Rosomakiem przez jezioro
Najpierw trzeba sprawdzić szczelność pojazdu na lądzie, potem przychodzi czas na spławikowanie. Rosomak podczepiony linami do wozu ewakuacji technicznej wjeżdża do wody i zaczyna pływać. Kiedy ten test wypadnie pomyślnie, można rozpocząć ostatnie przygotowania do forsowania jeziora. Tak na poligonie w Wędrzynie ćwiczyli żołnierze 12 Brygady Zmechanizowanej.
Fot. ppor. Marcin Pałka/ 12 BZ
„Czarny obrońca” uderzył na Bałtyku
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Na niebie i na lądzie. Wojsko pokazało siłę
