moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Spojrzenie tysiąca jardów

Siłą zdjęć Ewy Bilan-Stoch fotografującej ukraińskich żołnierzy są pełne emocji twarze i spojrzenia, które obnażają psychiczne blizny powstałe w wyniku trudów wojny. Z laureatką prestiżowego konkursu New York Photography Awards, o potrzebie niesienia pomocy walczącej Ukrainie i portretowaniu ludzi dotkniętych wojną rozmawia Magdalena Kowalska-Sendek.

Dziewięć srebrnych nagród i jedno wyróżnienie honorowe wywalczyła Pani w konkursie New York Photography Awards. Jury doceniło Panią za cykl portretów „Ranne dusze”. Kim są bohaterowie Pani zdjęć?

Bohaterami mojego cyklu są najczęściej ukraińscy żołnierze, którzy walczyli na pierwszej linii frontu, a w wielu przypadkach doświadczyli także okrucieństwa niewoli. Siłą tych zdjęć są pełne emocji twarze i spojrzenia, które obnażają psychiczne blizny powstałe w wyniku trudów wojny. Jestem dumna nie tylko z tego, że moje zdjęcia zostały nagrodzone pośród ponad 100 tys. zgłoszeń od fotografów z przeszło 120 krajów, lecz także z tego, że udało mi się pokazać wielowymiarowość walki i bohaterstwa tych wyjątkowych ludzi.

Do Ukrainy jeździła Pani od pierwszych dni wojny. Czy od razu sięgnęła tam Pani po aparat?

Pierwszy raz do Ukrainy wyjechałam zaledwie tydzień po wybuchu wojny, czyli na początku 2022 roku. Początkowo z grupą przyjaciół jeździłam do Lwowa, by stamtąd swoimi samochodami ewakuować do Polski ludzi, którzy uciekali z kraju ogarniętego wojną. Te wyjazdy podyktowane były potrzebą serca i nie miały nic wspólnego z fotografią. To się jednak zmieniło, gdy w ramach różnego rodzaju projektów pomocowych zaczęłam docierać w głąb Ukrainy. Muszę przyznać, że początkowo nie miałam sprecyzowanego pomysłu, co lub kogo chcę uwiecznić w obiektywie. Nie chciałam fotografować cywilów, bo czułam się jakoś niezręcznie, fotografując ich w obliczu tragedii. Zawsze staram się nie przekraczać granic bezpieczeństwa ani prywatności.

Pomysł na cykl „Ranne dusze” powstał po kilku moich wyjazdach w pobliże linii frontu, gdzie konwojowałam samochody terenowe dla ukraińskich żołnierzy. Temat wojska był mi szczególnie bliski, bo mało kto wie, że sama kiedyś chciałam związać się z mundurem. Skończyłam studia na kierunku wychowanie obronne i zakładałam, że będę kontynuować edukację w Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Wtedy jednak poznałam swojego przyszłego męża (Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich) i moje życie potoczyło się inaczej, a ja zwróciłam się w stronę fotografii.

Kiedy i gdzie powstawały Pani zdjęcia?

Zdjęcia wykonywałam przez półtora roku, głównie w Donbasie i w okolicach Zaporoża. Kiedy udało mi się sfotografować pierwszą osobę z tzw. spojrzeniem tysiąca jardów, to wiedziałam, że będę do Ukrainy wracać, żeby robić właśnie takie portrety. Chciałam być głosem ludzi, którzy doświadczyli piekła na ziemi. Pokazać światu oczy żołnierzy, których walka toczy się także poza polem bitwy.

Pełna wersja tekstu w 2. numerze „Polski Zbrojnej”.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Marcin Kurek, Ewa Bilan-Stoch

dodaj komentarz

komentarze


Pancerne starcie
Polski Gnom
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Pierwszy krok do Invictusa
Triumf wojskowych lekkoatletów
MON i MSZ o szczycie NATO
Test w stratosferze
PKW Irak zostaje w Jordanii
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Odniesione w walce rany łączą
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Paliwowy krwiobieg NATO
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Śmierć w sercu Azji
Inwestycje w bezpieczeństwo
Wielki sukces podchorążych z AMW
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Poskromić kolosa
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Pieta Michniowska
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Innowacje z PERUNA
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Atak i przejęcie dokumentów
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Baobaby docierają do wojska
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Wojsko stawia na „armię talentów”
Ostatnia niedziela…
Jelcze z Raciborza
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Wsparcie ma znaczenie
MSPO i PGZ strategicznymi partnerami na kolejne lata
Azjatycka szansa
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Marzenia częściowo spełnione
Baza śmigłowcowa. Miliony i strategiczne grunty
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Wyścig snajperów
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Spadochronowy triumf
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Gen wojownika
Kajakiem na światowe podium
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO