moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Bitwa o Ławicę

To było jedno z najważniejszych starć powstania wielkopolskiego. Niemcy poddali się zaledwie po 20 minutach szturmu. Powstańcy zdobyli 300 samolotów, zapas części zamiennych, bomb i innego rodzaju broni, największy łup wojenny w dotychczasowej historii polskiego oręża. Dziś 98 rocznica bitwy o Ławicę.

Wystrzelony z armaty pocisk ze świstem przeleciał ponad głowami Niemców i uderzył w wieżę lotniska. Z wysokości posypały się rozbite cegły, zaś w półmroku rozeszła się gęsta chmura pyłu. Chwilę później obrońcy wywiesili białą flagę. Polacy tryumfowali – właśnie wygrali jedno z najważniejszych starć powstania wielkopolskiego, i to tracąc zaledwie jednego żołnierza. Bitwa, choć krótka, nie tylko pomogła ocalić Poznań dopiero co odbity z niemieckich rąk, ale też wywarła ogromny wpływ na przyszłość lotnictwa odradzającej się Rzeczypospolitej.

Strategiczna baza lotnicza

Wojskowe lotnisko we wsi Ławica pod Poznaniem zostało uruchomione w 1913 roku. W uroczystym otwarciu wziął udział sam cesarz Wilhelm II. Gdy kilka lat później w Poznaniu wybuchło powstanie, w bazie stacjonował Zapasowy Oddział Lotniczy numer 4, który liczył 200 żołnierzy. – W stacji znajdowało się też 300 różnego typu samolotów – mówi Jarosław Łuczak, kierownik Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego w Poznaniu. Większość z nich została rozłożona na części, kilkadziesiąt było jednak gotowych do startu. Wśród Polaków z każdym dniem rosła obawa, że Niemcy wykorzystają je, by zbombardować miasto. Z drugiej strony zaborcy mogli pokusić się o ewakuowanie samolotów w głąb kraju. A przecież dla Polski stanowiły one niemałą wartość.

Decyzja o ataku na Ławicę zapadła w nocy z 4 na 5 stycznia 1919 roku. Szturm miało przeprowadzić około 400 powstańców wspieranych przez załogi obsługujące dwie armaty. – Rankiem 6 stycznia Polacy otoczyli lotnisko i wezwali Niemców, by się poddali. Odcięli im też prąd i łączność z Berlinem – opowiada Łuczak. Załoga Ławicy zdecydowała się jednak walczyć. Szturm rozpoczął się o 6.30. Wymiana ognia trwała zaledwie 20 minut. Zginął jeden powstaniec, kilku innych zostało rannych. Po stronie niemieckiej dwóch było zabitych i kilkunastu rannych. Ostatecznie Polacy zajęli bazę i zdobyli łup wartości blisko 200 milionów ówczesnych marek niemieckich. Zyskali między innymi samoloty LVG C.V., których Niemcy używali do prowadzenia rozpoznania i bombardowań, a także Fokkery D.VII i balony obserwacyjne. – Maszyny zdolne do lotu zostały oznaczone biało-czerwonymi emblematami i odesłane do Warszawy – informuje Łuczak. Ich przelot nad Poznaniem wzbudził entuzjazm polskich mieszkańców. Pozostałe samoloty weszły w skład formujących się wielkopolskich eskadr.

Biało-czerwone szachownice nad Frankfurtem

Tymczasem Niemcy postanowili przystąpić do kontrataku. W ciągu kilku kolejnych dni samoloty z lotniska we Frankfurcie nad Odrą uderzyły na polską już Ławicę, nękały też walczące w różnych częściach Wielkopolski oddziały powstańcze. I wtedy Polacy po raz kolejny postanowili działać. – Sześciu pilotów, łamiąc dyscyplinę, skierowało się na Frankfurt z zamiarem zaatakowania tamtejszego lotniska – opowiada Łuczak. W sumie na niemiecką bazę spadło 36 bomb o masie 900 kilogramów. Powstańcy zniszczyli hangar, jeden samolot, wywołali pożar, przede wszystkim jednak – potężną panikę. Samoloty z biało-czerwonymi szachownicami zdołały przecież sześciokrotnie przelecieć nad samym miastem. – Później oczywiście piloci trafili na dywanik, ale wina została im wybaczona. Tym bardziej, że wyprawa odniosła skutek. Niemcy zaprzestali nalotów na Wielkopolskę – zaznacza Łuczak.

W kolejnych latach zdobyte przez Wielkopolan samoloty walczyły o Lwów oraz w wojnie przeciwko bolszewickiej Rosji. Poznań stał się zaś jednym z centrów polskiego lotnictwa. – Do 1935 roku stacjonowały tutaj na przykład wszystkie polskie Fokkery, które od połowy lat dwudziestych wykorzystywane były jako samoloty szkolne – wyjaśnia Ryszard Kędzia, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Motoszybowcowego. PSM wspólnie z kilkoma innymi instytucjami postanowiło przypomnieć tamte czasy.

– Na setną rocznicę wybuchu powstania zamierzamy stworzyć Wielkopolską Eskadrę Niepodległości. Obecnie realizację projektu wzięła na siebie przede wszystkim Politechnika Poznańska. Pierwotne plany trzeba było nieco zweryfikować, ale i tak powstaną trzy latające repliki samolotów Fokker – mówi Kędzia. Koszt ich budowy nie powinien być większy niż milion złotych. Maszyny zostaną zmontowane z gotowych elementów, które przygotował jeden z polskich zakładów lotniczych. – Do Poznania powinny trafić w najbliższych dniach. W ramach praktyk pracować przy nich będą między innymi studenci politechniki – wyjaśnia Kędzia i dodaje: – Samoloty chcemy prezentować podczas parad, pokazów, ale też rekonstrukcji historycznych.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Narodowe Archiwum Cyfrowe

dodaj komentarz

komentarze

~siidi
1483762740
na Ławicy było zaledwie kilkanascie-kilkadziesiąt sztu.k samolotów. Większość leżała w częsciach w hali Zeppelinów (tak jak widać na zdjęciu) która była na Winiarach a nie na ławicy i została zdobyta później
4A-94-B1-7F

Taniec na „Orle”
Szwedzi z Piorunami
Prawie co trzeci polski olimpijczyk jest żołnierzem
Ferie na poligonie, czyli zimowa próba charakteru
Abramsy zaparkowały u pancerniaków z Wesołej
Trzymajcie kciuki za Biało-Czerwonych!
Ferie z wojskiem
Nowy starszy podoficer w SGWP
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
Antydronowa tarcza dla polskiego nieba
GROM szkoli przyszłych operatorów
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Oko na Bałtyk
ŻW zatrzymała operatora drona, który spadł na teren wojskowy
Amerykanie zarobią na Duńczykach
Polscy oficerowie obejmą prestiżowe stanowiska
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Ostatnia minuta Kutschery
Polscy żołnierze na podium Pucharu Świata
Podwyżki coraz bliżej
Terytorialsi niosą pomoc po wypadku na torach
Ekstremalne zimowe nurkowanie
HIMARS-y w Rumunii
Pracownik MON-u szpiegował – służby mają dowody
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
Weterani razem przełamują bariery
Partnerstwo Polski i Litwy
To nie mogło się udać, ale…
Together on the Front Line and Beyond
„Chcę być ładowniczym czołgu”
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
Amunicja dla Pilicy i Rosomaków zamówiona
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Szef MON-u spotkał się z olimpijczykami w mundurach
„Horyzont” (dla) bezpieczeństwa
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Rusza kwalifikacja wojskowa 2026
Bojowy duch i serce na dłoni
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Kierunek Rumunia
Maj polskich żywych torped
Kolejne Husarze prawie gotowe
Partnerstwo daje siłę
Żołnierze zdominowali zapaśniczą imprezę mistrzowską
Gladius wzmacnia armię
Outside the Box
Negocjacje w sprawie gruntów pod bazę śmigłowców
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Invictus, czyli niezwyciężony
Sprawdzili się na macie i w ringu
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Premier wojenny
Na styku zagrożeń
Zimowi podhalańczycy
Z Ustki do kosmosu
„Ratownik” o krok bliżej
Zatrzymanie pracownika MON-u
Są zarzuty dla zatrzymanego pracownika MON-u
Klucz do przyszłości
Medal Honoru dla Ollisa
Co nowego w przepisach?
Medycyna pod ostrzałem
Buzdygan Internautów – głosowanie
Terytorialsi konstruktorami dronów
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
Dwa razy po 10 km ze zmianą nart
Polscy żołnierze pokonali w szermierce Francuzów
Mistrzyni schodzi ze ścianki

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO