WOT sprawdzał się w Nowej Dębie
Dziś strzelaliśmy ze wszystkiego, co mamy w swoim wyposażeniu, począwszy od Grotów, indywidualnego wyposażenia żołnierza, skończywszy na Javelinach, Warmate’ach i moździerzach oraz broni snajperskiej – mówił gen. Krzysztof Stańczyk, dowódca wojsk obrony terytorialnej, po zakończonych zajęciach na poligonie w Nowej Dębie. Uczestniczyło w nich ponad pół tysiąca terytorialsów.
Realizacja: Marcin Ogdowski, Aleksander Kruk
Debiut ogniowy Borsuków
Bloki pontonowe, moduły pływające, rampy… Saperzy z Dęblina ćwiczyli na Odrze montaż nowych mostów PFM. Precyzyjnie i szybko
Najlepsi z najlepszych 2025 – laureaci Buzdyganów

