moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Arktyczny marsz Rosji

Podczas rosyjskiej defilady z okazji Dnia Zwycięstwa sprzęt nowej generacji zaprezentowały jedynie pododdziały Północnego Okręgu Wojskowego. Rosja od kilku lat inwestuje miliardy w militaryzację Arktyki. Buduje bazy, kupuje specjalistyczne uzbrojenie i szkoli żołnierzy do walki w niskiej temperaturze. Do końca dekady chce mieć w Arktyce 15 lotnisk! Stawką są złoża gazu i ropy.

W tym roku podczas majowej defilady rosyjska armia nie zaprezentowała szczególnie dużo nowego sprzętu. Uwagę przykuli jednak żołnierze z Północnego Okręgu Wojskowego, który powstał zaledwie trzy lata temu. W jasnym kamuflażu pokazali specjalnie przystosowane do działania w Arktyce zestawy artyleryjsko-rakietowe bliskiego zasięgu Pancyr-SA oraz systemy rakietowe krótkiego zasięgu Tor M2DT. Obok systemów obrony przeciwlotniczej przedstawiono arktyczne wersje wozów opancerzonych BTR-82 (oznaczone literą „A”).

Choć na defiladzie nie było innych pojazdów z jednostek POW, wiadomo, że Rosjanie prowadzą intensywne badania nad skonstruowaniem nowych wersji ciężarówek (KamAZ i Urał), niewielkich pojazdów typu 4x4 (Trekol), gąsienicowych ciągników (Witiaź) oraz skuterów śnieżnych. A to tylko część planów Kremla – rosyjska militaryzacja Arktyki nabiera tempa.

Pierwsze sygnały

Jest rok 2012. Pododdziały piechoty morskiej z rosyjskiej Floty Północnej rozpoczynają ćwiczenia desantu na Kotielnyj, największą z wysp położonego na Morzu Arktycznym archipelagu Wysp Nowosyberyjskich. Jednak rosyjskie manewry odnotowują jedynie analitycy specjalizujący się w tematyce wschodniej oraz pasjonaci wojskowości. Rok później, tym razem ostentacyjnie, bo z użyciem zespołu okrętowego, na czele którego płynął ciężki krążownik rakietowy „Piotr Wielki”, Rosjanie dostarczają na tę wyspę kilkaset osób oraz tony materiałów budowlanych, paliwa i żywności. Tym samym rozpoczynają odbudowę zamkniętej przez 20 lat wojskowej bazy. Tego świat nie mógł już nie zauważyć.

Bezcenne złoża

Wojskowi eksperci od dawna są przekonani o tym, że wcześniej czy później w Arktyce rozpocznie się wyścig zbrojeń. Stawką są bogactwa naturalne. Według bardzo ostrożnych prognoz na obszarze Bieguna Północnego znajdują się złoża ropy naftowej szacowane na około 90 mld baryłek (czyli około 15% nieodkrytych jeszcze złóż na ziemi). Jednocześnie są tam bardzo bogate pokłady gazu ziemnego – szacunki mówią o ponad 1,7 bln m3 (stanowi to około 30–35% nieodkrytych jeszcze złóż gazu ziemnego na naszej planecie).

Konfliktom o prawo do drogocennych złóż sprzyja nie w pełni uregulowany stan prawny tego regionu. Państwa graniczące z obszarem arktycznym, czyli Rosja, Stany Zjednoczone, Kanada, Norwegia, Dania (a dokładniej Grenlandia), Islandia, Szwecja i Finlandia, dysponują strefami przybrzeżnymi o szerokości 200 mil morskich (około 370 km). W tym przypadku nie ma wątpliwości – każdy kraj może tam robić, co chce. Prawo międzynarodowe pozwala jednak rozszerzyć strefę przybrzeżną aż do 400 mil, gdy naturalne wzniesienia na szelfie kontynentalnym (nie musi to być nawet wysepka, wystarczy podmorska góra), wychodzą z terenów kontrolowanych przez dane państwo. W przypadku Arktyki spornym szelfem kontynentalnym jest mający aż 1800 km długości Grzbiet Łomonosowa. Aż cztery państwa: USA, Kanada, Dania i Rosja dowodzą, że to ich szelf, więc mają prawo do 400-milowej strefy przybrzeżnej. Czy Moskwa postanowiła zagwarantować sobie to prawo przy użyciu wojska?

Odbudowa infrastruktury

Choć w epoce zimnej wojny w Arktyce znajdowało się kilka rosyjskich baz wojskowych dla marynarki wojennej i sił powietrznych (w tym słynne podbiegunowe lotnisko na wyspie Grahama Bella w archipelagu Ziemia Franciszka Józefa), to służyły one tylko jako zaplecze do działań na innych kierunkach. Dopiero decyzja prezydenta Władimira Putina z 2013 roku o odbudowie obiektów na wyspie Kotielnyj zmieniła sytuację. To Arktyka miała stać się teatrem działań tak samo ważnym, a może nawet ważniejszym od innych. Szybko znalazło to potwierdzenie w strategicznych decyzjach wojskowych.

W 2014 powstał nie tylko Północny Okręg Wojskowy, czyli dowództwo mające zarządzać wszystkimi jednostkami rosyjskimi w tym rejonie świata (są jeszcze cztery okręgi: Zachodni, Wschodni, Centralny i Południowy). Opracowano również imponujący plan rozbudowy wojskowej infrastruktury. W najbliższych latach mają powstać (lub zostać odbudowane) bazy w Tiksi, Narjan-Mar, Ałykel, Amderma, Anadyr, Rogaczowo i Nagurskaja. Plan Moskwy zakłada, że do końca tej dekady rosyjska armia będzie dysponować w Arktyce 15 lotniskami!

Arktyczny sprzęt i ludzie

Rosja inwestuje miliardy nie tylko w nowe bazy. Pieniądze płyną także na specjalistyczne uzbrojenie, którego będzie można używać w ekstremalnie niskiej temperaturze, oraz na szkolenie żołnierzy przygotowujące do walki w takich warunkach. Organizowane są ćwiczenia i manewry w tym rejonie świata, a na potrzeby jednostek Północnego Okręgu Wojskowego została utworzona szkoła oficerska mająca kształcić kadry „polarnej armii”, jak bywają nazywane jednostki POW. Obecnie Okręgowi są podporządkowane trzy brygady: 61 Piechoty Morskiej, 200 Zmechanizowana oraz 80 Zmechanizowana.

Jeśli chodzi o arktyczny sprzęt i uzbrojenie, to armia stawia na trzy elementy: wyposażenie osobiste, broń przeciwlotniczą oraz pojazdy. O ile w kwestii dostosowania broni i pojazdów do niskiej temperatury Moskwa nie ujawnia zbyt wielu szczegółów, o tyle jeśli chodzi o wyposażenie osobiste żołnierzy, a zwłaszcza nowe mundury i ekwipunek, Rosjanie bardzo chętnie współpracują z polarnikami z całego świata. Organizują konferencje i naukowe sympozja, co pozwala im, mimo ekonomicznego embarga, czerpać garściami z doświadczeń zdobytych przez zagranicznych specjalistów. O tym, czy Arktyka może zmienić się w pole walki, przekonamy się w najbliższych latach.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: kremlin.ru, TASS / Forum

dodaj komentarz

komentarze


Wyjątkowy przelot polskich F-35
Przemysł dla bezpieczeństwa morskiego
Natowskie manewry na Bałtyku
Jak hartują się przyszli specjalsi OSŻW
Zagraniczni kadeci na szkoleniu w Karkonoszach
Pierwsze ćwiczenia Husarzy jeszcze w tym roku
Sołtysi uczą się działań antykryzysowych
Merops nad Ustką
Studia z obrony granic
Hegseth odznaczył polskiego generała
NATO wzmacnia wschodnią flankę
Strzeleckie pożegnanie z Goździkami
Nowy Grot zatwierdzony
Sojusz kontra drony
U pancerniaków „Wakacje z wojskiem” już się rozpoczęły
Rekordowy XII Ćwierćmaraton Komandosa
Za sterami Husarza
Fińska misja Jastrzębi i Bielików
Podróż w ciemność
Żandarmi wojskowi świętowali w Lublinie
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Od eksperymentu do elity NATO
Marsz prawdę ci powie
Polskie szkolenie na AH-64 trwa
Zmienił się dowódca, misja DORSZ pozostaje ta sama
F-35 – nowa jakość, która ciągle się rozwija
Terytorialsi i gwardziści z USA odpierają atak
Generał z cienia
Drugi dom efów
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Śledztwo w sprawie „snajperskiego safari”
Wielka gra na ukraińskim froncie
Jego ofiara – nasza pamięć
Kraków zaprosił weteranów
Szef MON-u o wzmożonych działaniach dezinformacyjnych
Rosyjski dron uderzył w Rumunii
Wsparcie ma znaczenie
Czerwieńsze będą…
Pływacy „Czarnej Dywizji” znów najlepsi
Bezpłatna komunikacja miejska w stolicy dla weteranów
Pierwszy raz! Polskie Apache’e otwierają ogień
Marokańczyk podejrzany o zabójstwo sierż. Sitka
Florecista i kajakarka na pucharowym podium
Co dalej z orderem Zełenskiego?
Husarze dla mieszkańców Polski
Sierż. Mateusz Sitek. Chłopak, który marzył o wojsku
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
„LibertyCity 2026”, czyli gotowi do walki
Polsko-tureckie rozmowy o przemyśle zbrojeniowym
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
MON o priorytetach rozbudowy Wojska Polskiego
Polski wkład w operację „Overlord”
Polska SAFE, czyli inwestycje w bezpieczeństwo
Powitanie F-35 z Polską
ASzWoj – uczelnia wielu pokoleń
Szef MON-u: Gloryfikacja UPA nie do przyjęcia
Wojskowy ratunek dla cywilnego szpitala
Wojsko wykonało misję. Chora studentka jest już w kraju
Koszykarskie widowisko
Bez zmian w emeryturach
Europejski myśliwiec przyszłości w rozsypce
Litwini z polskimi Gromami
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Równanie z „Iksem”
Biało-czerwona na Monte Cassino
Śmierć w sercu Azji
Kosiniak-Kamysz u marynarzy z 8 Flotylli
SGWP: jest plan zakupu kolejnych F-35
Groźny incydent w Libanie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO