Tarantula zamówionego przez Wojsko Polskie rozwijają szereg innych platform. Niektóre z nich są już wykorzystywane w różnych warunkach przez służby wielu państw na kilku kontynentach.

PIAP HUNTeR i PIAP IBIS.

– W ciągu ostatnich dwóch lat dokonaliśmy koncentracji projektów badawczo-rozwojowych w obszarze obronności i bezpieczeństwa oraz technologii podwójnego zastosowania. To jest znacząca konsolidacja – mówił dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz – polskiej organizacji badawczo-wdrożeniowej, na którą składają się 22 instytuty zatrudniające ok. 7000 pracowników. W 2023 roku zaledwie co ósmy projekt (12,5%) Sieci Badawczej Łukasiewicz dotyczył obronności, w tym rozwiązań podwójnego zastosowania. W tym roku taki charakter będzie miało 67% badań i rozwijanych technologii instytutów Łukasiewicza.

 

REKLAMA

Nie tylko Tarantula

Wśród tych projektów kluczową rolę odgrywają różnego rodzaju platformy bezzałogowe. W 2025 roku Sieć Badawcza Łukasiewicz podpisała z Agencją Uzbrojenia umowę na dostawę 96 sztuk bezzałogowych pojazdów rozpoznawczych Tarantula oraz 10 zestawów obsługowo-naprawczych, które trafią do polskiego wojska do 2027 roku. W poprzednich latach zrealizowano zamówienia na LRR (lekki robot rozpoznawczy) Balsa i RPP (robot patrolowo-przenośny) 1806. Stojący za tymi projektami Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów (PIAP) ma jednak do zaoferowania dużo więcej rozwiązań, które są z powodzeniem testowane i wdrażane przez służby w różnych zakątkach świata.

PIAP opracował całą rodzinę specjalistycznych robotów, które są przystosowane do konkretnych zadań, takich jak rozbrajanie ładunków wybuchowych, transport, wsparcie, rozpoznanie itp. – Nasze pierwsze roboty miały być do wszystkiego, jak scyzoryk szwajcarski. Takie podejście było błędem – przyznał dr inż. Maciej Cader, zastępca dyrektora ds. badawczych Łukasiewicz – PIAP, i dodał, że obecnie polskie roboty wykonują specjalistyczne zadania w 28 państwach (Europa, Afryka, Azja, Bliski Wschód).

– Oznacza to, że nasze technologie przetestowaliśmy na 28 poligonach świata. Mówimy o krajach takich jak m.in. Indonezja, Nigeria, Wybrzeże Kości Słoniowej czy Finlandia, niemal na kole podbiegunowym. Nasze rozwiązania muszą być więc na tyle odporne, by sprostać nie tylko wymaganiom tych poligonów, lecz także poradzić sobie z czynnikiem ludzkim – mówił dr Cader i podkreślił, że zupełnie inaczej myśli człowiek w Indonezji, w Finlandii, a inaczej mieszkaniec Afryki.

Roboty do zadań specjalnych

Wśród oferowanych platform bezzałogowych, gotowych do działania w trybie autonomicznym i przy zdalnej manipulacji, są m.in. roboty Patrol, Gryf, Ibis, Fenix, przeznaczone do zadań z zakresu rozpoznania, neutralizacji ładunków wybuchowych, wykrywania zagrożeń CBRN (chemiczne, biologiczne, radiologiczne, nuklearne) itp. Jednak Łukasiewicz – PIAP rozwija także dużą (masa 3500 kg) platformę HUNTeR – bezzałogowy pojazd lądowy, który może być wykorzystywany do monitorowania granic oraz patrolowania obszarów wojskowych i miejskich, zapewniania wsparcia ogniowego dla lekkiej piechoty lub ochrony zmotoryzowanych kolumn wojskowych. Jeden z testowanych wariantów HUNTeR-a został wyposażony w bezzałogową wieżę ZMU-03 z ciężkim karabinem maszynowym kal. 12,7 mm i wyrzutnikami granatów dymnych. Inny wariant tego urządzenia niedawno testowali saperzy z Brzegu.

Dr Cader zwrócił uwagę, że pracując nad rodziną robotów, Łukasiewicz – PIAP stworzył zróżnicowane platformy zdolne do działania w jednym systemie, co zapewnia niezbędną dla wojska interoperacyjność. W praktyce oznacza to, że jedną konsolą można sterować wszystkimi (różnymi) robotami biorącymi udział w operacji, które uzupełniają się na polu walki – np. mniejsze urządzenia mogą monitorować pole działania większych platform, znajdując się jednocześnie na tym samym obszarze.

Kluczowym zagadnieniem w rozwijaniu rodziny robotów Łukasiewicz – PIAP jest autorski projekt Atena, będący autonomicznym systemem dla terenowych platform lądowych. W ramach projektu PIAP Atena powstał demonstrator technologii autonomicznej jazdy w terenie przygodnym (off-road) z funkcjonalnością podążania za wybranym obiektem – pojazdem lub człowiekiem. – Chodzi o to, by robot umiał identyfikować obiekty znajdujące się w jego otoczeniu i decydował, czy jest w stanie przejechać w danym środowisku, czy musi wcześniej wykonać jakiś manewr – tłumaczył zastępca dyrektora ds. badawczych Łukasiewicz – PIAP. – HUNTeR musi być w stanie rozpoznać, czy np. gałąź znajdująca się na jego drodze może mu zaszkodzić, czy swobodnie ją pokona – dodał dr Cader.

Wśród kluczowych lądowych platform bezzałogowych, nad którymi pracują Łukasiewicz – PIAP i Łukasiewicz – PIMOT (Przemysłowy Instytut Motoryzacji), są też m.in. IBIS MULE (robot do ewakuacji medycznej z pola walki), PAWO (kołowa platforma autonomiczna wsparcia operacyjnego), Husarz (pojazd patrolowy z modułową przestrzenią ładunkową), Shiba II (rodzina autonomicznych, opancerzonych pojazdów do rozminowania dróg) czy Funter (bezzałogowo-załogowy wielofunkcyjny pojazd 4x4).

Manta na straży

Łukasiewicz – WIT (Warszawski Instytut Technologiczny) rozwija z kolei morskiego drona Manta USV (bezzałogowy pojazd nawodny). Zdaniem jego twórców jest to odpowiedź na rosnące potrzeby nie tylko wojska, lecz także innych służb, np. Straży Granicznej. – W środowiskach morskich, w kontekście rozwoju technologii farm wiatrowych, potrzeb naszych koncernów paliwowych, niezbędny jest nadzór infrastruktury w trybie ciągłym. Takie zadania muszą wykonywać drony, które poruszają się w środowisku wodnym, morskim, rzecznym, śródlądowym i są wstanie przebywać w miejscach, które są kluczowe do nadzorowania przez długi czas. Dron Manta jest odpowiedzią na te potrzeby – mówił dr hab. Grzegorz Gudzbeler, dyrektor Łukasiewicz – WIT.

Manta USV może działać w trybie zdalnym, półautonomicznym i autonomicznym. W porównaniu z załogowymi jednostkami pływającymi jest trudna do wykrycia dzięki swoim niewielkim rozmiarom (180 x 70 cm), zastosowaniu elementów z kompozytów szklanych (przezroczystych) i wykorzystaniu technologii hydrofoile, czyli specjalnych „skrzydeł”, które znajdują się pod wodą i utrzymują kadłub urządzenia nad jej powierzchnią. – Dzięki temu Manta zostawia dużo mniejszy kilwater nawet przy maksymalnej prędkości 30 węzłów – mówił dr hab. Gudzbeler. Morski dron Łukasiewicz – WIT jest także odporny na wszelkiego rodzaju zakłócenia, za które odpowiadają Rosjanie. Kiedy Manta straci sygnał komunikacyjny, osiada na hydrofoile’ach i czeka, aż łączność zostanie przywrócona lub działa w trybie autonomicznym. Dyrektor Łukasiewicz – WIT mówił, że w jednym z testów Manta popłynęła na odległość 150 km i przebywała we wskazanym obszarze przez tydzień, po czym wróciła do miejsca, gdzie mogła naładować swoje akumulatory. W trakcie takiej misji dron mógł wykonywać zadania obserwacyjne, monitorujące, ale jak podkreślił dr hab. Gudzbeler, Manta może być też przystosowana do działań typowo uderzeniowych. W takim wariancie morski dron pełniłby funkcję nośnika ładunku bojowego (efektora), który oczekuje we wskazanym obszarze, rozpoznaje obiekty i w trybie autonomicznym lub poprzez zdalne sterowanie może wykonać sprint w kierunku celu.

Tego typu projekty pokazują, że Sieć Badawcza Łukasiewicz rozwija się jako centralny ośrodek kompetencji w obszarze systemów bezzałogowych. Z jednej strony dysponuje już realnymi zdolnościami przemysłowymi w zakresie robotów lądowych, które trafiają do użytkowników w kraju i za granicą, z drugiej – intensywnie rozwija technologie dla dronów i systemów autonomicznych. W rezultacie odgrywa rolę pomostu między nauką a przemysłem, stopniowo budując fundament pod coraz bardziej zaawansowane, krajowe rozwiązania bezzałogowe podwójnego zastosowania.

Jakub Zagalski

autor zdjęć: Sieć Badawcza Łukasiewicz

dodaj komentarz

komentarze


Legion Medyczny na poligonie
Zapraszamy na Święto Wojska Polskiego
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Rosną inwestycje w rozwój wojsk obrony cyberprzestrzeni
Szef MON: najlepszych nagradzamy awansami generalskimi
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Młodzi medycy na poligonie
MON i MSZ o szczycie NATO
Generał w niewoli
Abordaż z polskim wsparciem
„Wicher” na wodzie
Prezydent: siła narodu jest siłą żołnierza!
Oni strzegą naszego spokoju
Wicher na morzu
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Kolejne ofiary zbrodni wołyńskiej odnalezione
Nowy ośrodek badań WIML
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Pamięć, która zobowiązuje
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Walka, entuzjazm i nadzieja
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Czworo medalistów mistrzostw Europy w żołnierskich mundurach
SMS-y ostrzegą o zagrożeniu z powietrza
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Coraz więcej Alpha Scramble
Powietrzna defilada
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Azjatycka szansa
Kartki sercem malowane
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Łódź centrum serwisowym Apache’y
Olimpijska pływaczka trenowała jak wojskowy pilot
Z ORP „Błyskawica” na trasę Tour de Pologne
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Zmiana posterunku honorowego – transmisja na żywo
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Bitwa Warszawska, dzień pierwszy: Armia Czerwona w natarciu
Próba przed morską paradą
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Z prądem i pod prąd
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Nowi generałowie na święto wojska
Gorący lipiec PKW Łotwa
Medale dla żołnierzy i pracowników wojska
Fallschirmjäger przeciwko Polsce
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Szef MON-u na obchodach Święta Wojska Polskiego
Dwa marzenia spełnione naraz
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Flanka pod strażą
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Ostatnie szlify przed defiladą
Wsparcie ma znaczenie
Pokolenie NATO
Święto Wojska Polskiego – transmisja na żywo
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO