moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Tygrysie kły na Litwie

„Ja uciekam, a ty się tu z nimi pobaw” – taką rozmowę dwóch rosyjskich pilotów usłyszeli polscy lotnicy z PKW „Orlik”. O tym, jak wyglądają misje pilotów myśliwców F-16 na Litwie, opowiada ppłk Adam „Monk” Kalinowski, dowódca kontyngentu na Litwie. Uzbrojone F-16 już osiemnaście razy podrywały się w powietrze na sygnał „Alfa Scramble”, by przechwycić rosyjskie samoloty nad Bałtykiem.

Trochę niezręcznie pytać żołnierza o emocje, ale... jakie to uczucie przechwycić samolot, który próbuje naruszyć przestrzeń powietrzną, którą chronicie?

Ppłk Adam „Monk” Kalinowski: Ciężkie pytanie... (śmiech). Kiedy słyszymy sygnał „Alfa Scramble” (alarm bojowy dla dyżurujących samolotów – przyp. red.) niezwykle szybko rośnie w nas poziom adrenaliny, a z tyłu głowy pojawia się myśl: „fangs out” („wyszczerzyć kły” – to zawołanie tygrysich eskadr). Wystawiamy więc kły i jest w nas ta niezwykle silna potrzeba „dorwania”, czyli przechwycenia samolotu. A jeśli jeszcze w powietrzu spotykamy samolot bojowy... Dla nas pilotów najcenniejsze misje to te, w których spotykamy się w powietrzu z równym sobie przeciwnikiem. Jesteśmy na Litwie trzy miesiące i mieliśmy 18 alarmów. To więcej niż nasi poprzednicy z VII zmiany przez cały czas trwania ich misji. Aktywność rosyjskich samolotów jest zdecydowanie większa.

Jak przechwycenie wygląda w powietrzu?

Bardzo różnie. Opowiem o konkretnej misji. To był jeden z pierwszy alarmów „Alfa” na naszej zmianie. W powietrzu były dwa rosyjskie samoloty Su-27, a ich lot był – powiedzmy – zaczepny. Nasza para dyżurna wystartowała i po chwili była już nieopodal Rosjan. Jeden z rosyjskich pilotów powiedział wówczas drugiemu: „Ok, to ja uciekam, a ty się tu z nimi pobaw”.

I zaczęła się zabawa?

W olbrzymim cudzysłowie mówię: „zabawa”. Ponieważ to, co dzieje się w powietrzu, jest jak najbardziej poważną sprawą, a sprzęt, którego używamy, zabawką na pewno nie jest. Su-27 zaczął bardzo agresywnie manewrować. Ostre zakręty, wiraże… Chciał wejść naszym pilotom na ogon, podlecieć do nich od tyłu. Nasi oczywiście nie pozostawali dłużni. Takie manewrowanie wykonuje się w powietrzu z olbrzymią prędkością oraz z bardzo dużymi przeciążeniami. To wszystko m.in. po to, by podlecieć jak najbliżej i zrobić jak najdokładniejsze zdjęcia. Polscy piloci nie pozwolili na to Rosjaninowi. Zabawa była więc chyba niezbyt udana... (śmiech).

Powiedział Pan o zdjęciach, które piloci muszą zrobić... Czego chcą się o sobie nawzajem dowiedzieć piloci?

Może nie o sobie, ale o samolotach, za sterami których siedzą. Fotografujemy uzbrojenie, kabinę, ale najważniejszy jest numer boczny samolotu, który daje wiele informacji, m.in. jakie samoloty przylatują do Okręgu Kaliningradzkiego, jakie odlatują, czy przechodzą remonty itd. Analizowanie numerów bocznych to oczywiście zadanie nie nasze, a wojsk rozpoznawczych. My tylko dostarczamy odpowiedni materiał. Fotografujemy wszystkie samoloty, nie tylko bojowe, ale też transportowe czy rozpoznawcze.

Rosjanie też robią Wam zdjęcia?

Tak, ale polskie F-16 są wyposażone niemal identycznie. Nie mają zbyt wielu cech szczególnych, których fotografowanie mogłoby dostarczyć jakichś wyjątkowych informacji.

Mówimy o zdjęciach, ale misje przechwytywania samolotów nie są przecież rozpoznawczymi.

Ale zdjęcia to jest tylko fragment naszej misji. Głównym zadaniem jest przechwycenie samolotu, który próbuje naruszyć przestrzeń powietrzną państw nadbałtyckich. O taktyce przechwyceń z jasnych względów nie mogę mówić. Ale misja kończy się tym, że „odprowadzamy” samoloty do przestrzeni powietrznej Okręgu Kaliningradzkiego. A potem lądujemy w bazie albo wykonujemy jeszcze trening w powietrzu.

Wszystkie misje wykonujecie uzbrojonymi F-16?

Oczywiście. Każdy lot, nawet treningowy („Tango Scramble”), robimy uzbrojonym F-16. W każdej chwili może się zmienić charakter wykonywanej misji – z treningowej na bojową. Może się to zdarzyć nawet wtedy, gdy jesteśmy w powietrzu.

Jak są uzbrojone myśliwce?

W pociski rakietowe AIM-120C AMRAAM i AIM-9X Sidewinder oraz sześciolufowe działko 20 mm. Mamy też nasze „oko” podwieszone pod samolotem, czyli zasobnik celowniczy Sniper XR. Dzięki niemu jesteśmy w stanie wykonać operację zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy.

W jakiej sytuacji użylibyście uzbrojenia?

Na rozkaz CAOC-u (Combined Air Operations Centre – ośrodek dowodzenia połączonymi działaniami powietrznymi), albo w momencie, gdy ktoś zacznie strzelać do nas.

Czy w takiej sytuacji bylibyście wspierani przez żołnierzy z innych państw?

Podczas tej zmiany Baltic Air Policing jesteśmy państwem wiodącym, czyli to my odpowiadamy za każdą misję i jesteśmy podrywani jako pierwsi, gdy ogłaszany jest alarm „Alfa Scramble”. Natomiast wspierają nas niemieckie myśliwce, które znajdują się w Estonii, oraz portugalskie, które od niedawna stacjonują w Malborku. Wszystkie dodatkowe informacje o tym, jak współpracujemy, byłyby zdradzeniem naszej taktyki.

W takim razie zapytam o polski kontyngent. Podkreśla Pan, że tworzą go młodzi piloci, dla wszystkich jest to pierwsza misja.

Tak, zabrałem ze sobą młodych pilotów, ale nie mam podstaw, by wątpić w ich umiejętności. Wszyscy mają za sobą odpowiednie szkolenia oraz certyfikację do misji. Jeśli ją przeszli, to znaczy, że są gotowi do wykonywania zadań. Ale kontyngent to nie tylko piloci, właściwie zbudowaliśmy w litewskiej bazie w Szawlach taką krzesińską bazę (31 Baza Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach – przyp. red.) w skali mikro. Są tu doświadczeni technicy, którzy dbają o stan techniczny myśliwców, są ludzie od uzbrojenia samolotów, a także logistycy, ludzie od rozpoznania... Ich obecność tutaj jest na wagę złota.

Czy współpracujecie z litewskimi pilotami?

Oczywiście. Wykonywaliśmy misje treningowe z ich Albatrosami, które występowały w roli samolotów do przechwycenia. Ale za chwilę znikną one z litewskich sił powietrznych, więc te wspólne treningi się nie powtórzą. Prócz tego wspólnie z litewskimi JTAC-ami wykonywaliśmy misję wsparcia wojsk lądowych (CAS – close air support).

Co dla Pana znaczy udział w Baltic Air Policing?

Na pewno jest to realizacja założeń sojuszniczych i jest to dla mnie ważne, ale... Tak mniej patetycznie – jesteśmy od samego początku szkoleni na pilotów bojowych i stres, adrenalina to dla nas środowisko naturalne. Mamy tu prawdziwe uzbrojenie, które zamontowane jest nie tylko na naszych samolotach, ale i na statkach powietrznych, które przechwytujemy. Więc... Dla nas to jest ten czas, kiedy się spełniamy, kiedy pokazujemy tygrysie kły.


 

Ppłk Adam „Monk” Kalinowski jest doświadczonym pilotem F-16 oraz instruktorem. Służy w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach na stanowisku dowódcy grupy działań lotniczych. W powietrzu w samolotach bojowych spędził 2915 godzin, z czego niemal 2200 w myśliwcach F-16.

Ewa Korsak

autor zdjęć: Bartek Bera

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1554495000
Przechwycenie na współczesnym polu walki nie oznacza ( zaprzeczenie podwójne) , lotu obok Przechwycenie to pozbawianie zdolności bojowych w potencjalnym rejonie możliwości operacyjnych przeciwnika/ Zakres operacyjny F-16 to ok 550 km i na granicy takiego dystansu można mówić o przechwyceniu. Nieposiadany lotniczej i powietrznej ( napad iskanderami) gebi strategicznej , stąd należy inwestować w artylerię i mobilne wojska zmechanizowane . coś pomiędzy ciężką brygada a wojskami zmotoryzowanymi.
EC-B4-95-43

Rok 2027 bez Air Show Radom
Wojsko pomaga ofiarom wypadku na Węgrzech
Sojusznicza tarcza antydronowa
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Aukcja dla weterana
Kolejne Czarne Pantery dotarły do Polski
Abordaż z polskim wsparciem
Dwa marzenia spełnione naraz
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Razem dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO
Przyszłością wojsk pancernych jest działanie różnych środowisk
Coraz więcej Alpha Scramble
„Mewa” na północnym szlaku
Ukraina zgodziła się na ekshumacje w Hucie Pieniackiej
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Armia testuje naziemne drony
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Z prądem i pod prąd
Gorący lipiec PKW Łotwa
Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Flanka pod strażą
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
„Kryzysowy” Jaśmin
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Tysiące Piorunów dla Polski i sojuszników
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Patrioty pod Płockiem
Tarcza i miecz
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
MON: planujemy zakup kolejnych F-35
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Zmarł gen. Mirosław Różański
Resort o przyszłości M28, Black Hawków i i MiG-ów 29
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Jakie limity dla przyszłych oficerów?
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Młodzi medycy na poligonie
Cztery brygady, jeden cel
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Legion Medyczny na poligonie
Siatka niewidka dla wojska
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO