Szturmani na Lipie
Musieli niepostrzeżenie przeniknąć na teren kontrolowany przez przeciwnika, obserwować jego wojska, a następnie zorganizować szturm na stanowisko dowodzenia. Wykorzystując nowe pojazdy Aero, podejmowali ładunki desantowane z pokładu samolotu C-130 Hercules. Takie zadania wykonywali spadochroniarze na podkarpackim poligonie Lipa. To pierwsze od 10 lat szkolenie wojska na tym terenie.
Fot. st. kpr. Mariusz Bieniek / 6BPD
„Czarny obrońca” uderzył na Bałtyku
Weekend ze specjalsami w Dziwnowie
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
