moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Długi marsz 2.0

Jeżeli porównamy chińskie siły zbrojne sprzed dwóch, trzech dekad oraz dzisiejsze, otrzymamy dwa zupełnie nieprzystające do siebie obrazy. Proces modernizacji ciągle trwa i jest mocno widoczny w siłach powietrznych oraz strategicznych wojskach rakietowych. Jednak największe przeobrażenia stały się udziałem marynarki wojennej.

Lotniskowiec Liaoning na wodach Hong Kongu 

W ciągu ćwierćwiecza chińska marynarka wojenna z siły zdolnej w zasadzie wyłącznie do obrony wybrzeża stała się drugą, po US Navy, siłą morską w skali globu. Skala i tempo tego wzrostu są bezprecedensowe, a co najbardziej martwi amerykańskich polityków i wojskowych – nie wiadomo, gdzie są jego granice. W zasadzie nie wiadomo również, czy w ogóle zostały one wytyczone, czy też zmieniają się wraz z rosnącymi zdolnościami chińskich stoczni i kadry inżynierskiej oraz rosnącą rolą Chin w systemie międzynarodowym i zmieniającym się nastawieniem tamtejszej klasy politycznej.

Wydaje się, że nie będzie przesady w stwierdzeniu, iż dla Stanów Zjednoczonych proces rozbudowy Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej jest dziś głównym wyzwaniem natury militarnej, z jakim przychodzi im się mierzyć. Dość powiedzieć, że o ile w 2004 roku US Navy górowała liczebnie nad marynarką chińską, posiadając o 76 okrętów więcej, o tyle w 2022 roku stosunek ten zmienił się do 39 jednostek na niekorzyść USA. Warto przyjrzeć się pokrótce, jakie klasy okrętów budował w tym okresie Pekin, a przyczynkiem do tego może być cyklicznie aktualizowane opracowanie przygotowywane na potrzeby amerykańskiego Kongresu.

Przyjmując dwa ww. lata jako punkty graniczne, chiński stan posiadania w klasie strategicznych atomowych okrętów podwodnych zmienił się z jednego na sześć, przy czym trzeba podkreślić, że są to wyłącznie nowe jednostki, z nowo opracowanymi pociskami balistycznymi na pokładzie. Podobnie rzecz ma się z atomowymi okrętami uderzeniowymi, w tym przypadku amerykańskie opracowanie mówi o sześciu okrętach w 2004 roku i takiej samej liczbie w 2022 roku, jednak kryje się tutaj błąd i w 2004 było to pięć jednostek, które w ciągu kolejnych lat zostały wycofane ze służby i zastąpione nowymi okrętami we wspomnianej liczbie. Z kolei liczba konwencjonalnych okrętów podwodnych spadła nieznacznie (o cztery jednostki, osiągając stan do 47 okrętów), jednak podobnie jak we wcześniejszych przypadkach należy tu przypomnieć o unowocześnieniu całej klasy poprzez zastąpienie starszych jednostek znacznie nowocześniejszymi.

Typ 094 Jin to atomowe okręty podwodne zdolne przenosić pociski balistyczne

Nowością w chińskiej marynarce są lotniskowce – dziś w linii znajdują się dwa okręty, trzeci przechodzi próby morskie. Z zera do ośmiu wzrosła liczba krążowników, choć tu można się nieco spierać, sami Chińczycy klasyfikują bowiem okręty typu 055 jako duże niszczyciele. Jeśli o tych drugich mowa, to ich liczba wzrosła o 21 jednostek (do 42), fregat o cztery (do 47). W linii pojawiła się również nieobecna do tej pory klasa korwet, jednak mówiąc o 50 jednostkach w marynarce, nie sposób zapomnieć o kolejnych 22, które po zaledwie kilkuletnim okresie służby zostały z niej wycofane i przekazane straży wybrzeża. W dość niewielkim stopniu (o 17 okrętów) wzrosła liczba okrętów desantowych, choć trzeba tu podkreślić pojawienie się klasy helikopterowców (ang. LHA, 3 jednostki). Ogółem w omawianym okresie MW ChAL-W powiększyła się o 112 okrętów, podczas gdy US Navy odnotowała spadek o trzy jednostki.

Pisząc o chińskiej marynarce wojennej, warto zwrócić uwagę na kilka trendów. Po pierwsze Chiny budują flotę o globalnych zdolnościach, nie będzie to jednak flota globalnej obecności, tak jak ma to miejsce w przypadku US Navy. Dziś ChRL posiada tylko jedną zamorską bazę (w Dżibuti), wciąż nie jest do końca znany status kolejnej, położonej na terytorium Kambodży. Bez wątpienia jednak celem Pekinu jest dominacja w regionie, co z kolei stoi w sprzeczności z interesami USA. Pekin z jednej strony buduje marynarkę oceaniczną (ang. blue water navy), z drugiej zaś pozyskuje mniejsze okręty (korwety) przeznaczone głównie do działań w strefie litoralnej. Warto zaznaczyć, że brak nacisku na rozbudowę floty desantowej świadczy o tym, że motorem rozbudowy marynarki nie jest kontekst tajwański. Wreszcie nie można zapominać o kwestii odstraszania nuklearnego. Wraz z przekazaniem do służby okrętów typu JIN Chiny weszły w posiadanie podwodnego komponentu triady jądrowej i są zdeterminowane go rozbudowywać, o czym świadczy m.in. przezbrojenie wspomnianych jednostek w pociski typu JL-3, które mogą występować w wariancie wielogłowicowym (ang. MIRV), przenosząc prawdopodobnie po trzy ładunki.

90 lat temu tzw. długi marsz ocalił oddziały komunistycznej partyzantki chińskiej przed zniszczeniem, co w efekcie umożliwiło zwycięstwo w wojnie domowej i proklamowanie Chińskiej Republiki Ludowej. Teraz celem Pekinu jest tzw. wielkie odrodzenie narodu chińskiego, które nastąpić ma do 2049 roku, czyli sto lat od tej proklamacji. Bez wątpienia długi marsz, czy też raczej rejs, chińskiej marynarki wojennej przyczynia się do odbudowy poczucia chińskiej dumy narodowej oraz skutecznie wzmacnia pozycję państwa na arenie międzynarodowej.

Dr Rafał Ciastoń , autor książki „Rozwój Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej 1995/1996-2021”, wydanej pod patronatem PZ

autor zdjęć: Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Zielona lista” już za miesiąc
Walka w dwóch światach
Flanka pod strażą
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
Anatomia pocisku
Pomerania Has Potential
PZL Mielec w planach MON-u
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Unex znaczy wszechstronny
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Polska bliżej Turcji
Abordaż z polskim wsparciem
Jak oślepić drona
Wyrok po tragedii w Krzekowie
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
Pomorze ma potencjał
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Satelity ochronią Bałtyk?
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Po medale na nartorolkach i w kajaku
PZL P.11c – Pościgowy taran!
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
„Horyzont” przedłużony
Europejski debiut Iryda+ X1
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Battalions of the Future
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
San nabiera kształtów
Wspólne zakupy z SAFE
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Naprawianie Jelcza
Nowy hełm dla polskich żołnierzy
Morski game changer
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Pioruny do 2030 roku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Gorący lipiec PKW Łotwa
Karaluch pokazał się na MSPO
Fachowcy od zadań specjalnych
Od mikrodronów po daleki zasięg
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
Polsko-fiński dron saperski
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Pole wokół Baobaba
Koń roboczy Gladiusa
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Kanada – wiodący kraj MSPO
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Prezydencka wizyta na MSPO
Z prądem i pod prąd
Autonomia w kosmosie
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO