moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Cud w Trewirze

Powstanie wielkopolskie należy do nielicznych zrywów niepodległościowych w historii Polski, które zakończyły się zwycięsko. Walka zbrojna zsynchronizowała się w nim z dyplomacją w jeden nurt, który przyniósł triumf. Zabiegi polityków doprowadziły do podpisania rozejmu w Trewirze pomiędzy państwami ententy a Niemcami.

Od końca grudnia 1918 roku, kiedy w Wielkopolsce wybuchło antyniemieckie powstanie, trwały tam zażarte walki między powstańcami, pragnącymi przyłączyć swoją dzielnicę – dawną kolebkę państwa polskiego – do dopiero co odrodzonej ojczyzny, a wojskami niemieckimi, pobitymi na froncie zachodnim, lecz niezmiennie silnymi na wschodzie i zdeterminowanymi, by bronić integralności Rzeszy.

Wbrew pozorom stosunek do powstania wśród zwycięskich aliantów zachodnich nie był taki jednoznaczny, jak by się mogło wydawać. Francuzom najbardziej zależało na osłabieniu Niemiec, ale już Brytyjczycy, Włosi czy Amerykanie patrzyli na tę kwestię bardziej krytycznie. Z ulgą przyjęli wieści o stłumieniu przez nowy rząd niemiecki rewolucji w Niemczech, która wybuchła tam w listopadzie 1918 roku i – o czym się często u nas zapomina – bardzo liczyli na armię Ober Ost (Obszar Głównodowodzącego Wschodu – Gebiet des Oberbefehlshabers Ost), która na przełomie grudnia 1918 i stycznia 1919 roku wciąż była znaczącą siłą (mimo wycofania jej części do Niemiec, zresztą za porozumieniem z dowództwem Wojska Polskiego) na terytorium Inflant, Litwy i Białorusi. Chodziło w tym wszystkim o jedną podstawową kwestię: niemieckie wojska na wschodzie były dla części aliantów zachodnich gwarantem, że bolszewicy nie pójdą dalej, by podać rękę rewolucjonistom w Berlinie. Tymczasem powstańcy wielkopolscy przez swoje akcje zagrażali liniom komunikacyjnym armii Ober Ost…

Frontowy i polityczny przekładaniec

Stłumienie rewolucji w Niemczech, a co za tym idzie – zwiększenie zdolności operacyjnych armii niemieckiej, to były bardzo złe wiadomości dla powstańców wielkopolskich. Należy jeszcze pamiętać o tym, że w dyskusji przedstawicieli zwycięskich mocarstw zwyciężyła opinia brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Arthura Balfoura, by Niemcy ewakuowały swoje wojska na wschodzie „w granice Niemiec, jak one istniały dnia 1 sierpnia 1914 roku”, a nie, jak postulowali Francuzi, by „Niemcy ewakuowały swe wojska ze wszystkich terytoriów Polski, tak jak ona istniała przed pierwszym rozbiorem z 1772 roku”.

Przeforsowanie brytyjskiego stanowiska wywołało w Polsce szok, bo oznaczało ono, że ziemie byłego zaboru pruskiego – w tym Wielkopolska – nadal przynależą do Rzeszy. Od razu podchwycił to stanowisko rząd niemiecki, twierdząc, że powstanie w Wielkopolsce jest „buntem ‘niemieckich Polaków’ wobec prawowitych władz, wymierzonym w integralność państwa”. Co więcej, wybuch tego „buntu” w Wielkopolsce był według władz niemieckich przejawem braku zaufania Polaków do konferencji pokojowej, która „przy najlepszych nawet chęciach nie zdoła zaspokoić ich żądań i aspiracji”. Innymi słowy – Polacy stali na przeszkodzie rokowaniom pokojowym.

Tej niemieckiej ofensywie dyplomatycznej towarzyszyły konkretne działania wojskowe. Złowieszcza była dla powstańców wiadomość z 20 stycznia 1919 roku, że niemiecka kwatera główna została przeniesiona z Kassel do Kolbergu (Kołobrzegu), a w ślad za nią mają wyruszyć transporty wojska. Oznaczało to, że Niemcy szykują się do ostatecznej rozprawy z „wielkopolskim buntem”. Wszak od połowy stycznia 1919 roku i po stronie polskiej podjęto działania, by wzmocnić wojska wielkopolskie. Przede wszystkim na ich czele stanął gen. Józef Dowbor-Muśnicki, który starał się nadać im regularny charakter i wzmocnić kadrowo, m.in. ogłaszając pobór w ich szeregi, ale to wciąż było za mało, by stanąć do otwartej konfrontacji z armią niemiecką. Ponadto stojący na czele państwa polskiego Józef Piłsudski, zaangażowawszy gros armii polskiej w walkę na wschodzie, unikał otwartej konfrontacji z Republiką Weimarską, wiedząc, że uległby w wojnie na dwa fronty. Do kraju nie wracała też z Francji Błękitna Armia gen. Józefa Hallera, na którą tak w Wielkopolsce liczono. A na powstańczym froncie zaczęło się dziać coraz gorzej. Niemcy wyraźnie przechodzili do natarcia.

Cud w Trewirze

Wobec tej coraz dramatyczniejszej sytuacji do dyplomatycznej ofensywy ruszyli polscy politycy w Paryżu z Romanem Dmowskim na czele i na szczęście ich działania znalazły zrozumienie u władz francuskich, zaniepokojonych coraz bardziej aktywnością Niemców na wschodzie, a te przekonały anglosaskich sojuszników do zmiany stanowiska. Już 29 stycznia 1919 roku wydano specjalny komunikat, aby w „zaborze pruskim wstrzymane zostały wszelkie operacje wojskowe”. W ślad za tym komunikatem poszły następne – o stworzeniu specjalnej Komisji Międzysojuszniczej, która miała przybyć do Wielkopolski, oraz żądanie, by wojska niemieckie „całkowicie powstrzymały się od dalszego używania siły w tej prowincji i od wtrącania się do życia tamtejszej ludności aż do zakończenia konferencji pokojowej”.

I nie był to jeszcze koniec dyplomatycznych ciosów, gdyż przedstawiciele ententy nie zgodzili się na automatyczne przedłużenie rozejmu z Compiègne, podpisanego 11 listopada 1918 roku, i wymusili na Niemcach przyjęcie nowych warunków. Gen. Alphonse Pierre Nudant, który reprezentował ententę w Komisji do spraw Rozejmu, wręczył 13 lutego 1919 roku delegacji niemieckiej warunki nowego rozejmu. Niemcy musieli m.in. przyjąć do wiadomości, że – inaczej niż wcześniej – zostanie nim objęta również Wielkopolska, a na jej terenie ma być wytyczona linia demarkacyjna.

Niemiecki rząd próbował protestować, ale na nic się to zdało i 16 lutego 1919 roku w Trewirze podpisano nowy rozejm. Pierwszorzędnym faktem rozszerzenia go na Wielkopolskę było to, że Niemcy szykujący się do zdławienia powstania otrzymali od aliantów wyraźny sygnał i ostrzeżenie, że ich akcja spowoduje, iż na pomoc powstańcom ruszy cała wojenna machina ententy, a co za tym idzie, zostaną wznowione działania wojenne aż do ostatecznego zwycięstwa. Jak podkreśla historyk profesor Stanisław Sierpowski, spowodowało to „uznanie powstania wielkopolskiego jako elementu czynu zbrojnego, nad którego finałem pracuje właśnie konferencja pokojowa w Paryżu”. Niemieccy wojskowi, którzy szykowali się do zadania Wielkopolanom potężnego ciosu, mogli już o tym tylko pomarzyć. Ich rozgoryczenie było tym większe, że w tym samym czasie trwała kontrofensywa sił gen. Dowbora-Muśnickiego, dzięki której powstańcy odbili wiele pozycji zdobytych wcześniej przez żołnierzy niemieckich.

Traktat w Trewirze, następnie traktat pokojowy podpisany 28 czerwca 1919 roku w Wersalu potwierdzały w całej rozciągłości, że ofiara z życia dwóch tysięcy wielkopolskich powstańców i żołnierzy nie poszła na marne. Zasięg powstania w Wielkopolsce wyznaczył tu polsko-niemiecką granicę, a nawet dalej, gdyż w Polsce znalazły się także miejscowości, które były w rękach niemieckich – m.in. Bydgoszcz, Chodzież, Nakło, Leszno, Rawicz czy Zbąszyń.

Bibliografia

Antoni Czubiński, „Powstanie wielkopolskie 1918–1919. Geneza – charakter – znaczenie”, Poznań 2002
Jacek Macyszyn, „Powstanie wielkopolskie 1918–1919”, „Niepodległość i Pamięć” nr 1 (49), 2015
Stanisław Sierpowski, „Działalność Misji Międzysojuszniczej w Polsce w 1919 roku”, „Dzieje Najnowsze”, R. XLV, nr 3

Piotr Korczyński

autor zdjęć: IPN

dodaj komentarz

komentarze


Wojskowe MMA dla terytorialsów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Żołnierze z medalami w kurash
Gorący lipiec PKW Łotwa
Samorządy filarem odporności państwa
Koniec okularów w służbie?
Czołgi, drony i... Francuzi
„Nieustraszony orzeł”
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Czołgi K2 będą naprawiane w Poznaniu
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Gry w wojnę w AWL-u
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Cios w plecy
Z prądem i pod prąd
Flanka pod strażą
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Belma na MSPO: tu rozmowy zamieniają się w projekty
Polska w koalicji antybalistycznej
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Leopardy pokonały rzekę
Abordaż z polskim wsparciem
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Gotowi na wszystko
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Polski pocisk 155 mm coraz bliżej
FPV po polsku
„Czarny obrońca” zabytków
Medale w skokach na celność lądowania
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Jak przetrwać kryzys?
Ocean dronów
Pancerniacy i spadochroniarze
„Czarny obrońca” na Bałtyku
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Drony i roboty na MSPO 2026
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Pamięć o amerykańskim bohaterze
Defendery dla najlepszych z najlepszych
Strażnicy lotniska
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Rój dronów wesprze walkę z okrętem podwodnym
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
„Horyzont” przedłużony

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO