moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wojskowa kolekcja w przedwojennej ciężarówce

Oryginalna broń i jej repliki, pokaźna kolekcja starych fotografii i guzików z polskich mundurów – kmdr por. Sebastian Draga od dziesięciu lat gromadzi pamiątki związane z obroną wybrzeża w 1939 roku. Ponieważ oficer chciał pokazać zbiory innym, kupił przedowojenną ciężarówkę, odrestaurował i… założył mobilną wystawę. Teraz marynarz jeździ ze zbiorami po północnej Polsce.

Citroena AC4 zobaczył na Allegro. Auto pochodziło z 1928 roku. Właściciel kupił je we Francji i przywiózł do Polski. Teraz zamierzał sprzedać. A Sebastian Draga wiedział, że tego wyjątkowego citroena musi mieć, choćby miał w niego włożyć mnóstwo pracy. – Ciężarówka przez wiele lat nie była używana. Stała w stodole. Ale szczegóły tej historii poznałem dopiero później – przyznaje Draga.

Krótko po zakupie pojazdu odkrył w szoferce niewielką tabliczkę. Widniało na niej francuskie imię, nazwisko i nazwa miejscowości. Draga ruszył tym tropem i tak dotarł do wnuka dawnego właściciela. A ten opowiedział mu o dziadku, jego codziennym życiu i pracy nieodłącznie związanej z ciężarówką. – Pierwszy właściciel kupił citroena w drodze na ślub swojego syna. W czasie wojny pracował w winnicy. A że brakowało paliwa, do baku ciężarówki lał bimber z winogron – opowiada Draga. Kilka lat temu auto znalazło się w Polsce. Jednak zakup 88-letniej ciężarówki to był zaledwie wstęp do większego projektu marynarza.

Pamięć o Westerplatte

Sebastian Draga jest oficerem marynarki wojennej. Na co dzień służy w gdyńskim Centrum Operacji Morskich. Jego pasją jest historia – przede wszystkim ta związana z obroną wybrzeża w 1939 roku. Draga działa w ruchu rekonstrukcyjnym, brał udział między innymi w inscenizacjach bitwy o Westerplatte. Od dziesięciu lat gromadzi też pamiątki związane z tym okresem. Zdołał uzbierać całkiem pokaźną kolekcję. – Eksponaty trafiają do mnie w bardzo różny sposób. Sporo z nich kupiłem, wiele przekazują mi mieszkańcy Pomorza – przyznaje Draga. Często z eksponatami wiąże się jakaś niezwykła historia.

Tak było chociażby w przypadku fotografii, którą przekazał kolekcjonerowi jeden z jego kolegów. – Przedstawiała jego dziadka, który przed wojną służył na niszczycielu ORP „Błyskawica”. Pod koniec sierpnia 1939 roku okręt w ramach planu „Peking” opuścił Gdynię i skierował się do Wielkiej Brytanii, ale dziadek kolegi z niewiadomych przyczyn został w kraju i walczył przeciwko Niemcom jako żołnierz Lądowej Obrony Wybrzeża – opowiada Draga. Zdjęć związanych z tym wycinkiem polskiej historii, marynarz ma około 600. – Większość z nich związana jest z przedwojenną marynarką. Ponad sto dotyczy wojny obronnej na Pomorzu – informuje Draga. Wśród nich są prawdziwe unikaty. Wystarczy wspomnieć zdjęcie, na którym widać zabitych przez Niemców szefów Poczty Polskiej w Gdańsku. Kolekcjoner kupił je na licytacji zorganizowanej przez dom aukcyjny w Halle. Znajdowało się wśród fotografii będących rodzinnymi pamiątkami...

Wojskowa kolekcja w citroenie

Ale zdjęcia to tylko część zbioru. Przez lata kmdr por. Draga zdołał zgromadzić liczne elementy wojskowego wyposażenia. – Mam na przykład skrzynki służące do przechowywania granatów. Pochodzą z września 1939 roku. Jedna była używana przez wojska niemieckie, druga przez żołnierzy 1 Morskiego Pułku Strzelców – opowiada marynarz. Skrzynie znalazł na swoim polu rolnik spod Wejherowa. Przechowywał je, a potem przekazał kolekcjonerowi. Najnowszym nabytkiem Sebastiana Dragi jest zbiór 600 guzików od mundurów różnych formacji polskiej armii. – Leżały w otwartym wykopie na Babich Dołach w Gdyni. Kiedyś w tamtym miejscu znajdował się szpital polowy. Na pozostałości po nim trafił pewien zbieracz, który przekazał je mnie – opowiada kolekcjoner.

Kmdr por. Draga posiada też dawną broń. – Kolekcja składa się z 13 pistoletów i karabinów. Mam, na przykład, pistolet Vis i karabin Mosin. Oczywiście wszystkie zostały pozbawione cech użytkowych. Innymi słowy, nie można z nich strzelać – opowiada marynarz. Do tego dochodzą repliki, choćby polskiego karabinu przeciwpancernego Ur.

Swoją kolekcję marynarz umieścił w odrestaurowanym Citroenie AC4 i tak powstała mobilna wystawa pod hasłem „Wybrzeże1939.pl”, z którą jeździ po północnej Polsce. W tym roku pojawił się między innymi podczas festynu historycznego w Pucku. – Prezentacja spotkała się ze sporym zainteresowaniem – przyznaje Mariusz Konarski ze Stowarzyszenia Historycznego Morskiego Dywizjonu Lotniczego, które było organizatorem przedsięwzięcia. On sam wspólnie z kolegami gromadzi pamiątki z czasów wojny obronnej. – Pozostałości po walkach z początku wojny jest całkiem sporo. Wiele zapewne jeszcze skrywa Półwysep Helski, gdzie znajdował się rejon umocniony – podkreśla Konarski. Cenne zbiory z tego okresu ma także Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu czy gdyńskie Muzeum Marynarki Wojennej. – Tyle że placówki te działają w miastach, a ja zamierzam docierać do mniejszych miejscowości i na wieś. Chcę pokazywać tamtejszym mieszkańcom, że wielka historia działa się tuż obok – tłumaczy Draga, który regularnie prezentuje swoją wystawę w Dębogórze, gdzie mieszka. – Wykupiłem już domenę internetową, buduję stronę. Dzięki niej łatwiej będzie do mnie trafić. Jeśli tylko czas pozwoli, odpowiem na zaproszenie – deklaruje.

Wybrzeże się broni

Walki w obronie polskiego wybrzeża trwały od 1 września do 2 października. Polska armia zaangażowała w nie siły zorganizowane na wzór korpusu. Liczyły 17 tysięcy marynarzy i żołnierzy, 137 dział, ponad 20 samolotów i kilkanaście okrętów różnych klas. Obroną wybrzeża dowodził kontradmirał Józef Unrug.

Walki w tym rejonie Polski rozpoczęły się od ostrzelania Westerplatte przez załogę pancernika Schleswig-Holstein. Już po kilku dniach walk Pomorze Gdańskie zostało odcięte od reszty kraju. 14 września Niemcy zajęli Gdynię, pięć dni później padło Oksywie, gdzie znajdowała się główna baza polskiej marynarki wojennej. Ostatnim bastionem oporu był Rejon Umocniony Hel. Skapitulował 1 października w nocy. Rankiem 2 października na mierzeję wkroczyły niemieckie oddziały.

Podczas walk zginęło przeszło tysiąc polskich żołnierzy, a ponad dwa tysiąca zostało rannych. Wśród ofiar był płk Stanisław Dąbek, który dowodził wojskami Lądowej Obrony Wybrzeża. Niemcy zniszczyli wiele okrętów i samolotów. Sami jednak również ponieśli duże straty – blisko 900 zabitych i ponad 1200 rannych. Polacy strącili 36 niemieckich samolotów, zatopili też jeden okręt.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr por. Sebastian Draga

dodaj komentarz

komentarze


Morska bryza w dwóch odsłonach
Mosty (nie tylko) dla Abramsów
Żywią i bronią
Integracja F-35 rozpoczęta
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Paliwowy krwiobieg NATO
Pieta Michniowska
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Gen wojownika
„Bezpieczny zachód” przedłużony
Piksele prawdy w morzu fałszu
Saperzy w akcji pod wodą
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
Lądowanie na fińskiej drodze, czyli Bieliki i F-16 na Ramstein Flag’26
Piętnasty polski F-35 w powietrzu
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Polski projekt, światowe znaczenie
Polski Gnom
Borsuki i roje dronów
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Wielki sukces podchorążych z AMW
Dronowy kierunek przyszłości
Ostatni lot „Pałera”
PIRX-1 na orbicie
„Selekcja”, czyli prawda o człowieku
Cyfrowa niedyskrecja
Wsparcie ma znaczenie
Połączeni na Bałtyku
Vespa Battle Challenge
Zbrodnicza farsa
Marzenia częściowo spełnione
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Wzorowa żołnierska postawa terytorialsa
PKW Irak zostaje w Jordanii
W drodze po oficerskie gwiazdki
Nowa koalicja dronowa
Kolejny incydent z udziałem rosyjskich myśliwców
Odznaka sprawności fizycznej po nowemu
Holenderskie Patrioty zostaną dłużej w Jasionce
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
NATO zwiększy produkcję broni
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Powstał Komponent Obrony Pogranicza
Podium dla kajakarza, pięcioboistki i sztangisty
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Prezydent RP o szczycie NATO
Śmierć w sercu Azji
MON i MSZ o szczycie NATO
Polski bezzałogowiec zaprezentowany w Ankarze
Sportowa rewolucja na AWL-u
Jak Ślązacy stali się panami własnego domu
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
USA znów uderzyły w Iran
Mundur i bokserskie rękawice
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Przełomowe porozumienie
Wojna hybrydowa trwa
Powiększone mosty Daglezja-S trafią do saperów
Szerszeń z Sochaczewa
Ostatnia niedziela…
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO