„Dragon” wskazał cel
Mówi się, że są oczami i uszami dowódcy. Lokalizują przeciwnika, zbierają informacje o jego siłach, a nawet przekazują koordynaty dla artylerii i wsparcia lotniczego. Przemieszczają się pieszo lub na quadach, zawsze błyskawicznie i bezszelestnie. Właśnie takie zadania wykonywały wojska rozpoznawcze podczas manewrów „Dragon '21”.
Fot. Michał Niwicz
W rozpoznaniu liczy się każdy szczegół
„Bursztynowy Obrońca ‘26”: trening działań połączonych
Od eksperymentu do elity NATO
