moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek

Cztery medale wywalczyły reprezentantki Wojska Polskiego na zakończonych ostatnio mistrzostwach świata i Europy. Brąz zdobyły: st. szer. spec. Anna Puławska – w MŚ w kajakarstwie i st. kpr. Aleksandra Mirosław – w ME we wspinaczce sportowej. Wojskową mistrzynią świata w spadochroniarstwie została mjr rez. Monika Bekhit, a wicemistrzynią kpt. Ewa Wesołowska.

Już po raz czwarty Poznań był gospodarzem mistrzostw świata w kajakarstwie, a po raz pierwszy duży udział w sukcesie organizacyjnym miało też Wojsko Polskie. Od strony sportowej reprezentacja Polski była bardzo gościnna dla rywali. Biało-Czerwoni wywalczyli trzy medale: złoty i dwa brązowe. Z 12 startujących na poznańskiej Malcie żołnierzy z Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego na podium stanęła tylko st. szer. spec. Anna Puławska, która była trzecia w wyścigu kajakowych jedynek na 500 m. Blisko medalu spośród kajakarzy „armii mistrzów” były zaś kpr. Dominika Putto, st. szer. spec. Katarzyna Kościółek, st. szer. Sandra Ostrowska i szer. Julia Olszewska, które w finałowym wyścigu w konkurencji K-4 wraz ze Słowaczkami uplasowały się ex aequo na czwartej pozycji.

 

REKLAMA

Wojsko na poznańskiej Malcie

St. szer. spec. Anna Puławska w finale przegrała tylko z Niemką Pauline Jagsch i Nowozelandką Aimee Fisher, natomiast uzyskała identyczny czas co Australijka Natalia Drobot. Broniąca tytułu mistrzowskiego Polka tuż po zakończeniu wyścigu jeszcze nie mogła się cieszyć, że stanie na podium. Na tablicy z wynikami wyświetliła się bowiem informacja, że zajęła czwartą pozycję, a do medalu zabrakło jej 0,04 s. Dopiero po kilku minutach, po analizie fotofiniszu, okazało się, że Puławska i Drobot uzyskały ten sam czas.

Na torze na poznańskiej Malcie st. szer. spec. Anna Puławska rywalizowała w dwóch finałach. W tym drugim, w konkurencji K-2 500 m, startowała wraz ze st. szer. Martyną Klatt. Polki broniły tytułu mistrzowskiego wywalczonego przed rokiem w Mediolanie. Niestety, nie udało im się obronić złota ani stanąć na podium. Kajakarki CWZS-u zakończyły wyścig na siódmej pozycji. Tę samą lokatę zajął st. szer. Jakub Stepun, który płynął w osadzie K-4 na 500 m. Natomiast piąty w konkurencji C-4 500 m był szer. Kacper Sieradzan, a szóste miejsce zajęła szer. Julia Olszewska w finale jedynek na 200 m. W czołowej ósemce z reprezentantów „armii mistrzów” uplasowali się jeszcze st. szer. spec. Wiktor Głazunow i st. szer. Norman Zezula, którzy zajęli ósmą pozycję w finale kanadyjkowych dwójek na 500 m.

Pozostałe dwa medale dla reprezentacji Polski, w największej w tym roku imprezie sportowej organizowanej w naszym kraju, wywalczyli w Poznaniu: złoty (w konkurencji K-2 200 m) – Oleksii Koliadych i brązowy (w K-1 500 m) – Alex Borucki. O medale na torze regatowym Malta rywalizowało ponad 850 zawodników z 79 krajów.

Goście, którzy przyjechali do Poznania, byli pod wrażeniem świetnej organizacji mistrzostw, do czego w znacznej mierze przyczyniło się również Wojsko Polskie. Centralny Wojskowy Zespół Sportowy z Fundacją PGE dbał o atrakcje w strefie kibica, żołnierze CWZS-u i 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej byli bardzo aktywni w pomocy przy organizacji wyścigów kajakarzy i parakajakarzy. Pomagali również podczas ceremonii dekoracji medalami. Sportowcy „armii mistrzów” ze st. szer. spec. Justyną Święty-Ersetic i szer. Damianem Żurkiem na czele brali też udział w wyścigu smoczych łodzi. Ceremonię otwarcia i zamknięcia mistrzostw uświetniły widowiskowe pokazy skoków spadochronowych z flagami w wykonaniu spadochroniarzy z Ośrodka Szkolenia Wysokościowo-Ratowniczego i Spadochronowego w Poznaniu.

Brąz na ściance

St. kpr. Aleksandra Mirosław we francuskim Laval wywalczyła brązowy medal mistrzostw Europy we wspinaczce sportowej na czas. Reprezentantka Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego w ostatnim biegu w tym roku z czasem 6,18 s wyprzedziła o 0,26 s broniącą tytułu mistrzowskiego drugą z Polek Natalię Kałucką. Złoty medal zdobyła Włoszka Beatrice Colli, a srebrny Jelizawieta Iwanowa, startująca jako zawodniczka neutralna.

W ostatnim starcie w karierze – w mistrzostwach Europy – mistrzyni olimpijska osiągnęła najlepszy wynik w eliminacjach – 6,19 s. W rywalizacji o awans do ćwierćfinału wygrała z Włoszką Agnese Fiorio. W kolejnym biegu fazy pucharowej Aleksandra Mirosław zamknęła drogę do półfinału reprezentantce gospodarzy Capucine Viglione. Natomiast w pojedynku o awans do finału zawodniczka CWZS-u przegrała z Iwanową.

W Laval mistrzyni olimpijska z Paryża wywalczyła swój czwarty medal czempionatu Starego Kontynentu. Pierwszy – srebrny – zdobyła przed 13 laty w Chamonix. W 2019 roku w Edynburgu została mistrzynią Europy, natomiast trzy lata później w Monachium po raz drugi stanęła na najwyższym podium mistrzostw Starego Kontynentu.

Brązowy medal, jak napisała Aleksandra Mirosław w mediach społecznościowych, smakuje naprawdę wyjątkowo. „Przegrałam półfinał, a pięć minut później musiałam z czystą głową ponownie stanąć pod ścianą, zostawić za sobą to, co wydarzyło się chwilę wcześniej i po prostu pobiec. A tuż przed tym finałowym biegiem, podczas prezentacji, poczułam emocje, jakich nigdy wcześniej nie czułam. To było silne. Stałam tam, wiedząc, że to już ten moment” – podkreśliła reprezentantka CWZS-u, która chciała zakończyć starty dobrym biegiem i zwycięskim wyścigiem. „A to, co działo się potem, było jeszcze bardziej niesamowite. Owacja na stojąco, brawa, tyle uścisków i łez, i chwila, której nigdy nie zapomnę. To była ogromna przyjemność rywalizować przez ostatnie 17 lat. Było wiele wzlotów i upadków, czasami prawdziwy rollercoaster, ale niczego nie żałuję i dla mnie to jest najważniejsze. Nie zmieniłabym ani jednej rzeczy, która wydarzyła się po drodze. Odchodzę z podniesioną głową i z ogromem niesamowitych wspomnień, które ukształtowały mnie zarówno jako sportowca, jak i człowieka” – napisała Mirosław.

Warto przypomnieć, że na początku lipca st. kpr. Aleksandra Mirosław pożegnała się z polską publicznością oraz ze startami w Pucharze Świata. W ostatnim pucharowym występie, na Rynku Głównym w Krakowie, zajęła czwartą lokatę. Zawodniczka zapowiedziała również pod Wawelem, że w przyszłym roku jej pożegnalnym wojskowym występem w karierze będzie start w VIII Światowych Wojskowych Igrzyskach Sportowych w Stanach Zjednoczonych.

Wyskakały złoto i srebro

Dwa medale wywalczyli reprezentanci Wojska Polskiego na 48. Wojskowych Mistrzostwach Świata w Spadochroniarstwie, które odbyły się w słowackim mieście Lučenec. Na podium stanęły mjr rez. Monika Bekhit i kpt. Ewa Wesołowska, spadochroniarki reprezentujące poznański Ośrodek Szkolenia Wysokościowo-Ratowniczego i Spadochronowego. Obie zdobyły medale w konkurencji skoków na celność lądowania kobiet. Mjr Bekhit triumfowała z wynikiem 12 cm. W siedmiu kolejkach wynik gorszy o 2 cm uzyskała kpt. Wesołowska. Brązowy medal, z 16 cm, zdobyła kpr. Sophie Grill z armii austriackiej. Tuż za podium, z 17 cm, uplasowała się sierż. Huili Gao z Chin.

Rywalizacja o miejsca na podium była bardzo emocjonująca do ostatniej kolejki skoków. Przed tą ostatnią w stawce 41 zawodniczek z wynikiem 9 cm prowadziła Chinka, sierż. Yue Li. Drugą pozycję z 11 cm zajmowała Bekhit, a ex aequo trzecią z 13 cm Wesołowska i Gao. Fatalny skok Li, za który uzyskała 18 cm, sprawił, że spadochroniarka z Chin wypadła z gry o medal. Polki solidarnie w ostatniej próbie celowały po 1 cm od centra i dzięki temu awansowały na pierwszą i drugą pozycję. Natomiast dzięki bezbłędnemu skokowi brąz zapewniła sobie Austriaczka Grill. Ex aequo na 22. pozycji, z wynikiem 46 cm, ukończyły rywalizację kpt. Irena Paczek-Krawczak i plut. Sabina Sikora.

W rywalizacji drużynowej triumfowały Chinki (z wynikiem 74 pkt) przed Włoszkami (87) i Hiszpankami (91). Polki uplasowały się na piątej pozycji (109). Biało-Czerwone miały jednak pecha, gdyż organizatorzy do końcowej klasyfikacji nie doliczyli wyników ostatniej serii, w której nasze reprezentantki uzyskały najlepszy rezultat, a słabo skakały Hiszpanki i czwarte po sześciu kolejkach spadochroniarki z Korei Południowej. Gdyby nie anulowano wyników z powodu nieoddania skoku przez piątą z koreańskich zawodniczek, Polki miałyby brązowy medal. – Bałam się, że będą też anulowane wyniki siódmej kolejki do rywalizacji indywidualnej. Na szczęście regulamin mistrzostw nie dał podstaw do zmian i to ja mogłam się cieszyć, że w Lučencu odegrano mi Mazurek Dąbrowskiego – mówi mjr Bekhit. Warto podkreślić, że w 2000 roku w tym samym słowackim mieście na wojskowym czempionacie Monika Bekhit (wówczas Filipowska) zdobyła srebro, a Ewa Wesołowska (wtedy Rybacka) – brąz.

Niestety, sukcesów sprzed 26 lat nie udało się powtórzyć męskiej części reprezentacji Wojska Polskiego. W 2000 roku drużynowo Polacy wywalczyli w skokach na celność lądowania złoty medal, a w rywalizacji indywidualnej drugi był Mikołaj Marczyk. W tym roku najlepszy z Polaków – mł. chor. rez. Rafał Zgierski z 2 Pułku Rozpoznawczego z Hrubieszowa – uplasował się na 22. pozycji. Natomiast polska drużyna w stawce 24 ekip zajęła 13. miejsce. Triumfowali Niemcy przed Słoweńcami i Włochami. W rywalizacji indywidualnej w skokach na celność lądowania w stawce 134 zawodników najlepsi byli: Czech Bonifác Hájek, Niemiec Mathias Demmler i Saleh Al Abidi z Kataru. Wszyscy uzyskali wynik 6 cm i ex aequo sklasyfikowano ich na pierwszej pozycji.

Jacek Szustakowski

autor zdjęć: CWZS

dodaj komentarz

komentarze


Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
„Horyzont” przedłużony
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Offset za Apache'e
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Wojska przeciwlotnicze i dronowe na Lubelszczyźnie
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Polska w koalicji antybalistycznej
Z prądem i pod prąd
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Leopardy bez tajemnic
Oni podjęli wyzwanie
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
Dwie dekady Jastrzębi
Długa droga do domu
Jak drapieżne ptaki chronią lotnisko
Cios w plecy
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Gry w wojnę w AWL-u
MON zmienia system gotowości obronnej
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Podróż pamięci
Drony na celowniku, czyli test zdolności przeciwlotników 16 DZ
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
Latające oko dla polskich żołnierzy
Nowi obrońcy polskiego nieba
Urzędnicy na poligonie
Gorący lipiec PKW Łotwa
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Nowy bezzałogowiec morski Grupy WB
Flanka pod strażą
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Abordaż z polskim wsparciem
20 kilometrów z radiostacją
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Polscy i czescy terytorialsi ramię w ramię
Sukcesy na basenie i strzelnicy
Okoń z bezzałogowcami
Ryś zamiast Pantery

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO